Jakie znacie proste rzeczy, których nie nauczysz się poprzez obserwację? Dwie moje:
* ruch okrężny przy czyszczeniu np. okien - dociskasz szmatkę w jednym kierunku, a w drugim nie, bo nie masz rozmazywać, tylko ścierać w jedną stronę. tak samo przy prostym ścieraniu (nie okrężnym). Nie odrywasz szmatki od powierzchni nie dlatego, żeby trzeć w obie strony, tylko żeby wykonywać płynniejszy ruch.
* wbijanie szpadla w ziemię - rozpędzasz nogę żeby wywrzeć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 0
DoktorStyle Tak, ale w moich przykładach masz sytuację, że możesz się wprowadzić w błąd tylko obserwując. Uderzać niepotrzebnie nogą albo rozcierać zamiast ścierać.
  • Odpowiedz
Słyszeliście, że ostatnio coraz głośniej o 4 dniowym dniu pracy? Wprowadził to Herbapol w Poznaniu, o ile się nie mylę. Ciekawe ile firm pójdzie za nimi. O ile co do skrócenia dni pracy miałbym wątpliwości, tak 6-7 godzinny dzień pracy jest jak najbardziej rozsądny.

Polacy są najciężej tyrającym narodem w Europie i nikomu w tym kraju to nie przeszkadza. Trzeba tyrać nawet dla zasady xD

#pracbaza #praca #
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A teraz mam przyznać się do błędu i ponieść porażkę?


@Kopyto96: Bląd utopionych kosztów. Im szybciej przyznasz sie do błedu, tym szybciej go naprawisz. Sam stracilem duzo życia mieszkajac w dużym mieście - w mniejszej miejscowosci szybciej bym wyszedl na swoje.
  • Odpowiedz
1,5 roku temu wyjechałem do dużego miasta, w którym wcześniej studiowałem (po studiach wróciłem do rodzinnego i tam pracowałem 3 lata, a w trakcie studiów i tak często zjeżdżałem do rodziny i znajomych). I jestem już wyczerpany. Mam dość


@Kopyto96: Nie pisz tak, bo zaraz jeszcze ci ''światowi'' będą płakać. Prawda jest taka, że ogrom ludzi jedzie na siłę do dużego miasta licząc na to, że świat jest u ich
  • Odpowiedz
Czy to normalne uczucie, że pomimo iż sporo w zyciu juz osiągnąłem zawodowo to zwyczajnie nie potrafię osiąść, zwolnić i może założyć rodzinę?

Ostatnie 2-3 lata to byla dla mnie wegetacja i chce cos zmienic. Nie potrafię sobie wyobrazić siebie w roli szarego człowieka który wstaje rano, idzie do pracy, wraca do domu i tak dzien w dzien do konca zycia a jedyna przyjemnosc w tygodniu to czekanie na weekend by odpoczac. Mam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wydaje mi się, że to nie jest kwestia kobiet tylko po prostu nieodpowiedniego partnera. Też czuję blokadę w mojej sytuacji, niepewność i lęki o właśnie taka przyszłość doprowadziły mnie do depresji.
  • Odpowiedz
ale jest też tak, że masz dużo mniejszą szansę na znajomych jak jesteś nieatrakcyjny, a jak jesteś nieatrakcyjny to jest większa szansa na to że jesteś spie*dolony bo brak socjalizacji,
a jak się skumulują 2 rzeczy: nieatrakcyjność + spie*dolenie to masz juz tylko teoretyczne szanse na jakiekolwiek relacje.

@mirko_anonim:
  • Odpowiedz
@Zoriuszka: XD
Tak, lepiej napełniać kabze landlordowi i mieć zajebistą prywatność w pokoju 5m2 w mieszkaniu z tektury, które dzieli się z czterema studentami i hindusem. Nie ma to jak słyszeć pierdzenie z mieszkania wyżej i gnieździć się w klitce.

Zresztą - jak dla ciebie fakty to usprawiedliwienia to musisz mieć nieźle poryty łeb.
Wiesz, że zdrowy psychicznie człowiek zanim podejmie decyzje, to rozważa za i przeciw? (i argumentem "za"
  • Odpowiedz
@gnomol:

1 Napisz te swoje rady na forum, niech inni zobacza tez skoro masz rozwiazanie, niech skorzystaja tez inni

2 Ciagle czekam na odpowiedz, co jest zlego w pojsciu na wyklady jako wolny sluchacz, gdzie te brednie
  • Odpowiedz
Drodzy wykopowicze
Pragnę zmiany w swoim życiu i od zawsze na celowniku miałem zmianę pracy i w ogóle branży. Aktualnie pracuję w firmie budowlanej w Niemczech. Męczą mnie psychicznie coraz bardziej wyjazdy i nie widzę siebie w tym zupełnie mimo kilku lat doświadczenia, poza tym praca niebezpieczna, męcząca i obciążająca organizm. Chciałbym docelowo pracować z domu bo mieszkam na zadupiu, a nie chcę się wyprowadzać do miasta. Nie mam pojęcia za bardzo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rastuch_: możliwe, że nowe środowisko albo po prostu zaczął zauważać, że dzięki wyglądowi może sobie pozwolić na baaaaardzo dużo i metodą powolnego przesuwania granicy transformował się w typowego zoomera oskarka deweloperskiego. Wiem, że smuci cię utrata znajomego, ale czy faktycznie źle na tym wyjdzie? O ile na własne życzenie nie zniszczy sobie życia to do końca dni będzie żył jak pączek w maśle.
W sumie to skoro taka zmiana w
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam mirki czy jest dla mnie szansa czy przydalby sie tu jakis psycholog, zeby poukladac mysli? Boje sie przyszlosci i co to bedzie, zalezy mi bardzo na stabilnosci finansowej i zyciowej.

Pod koniec roku skoncze 21 lat - brak prawa jazdy, brak wiekszych osiagniec w zyciu niczym sie nie wyrozniam, aktualnie moj jedyny przychod to stypendium. Z pozytywnych rzeczy, zeby nie bylo ze nic nie robie jestem studentem FiR
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zycie

Amerikano, pseudo po Tacie :)
Jak byłem mały to lałem w gacie.
Teraz jestem duży i po deszczu sram do kałuży.

POZDRO WARIATY PDW
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach