Mirki i Mirabelki 31 lat tutaj, mam wykształcenie wyższe z zakresu rachunkowości robione zaocznie w Wyższej Szkole Bankowej i to 5 lat(normalnie trwa to 3 lata ja tam odraczałem poprawiałem). Skończyłem je 6 lat temu(2015 rok). Niewiele wiem właściwie nic z tego co ukończyłem. Czy jest jakaś szansa żeby się wkręcić jakoś jeszcze w ten temat, wrócić do działu księgowości? Znaleźć pracy w tej branży? Nie wiem poprzez jakiś kurs może tak
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hyrieus: ile facetów pracuje w księgowości ? Bardzo mało. Praca jest nisko płatna - ponieważ księgowość to zbędny koszt więc jest presja by było jak najtaniej. Praca jest mocno stresująca ponieważ masz terminy których musisz sie trzymać, a po drugiej stronie zamiast człowieka masz aparat państwowy z kodeksem karnym skarbowym na czele oraz ciagłymi zmianami przepisów. Generalnie każdy kto ma rozum ucieka albo do korpo gdzie odpowiedzialnośc jest rozmyta (każdy
  • Odpowiedz
@Hyrieus: Napisz CV, roześlij na oferty pracy i tyle. Przygotuj się pod kątem wymagań, na pewno pakiet office z naciskiem na Excel, język angielski, może SQL i wysyłaj po wszystkich korpo na staże, stanowiska bez wymaganego doświadczenia itd
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki31 lat tutaj, mam wykształcenie wyższe z zakresu rachunkowości robione zaocznie w Wyższej Szkole Bankowej i to 5 lat(normalnie trwa to 3 lata ja tam odraczałem poprawiałem). Skończyłem je 6 lat temu(2015 rok). Niewiele wiem właściwie nic z tego co ukończyłem. Czy jest jakaś szansa żeby się wkręcić jakoś jeszcze w ten temat, wrócić do działu księgowości? Znaleźć pracy w tej branży? Nie wiem poprzez jakiś kurs może tak aby
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ostatnio zdałem sobie sprawę jak z powodu pracy życie przecieka człowiekowi przez palce. Dzień pracy łącznie z dojazdami to przynajmniej 9-10 godzin. Dodając do tego sen, doszkalanie, obowiązki formalne, to człowiek traci większość dnia, a po wszystkim często jest tak zmęczony, że nie ma sił na nic konstruktywnego. Zarabiam więcej niż przeciętny Polak, ale to za mało żeby przejść na emeryturę w wieku 40 lat, jestem więc skazany na
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: byku rusz dupe z chaty, bo samo nic się nie zrobi. Sam miałem etap w życiu że się zasiedziałem w domu i p---------m na wadzę ale od dłuższego czasu latam na siłke i robie jakieś aktywności w ciągu dnia, bo życie szybko zleci nawet nie będziesz wiedział kiedy a za kilka lat będziesz sobie pluł w brodę że nie wykorzystałeś tego momentu na coś lepszego niż siedzenie na chacie
  • Odpowiedz
  • 3
@JHardy Jest ten Bumble, kobieta wykonuje pierwszy krok i ma na to 24h, ale jest mało popularny w Polsce a i pewnie większość wyśle Ci uśmieszek i reszta stoi po twojej stronie
  • Odpowiedz
Pięć tygodni byłem w szpitalu psychiatrycznym(rodzina wezwała pogotowie ze względu na moje dziwne zachowanie i mnie tam zostawiono ) teraz miesiąc jeszcze w domu na chorobowym,czekają mnie badania lekarskie na zdolność do pracy(przekroczony czas miesiąc).Zdiagnozowano u mnie schizofrenie paranoidalną. Mam to na wypisie ze szpitala, jest tam też ,że nie chciałem brać leków i że leczyć dałem się wbrew swojej woli. Co na tych badaniach lekarskich o zdolność powiedzieć dlaczego mnie nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Samol94: Ja tak miałam przez jakiś czas, ale w końcu uznałam, że chyba trzeba jakoś zarabiać pieniądze - przed pracą jednak trudno uciec. Oprócz tego z tych wymienionych rzeczy mam tylko studia, reszty na razie nie potrzebuję i jest git. Serio, rób to, co chcesz i lubisz, nikt Cię do niczego nie może zmusić. A nawet jeśli ktoś próbuje, to nic się nie stanie, jak tego nie zrobisz.
  • Odpowiedz