Które zdanie pasuje do was najbardziej jeśli chodzi o wejście w samodzielność, konsekwentność itd?

1. Bycia konsekwentnym, zorganizowanym itd nauczyłem się już w domu rodzinnym, także po wyprowadzce na swoje nie było to dla mnie problemem.
2. Konsekwentności, zorganizowania, nauczyłem się w 100% dopiero po wyprowadzce. Było ciężko przez pierwsze dni ale w końcu się udało. Teraz żyje mi się łatwiej
3. Od zawsze miałem problem z organizacją i byciem konsekwentnym, sumiennym.

Które zdanie pasuje do was najlepiej?

  • 1 32.0% (8)
  • 2 16.0% (4)
  • 3 52.0% (13)

Oddanych głosów: 25

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Szkoda, że nie ma czegoś pomiędzy 1 i 2, bo na pewno niejedna osoba miała w kilku aspektach braki, a nie zawsze łatwo to idzie jak dojdzie jeszcze kilka nowych obowiązków
  • Odpowiedz
Czy uważasz że powinno się pomagać osobom, które w swoje problemy sami się władowali i proszą o pomoc ale widzą swój błąd?
#pytanie #ankieta #rozkminy #zycie #problemypierwszegoswiata

Jak uważasz?

  • Tak i co jakiś czas im pomagam 51.9% (14)
  • Tak ale ja nie pomagam 25.9% (7)
  • Nie, są inni, bardziej potrzebujący 22.2% (6)

Oddanych głosów: 27

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam 27 lat i uważam że żyje jak polak robak (,)

Mieszkam w wynajmowanym na 38m2
Jestem tam ja, #rozowypasek i kot
Nie ma miejsca absolutnie na nic
Człowiek chce zbudowac sobie ładny dom jak na człowieka przystało ale
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Wardegas: Leasing- potrzebuję kosztów do B2B, a i znudziłem się jeździć pełnoletnim peżotem. Telefony na firmę (7). Na wsi nie mam żadnego wyboru jeśli chodzi o internet- jeden dostawca, za to dobry, jedyna opcja to Starlink ale drożej. Z TV tylko satelita albo kablówka od operatora netu w większej cenie niż to co mam w C+.
  • Odpowiedz
@ziemniac Dla mnie już dawno abstrakcją nie jest, szczególnie kiedy widziałem ostatnie oddechy ojca który już de facto właściwie nie żył (w sensie nie był świadomy). A wcześniej wytrwał 2 albo ponad 2 lata walki z nowotworem płuc (gdzie dawano mu o wiele mniej czasu)

Ale tak czy siak trzymaj się
  • Odpowiedz
Właśnie jestem po opłaceniu miesięcznych rachunków.
Takie małe podsumowanie mojego hulaszczego trybu życia.

Wynajem - 1900 (w trójmieście się zachciało przy samym morzu pomieszkać)
Prąd - 300 (klikam w komputer zawodowo razem z kobietą)
Woda - 200
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy uswiadomiliscie sobie że połowa małżeństw przynajmniej to związki których nie wyobrażaliście sobie jako dzieci, że to "jak będę miał 30 lat będę już bogaty i ogarnięty" to tak naprawdę 6k netto w polotach chyba że jest się kombinatorem typu przedsiębiorca?
Nie mam dzieci, i nie mówię że nie chce, mówię że wierzyłem chyba w lepszy świat niż ten co jest. Chciałbym mieć lepiej niż 80% ludzi, a podobno da się to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@interpenetrate: Ja już to rozkminiłem - chcę mieć mały pensjonat i przyjmować ludzi na starość, żeby nie być samotnym.

Problem w tym, że trzeba na to wszystko zarobić. W moim miejscu zamieszkania się nie da. Jeśli masz jak zarabiać pieniądze - to ciesz się z tego i to rób.

Zawsze na starość zostaje to co robił mój przyjaciel ze Szkocji mając 80 lat - jazda po kraju kamperem i poznawanie
  • Odpowiedz
Właśnie jestem po opłaceniu miesięcznych rachunków.
Takie małe podsumowanie mojego hulaszczego trybu życia.

Kredyt - 2500 (na stałej stopie jeszcze prawie 2 lata siedzę - epic win)
Przedszkole publiczne żłobek prywatny 2 dzieci - 1950zl
Prąd - 220
  • 624
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka w sumie naszła mnie rozkmina, że w sumie forma jakiegoś "życia po śmierci" jest niemal pewna.
Zakładając, że wszechświat jest nieskończenie wielki i czas jest nieskończenie "długi", to prawdopodobieństwo wystąpienia życia wynosi 100%.
Nawet na logikę biorąc, to wieczna nicość jest fizycznie nie możliwa.
Na moje oko, gdy zamkniemy nasze oczy po raz ostatni, to otworzymy je po chwili, dla nas to będzie sekunda, a dla świata kilka lat, albo kilkaset
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co? jak w tym sensu nie ma, co z tego że gdzieś istnieje inne życie jak ty jesteś człowiekiem, zwykłym skupiskiem atomów i biorąc to na logikę bez fikołków twojego mózgu typu reinkarnacja itd. to twoje atomy dalej będą istnieć ale ty już nigdy nie będziesz do odtworzenia (wiadomo paradoks tożsamości itd. ale to jest tylko wytłumczenie dla naszych głupich mózgów), dodatkowo nie, wszechświat nie jest nieskończony

https://www.youtube.com/watch?v=q2RTUSv__Lg
  • Odpowiedz
@v-tec @cooles Prawdopodobnie jest ogromna liczba wszechświatów z innymi prawami fizycznymi albo innymi stałymi fizycznymi i tylko na niektórych te warunki pozwalają na życie. Może życie na nich jest nieuniknione i powstaje w wielu miejscach niezależnie. Można też dodać do tego hipotezę rozsiewania życia w ramach poszczególnych galaktyk. Możliwe są także wyższe wymiary i tam też mogłoby powstać życie, tylko dla nas jest to już niepojęte. Może pojmie to w
  • Odpowiedz