@mirko_anonim: Możesz mieć depresję/subdepresję/obniżenie nastroju, na co wskazują wymienione objawy. Deprywacja życia społecznego na pewno może się do tego przyczyniać. Polecam udać się do psychiatry i potem może na terapię. Wiem, że nie pomoże to w znalezieniu znajomych i dziewczyny, ale może pomóc w radzeniu sobie z życiem.
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: ci ludzie nie kłamią, to jednostki przyzwyczajone do permanentnego stanu zmęczenia, pracowałem z takimi w kołchozie, widzę po rodzinie i kolegach, oni zapomnieli jak to jest niebyć zmęczonym i dla nich normalnym stanem jest wieczne zmęczenie, a o apatii kolegów robiących na 4 brygadówce śpiących 5h dziennie nawet się nie wypowiadam, bo to bioroboty, które żyją na automacie
  • Odpowiedz
Pracuje z takimi w korpo (ludzie 25-35). Ludzie mają rodziny, kredyty, dzieci, mnóstwo spraw na głowie a i tak robią 10x więcej niż ja


@mirko_anonim: Wielokrotnie tak jest, że im więcej się ma obowiązków tym łatwiej się zorganizować. Mam właściwie tak samo. Im więcej na głowie tym paradoksalnie prościej mi wszystko ogarnąć ponieważ wiem, że większość rzeczy muszę zrobić to lepiej je planuje. U mnie to samo naturalnie wychodzi.
  • Odpowiedz
Czasem wypije kawę, ale rzadko ponieważ działa na mnie odwrotnie. Po wypiciu kawy chce mi się jeszcze bardziej spać. Kiedyś piłem dużo kawy i było ok. Czy są tu osoby, które nie mogę pić kawy ?



#kawa #napoje #sen #zmeczenie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witajcie Mircy,

Czy moglibyście mi polecić dobrego endokrynologa w #warszawa, #lublin lub #rzeszow, który na prawdę zainteresuje się moją sytuacją, a nie powie "ja tu nic nie widzę"? Oczywiście prywatnie.

Od dłuższego czasu (2-3 lata) jestem ciągle zmęczony, nic mi się nie chce i mam zerowe libido.
Lvl 32, 185cm
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiecie może co pomoże na zmęczenie?
Bardzo dużo się ruszam w trakcie dnia, ćwiczę, raz dziennie piję kawę z 3 espresso, leki od psychiatry biorę, ale to już od lat.
Dosłownie nie mam sił na nic, ciężko mi wyjść z domu, a jak przychodzę to zasypiam. Za cokolwiek się wezmę to zamykają mi się oczy.
W-----a mnie to niesamowicie
#zmeczenie #smuteczek #pomocy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Szkoda, że nie byłem nigdy dzieckiem, które trzeba wyganiać na zewnątrz bo ciężko go oderwać od nauki xD


O ile nie jesteś jakimś geniuszem albo nie masz uzdolnień do nauki akurat tych najbardziej cenionych na rynku pracy dziedzin (choćby wspomniane przez Ciebie programowanie) to taki styl życia za młodu też prowadzi do przegrywu.

Bo w pewnym momencie zaczynają wychodzić braki w socjalizacji, pogłębiająca się izolacja społeczna i poczucie osamotnienia
  • Odpowiedz
nie zawsze taki rozwój to szczęscie bardziej taki rozwój/kop w troche mniejszym stopniu typu lepsza praca/ własna firma czy mieszkanie dom


@DrumBass: p---------e, po co ci lepsza praca, firma, mieszkanie skoro nie będziesz miał nic poza tym? Żyjesz po to żeby móc robić to chcesz po pracy, wskoczyć na kajaki, spa, góry czy co tam chcesz.

Szczęście to nie jest "posiadanie lepszej pracy", posiadanie lepszej pracy to bycie trochę mneijszym niewolnikiem, ale
  • Odpowiedz