Był ktoś u lekarza z problemem ciągłego zmęczenia? Są na to jakieś leki, cokolwiek? Jeszcze nie było dnia, w którym nie byłbym wykończony i zmęczony. Czy coś robię czy nie, mam 10% energii i zero chęci. Nie przemęczam się, nie mam stresujących sytuacji, aktywny tryb życia, domowe posiłki (bez fast foodów). Próbowałem różnych suplementów: witaminę D, ashwagandhe, bodymax/olimp witaminy, żeń-szeń, omega3 i żaden nie poprawił mojego stanu.
#zdrowie


























Mirki, czy możecie mi coś poradzić w mojej sytuacji? Nie mam już siły dalej chodzić po lekarzach, byłem już u niezliczonej ilości i niewiele to pomogło, a moje problemy ciągną się prawie od roku (choć w sumie w lżejszej wersji od lat).
Moje objawy to: zmęczenie, senność, brak siły i energii życiowej, ogromne osłabienie, w tym koncentracji i procesów myślowych. Ciągle ziewam (serio, cały dzień, rano i wieczorem), nieustannie