Cytat Dariusza Jemielniaka, wykładowcy #kozminski, pracującego od 2k16 jako faculty associate na Harvardzie, od 2k24 w radzie Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii, od 2k15 jest członkiem rady Wikimedia Foundation. O kulturze korporacyjnej wypowiada się tak:

Kontrola normatywna opiera się, przede wszystkim, na tak zwanej silnej kulturze korporacyjnej. Kultura korporacji, która jest „silna”, narzuca normy i wartości swoim członkom, dokonuje swoistego „prania mózgu” pracowników, naginając ich światopogląd do oczekiwanego. Z
totemlesnychludzi - Cytat Dariusza Jemielniaka, wykładowcy #kozminski, pracującego od...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@totem_lesnych_ludzi: jak wallmart probowal swoich sil w niemczech. to miedzy innymi zakazali im tego typu tancow korporacyjnych.

Walmart, kiedy wchodził na rynek niemiecki (w latach 90.), próbował wprowadzić tam swoją typową amerykańską kulturę korporacyjną – w tym poranne spotkania (tzw. cheer meetings), gdzie pracownicy mieli obowiązkowo śpiewać firmowe piosenki i wykonywać motywacyjne okrzyki, a czasem nawet tańczyć. Miało to budować "team spirit".


Problem polegał na tym, że dla niemieckich pracowników takie rytuały
qusqui21 - @totemlesnychludzi: jak wallmart probowal swoich sil w niemczech. to miedz...
  • Odpowiedz
@qusqui21: Warto dodać, że drugim powodem wycofania się z niemieckiego rynku było podejście Walmarta do wolnego ryneczku. I cała strategia polegała na próby sprzedaży po cenach niższych niż koszt wytworzenia. Walmart liczył, że w parę lat zliwkiduje konkurencję. Wtedy wkroczyły sądy i nakazały Walmartowi zmienić ceny. Tak wygląda w praktyce wolny ryneczek bez regulacji. Czyli monopol.
  • Odpowiedz
@kamil-tumuletz: Sama prawda. HR-y przejmują organizacje i dla mnie to jest przerażające, kiedy jakaś stara babka, która ma zerowe pojęcie o pracy specjalistów czy managerów, zaczyna dyktować warunki zatrudnienia dla tychże osób. Co więcej, dawne kadrowe w firmach miały prawo pracy czy księgowość w małym palcu. Dzisiejsze panie HR ledwo ogarniają podstawową matematykę, bo ich źródło wiedzy to LinkedIn i Tiktok. Ostatnio kolega się dowiedział, że nie był zgłoszony prawidłowo
  • Odpowiedz
Czy mamy tutaj jakieś osoby pracujące w zakładzie produkcyjnym na stanowisku:
- inzynier jakosci
- inzynier procesu
- inzynier ds. nowych uruchomień
lub inne jakieś, takie podobne? Miałbym parę pytań do takich osób. Dziękuję.
#praca #pracbaza #przemysl #zarzadzanie #inzynieria
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bj0rn: trochę inaczej wygląda w mojej obecnej firmie a trochę inaczej w poprzedniej, ale postaram się podsumować całe moje dośaiwdczenie w pracy inżyniera procesu :
- walidacja maszyn, procesów (wdrażamy nową maszynę, linie, nowy produkt, nowe materiały)
- moderowanie FMEA (taka analiza ryzyka), mapowanie procesów
- tworzenie receptur, ustawień pod w/w, parametryzacja maszyn, systemów wizyjnych etc
- tworzenie standardów pracy dla operatorów-
- rozwiązywanie problemów, problem solving. Zatem odpowiadanie na pytania typu dlaczego tracimy
  • Odpowiedz
@bj0rn: tak jak pisałem w pierwszym poście - ja się ogólnie nie stresuje praca, więc dla mnie nie jest stresująca. W pracy jestem raczej typem podśmiechujka-szydercy. Saperem nie jestem. Szkoda nerwów na pracę bo praca nie jest celem życia.

Myślę też że, jak w każdej branży, robi robotę to na jakiego trafisz przełożonego i to ma większe znaczenie niż stanowisko.
No i moim zdaniem wiedza która sprawia że czujesz się
  • Odpowiedz
Jak znaleźliście pierwszą poważną pracę po licencjacie z zarządzania? Robie od października magisterke zaocznie i nic nie mogę znaleźć. Moje jednyna praca to 6 tygodni na magazynie w Niemczech po maturze. W Polsce nigdy nie pracowałem

Dostałem do tej pory jeden telefon. Miałbym zagadywać pod szkołą rodziców i zachęcać do zapłacenia za jakiś kurs z programowania dla dzieci. Nie przyjąłem ostatecznie oferty, bo był wtedy deszczowy tydzień i nie chciałem stać parę
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@boroniowy: z takim mentalem to troche życze powdzenia, ale może po prostu nie masz wiary w siebie i tyle. Zaaplikuj sobie na jakis staż w korpo. Może spróbuj w BBH, za moich czasów brali każdego po różnych studiach. Poklepiesz troche w korpo i zobaczysz czy się gdzieś odnajdziesz i co cię interesuje. Jak nie jesteś po studiach finansowych, to cie wsadzą do zespołu nie związanego bezpośrednio w finansach. Jak chcesz
  • Odpowiedz
@boroniowy: nie słuchaj tych "mądrali" wyżej, dla których czas zatrzymał się w 2007 roku i jeśli w ogóle chcesz mieć pracę, to musisz mieć specjalistyczne wykształcenie, 5 kursów i znajomość 3 języków, a najpierw masz odwalić parę lat pańszczyzny, darmowych staży albo pracy na budowie, bo oni tak mieli. Ze swoimi "papierami" spokojnie znajdziesz coś w miarę zadowalającego, tylko musisz szukać w innych miejscach.

Wbij na portale typu praca.pl albo
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam prośbę do mirków będących na stanowiskach liderskich/menedżerskich w #korposwiat - czy moglibyście podzielić się zakulisowo przykładami jak wielkie #korpo jeżdżą na garbach przeciętnych korposzczurów? Mam na myśli takie rzeczy jak napisał dziś kolega @smilealittlebit:

teraz np mamy performance review, dostaję prikaz od szefostwa - x % osób idzie na najniższy grade, niezależnie od tego, czy zasługują, czy nie. i weź tu
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam prośbę do mirków będących na stanowiskach...

źródło: wv1hrviyqy591

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak manager nie rozdzieli całej przeznaczonej puli na podwyżki między pracowników (np. kłamiąc o złej sytuacji na rynku), to resztę dostanie dla siebie lub dostanie za to niezłą premię - prawda?


u nas nieprawda, nie ma czegoś takiego, bo w ogóle o tym nie decydujemy - jest zupełnie inny zespół za to odpowiedzialny.

klasyczne napuszczanie jednych na drugich, bo łatwiej przykręca się śrubę niezgranemu zespołowi


też nie ma czegoś takiego
  • Odpowiedz
  • 1
@Pucios87 raczej dwie osobne kwestie, jak chcesz żeby czujnikiem przelecial po pomieszczeniach.
Dodatkowo pamietaj o kominiarzu - tak, do pieca gazowego tez jest potrzebny
  • Odpowiedz
Czy przegląd instalacji gazowej zawiera w sobie również serwis pieca gazowego?


@Pucios87: Nie, kocioł gazowy (nie piec, piec to masz w piekarni) i instalacja gazowa to dwie osobne sprawy.

Jeśli nie, to czy trzeba obowiązkowo jeszcze robić przegląd samego pieca?


@Pucios87: Nie, nie trzeba, chociaż warto bo taniej w trakcie serwisu zapłacić za wymianę jakiejś części niż wymieniać cały piec. W trakcie serwisu też czyszczone są rzeczy które
  • Odpowiedz
Korpomirki mam pytanie: dlaczego starych pracowników się nie docenia finansowo? Dlaczego zawsze jest hajs na nowych żołnierzyków, a rzadko na starych i doświadczonych? To wynika z jakiś szkoleń HR albo przekonania, że stary i tak zostanie, a jak nie, to niewielka strata, bo nowy jest jak nowa cytryna do wyciśnięcia? IMO strata doświadczonego pracownika jest większa niż młodnego wilka, bo ten pierwszy wie co, gdzie i kiedy trzeba zrobić, jak się czasem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Commodore_64: chodzi o to, żeby nie uczyć pracowników roszczeniowej postawy i chodzenia po podwyżki. Większość pracowników się przyzwyczaja do swojej pracy i bardzo trudno im rzucić papierami. A tym, którym przychodzi to trudno - cóż, "nie potrzebujemy w firmie skoczków" ( ͡° ͜ʖ ͡°) HR interesuje przede wszystkim to, żeby mieć jak najlepszego i jak najwierniejszego pracownika za jak najmniej, a cała reszta to jedynie pochodne
  • Odpowiedz
Heja perfumowe świry i nie tylko ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Mireczki, jest sprawa. Piszę pracę magisterską z zakresu zarządzania i marketingu na temat rynku perfum.
Przeprowadzam baaardzo krótkie badanie, które zajmie wam
mmenelica - Heja perfumowe świry i nie tylko ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Mireczk...

źródło: lubiekuorosa

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mmenelica: wypełniłem, ale taka ankieta tutaj słabo się sprawdzi.
My tu kupujemy zapachy na mililitry, często takich marek i producentów, o których przeciętny chłopina w życiu nie słyszał, i w cenach, na widok których których niejeden by zemdlał.
Chcemy poznawać nowe zapachy, po co wydawać 3000zł na flakon 100ml, jeśli można wziąć 5 albo 10 odlewek różnych perfum praktycznie najwyższej ligi i poszerzyć swoje horyzonty?
Jeszcze jedno, widok reklam po
  • Odpowiedz