Rynek pracy aktualnie to syf, dno i metr mułu. 8 lat doświadczenia w handlu jako przedstawiciel, udokumentowane sukcesy, bardzo szerokie kontakty w branży budowlanej i ogrodniczej. Tymczasem moje CV ginie w gąszczu aplikacji desperatów, którzy zgłaszają się na wszystko jak leci i tak naprawdę jeśli nie zdążysz zaaplikować natychmiast po dodaniu ogłoszenia to pracodawca po otrzymaniu 20 CV wywala pozostałe 391 wysłanych podań do kosza. Tymczasem porównywarka aplikacji pokazuje mi jasno, że
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@ziomus13: bardziej chodzi oto że jak sam się nie dorobiles a ojciec kupił to nie szpanowales

Ok spoko miałeś i git
Dzisiaj jest odwrotnie
Wręcz zachwyt że ktoś jest super i dorabianie ideologii HEJ OKEJ OJCIEC KUPIŁ MI M2 ALE RATE ZA TV SPLACAM SAM
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Powiem Ci, że robienie 20km na rowerze w jedną stronę to niezły wyczyn. Ja mam 16km i to w pracy biurowej, a po pewnym czasie elektryka sobie wziąłem. Przydatne zwłaszcza gdy jest paskudna pogoda.
  • Odpowiedz
✨️ Jak znaleźć czas na życie przy pełnoetatowej pracy?
Wczoraj był na mirko podobny wpis ale ja trochę z innej beczki. Jak wy znajdujecie na to wszystko czas pracując od 8-16?

Zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz. Wstajesz przed 7 żeby się ogarnąć i dojechać do pracy. Wracasz około 17 jeśli dojazd jest w miarę ok. I co dalej? Zostaje kilka godzin dnia, które trzeba podzielić między jedzenie, ogarnięcie mieszkania, zakupy, jakieś obowiązki, siłownia lub
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

od 17 do 24 masz 7 godzin


@Ritowel11: No tak i nie. Na sen nie wystarczy 7 godzin w łóżku a minimalnie 8, można policzyć 8.5 aby uwzględnić czas na ogarnięcie się przed snem. czyli jest to 17 - 22:30, razem 5.5 godziny, z tego trzeba odliczyć zakupy i przygotowanie jedzenia minimum 1.5 godziny i zostaje tylko 4 godziny prawdziwego wolnego czasu jak ktoś się pośpieszy. Zajęcie się sobą to
  • Odpowiedz
Najlepsze w tej calej majowce jest to, ze po jednym dniu wolnego wracasz do robienia za dekoracje w Teamsach i udawania, ze ten caly chaos ma jakis sens. W skrzynce syf, taski leza tam gdzie lezaly, tylko czlowiek bardziej w-------y, bo zdazyl sobie przypomniec jak smakuje chwila spokoju. Polska produktywnosc: zniszczyc nastroj i nazwac to powrotem do rytmu xD

#pracbaza #korposwiat #zalesie #majowka #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do posta: https://wykop.pl/wpis/85940571/ale-sie-juz-polskie-mariusze-sebki-i-janusze-slini

Podsumowanie otoczenia w majówkę, na moim osiedlu nowych domów jednorodzinnych na zadupiu, głównie dorobkiewiczów w średnim wieku z dziećmi od 0 z groszami do lat nastu:
- nie było głośnych imprez, nie musiałem dzwonić na psy;
- na części działek były spotkania w większym gronie, ale bez ekscesów, raczej zachowujących się w cywilizowanych ramach;
- na jednej działce około 20:00, w piątek lub sobotę, już się zaczęły sporadyczne rechoty nayebanych
codziennaKasia - W nawiązaniu do posta: https://wykop.pl/wpis/85940571/ale-sie-juz-po...

źródło: image

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@codziennaKasia: różnie. Zimą - wcale, latem sporadycznie. Nie przeszkadza mi to, bo nigdy nie zdarzyło się, by muzyka grała dłużej niż godzinę, góra dwie i nigdy nie zdarzyło się, by muzyka była puszczana w godzinach "spoczynku nocnego". Przeszkadza mi repertuar (polski "rap" - pół biedy, jakby to były klasyki typu Pfk, Kaliber czy Peja, ale to te nowe... lub disco polo ( ͡ ͜ʖ ͡)),
  • Odpowiedz
Z Twojego poprzedniego wpisu, który linkowałeś na samym początku.


@st_angerr: no to było generalnie o naszym zapijaczonym, schamiałym społeczeństwie, a nie szczególnie o tym moim mikrośrodowisku wokół domu.
  • Odpowiedz
#zalesie #samochodoza
Dawno nie jeździłem samochodem i zapomniałem z jakimi amebami jeździmy. Autostrada, wyprzedzam przy 130, ledwo idzie. Przyspieszam do 140, dalej ledwo idzie, ale wyprzedziłem. Po wyprzedzeniu stopniowo zwalniam do mniej więcej 125.

Wyprzedzone auto się oddala. Aha, czyli zwolniło, ale jak je wyprzedzałem to przyspieszało. I tak za każdym razem (°°
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Laryngoskop: majówkowe zapalenie mózgu u kierowcy. Wczoraj nawet po mieście jeździło się jak w dżungli - większość spokojnie i płynnie, a co chwilę jakiś król kierownicy slalomy robił.
Polakom dać dwa dni dobrej pogody to małpiego rozumu dostają na drodze.
  • Odpowiedz
Mam już dość reklam tego yebanego #xtb
Q--a wszędzie to gunwo się wyświetla - TV, radio, prasa, internet, nawet lodówka, ileż można?
Ja rozumiem że chodzi o nagonienie jak największej ilości mas do tego gunwa bo na tym zarabiają i sami podkreślają że zdecydowana większość ludzi traci na tym hajs no ale q--a to już zaczyna przebijać wszelkie granice żenady.

#neuropa #antykapitalizm #zalesie #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach