Wpis z mikrobloga

@kamilek123: ja co kilka dni przeglądam i pobieram sobie instalki gier które mogą mi podejść. Lista szybciej rośnie niż ubywa. Większość jest niegrywalna ale czasem znajduje perełki które powodują u mnie wystrzały dopaminy jak w graniu za dzieciaka. Trzeba sobie robić listę rzeczy do konsumpcji i je konsumowac, najgorzej to tak utkwić gdy jedno się skończy a drugie nie zacznie
  • Odpowiedz