✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy to prawda ze jak jest sie pozytywnym bez zaburzen to trafia sie na pozytywnych ludzi bez zaburzen i vice versa czy to bullshit? Ja od zawsze trafiam na podlych ludzi, nawet ostatnio bliska mi osoba dosc mocno mnie obgadywala za plecami ale moze to ze mna jest problem?
#ludzie #zaburzenia #psychologia #depresja

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: W dłuższej perspektywie to prawda.
Jest taka niepisana zasada w psychologii, że ludzie podświadomie wybierają do relacji osoby o podobnym poziomie poczucia własnej wartości. (Liczy się to co naprawdę o sobie myślisz tam w środeczku, a nie to co pokazujesz na zewnątrz).
Najogólniej jak można: "podobne przyciąga podobne".
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Problem polega na tym, że osoba z zaburzeniami ma je najczęściej z powodu swojej rodziny, która zachowuje się w zaburzony sposób. Następnie wyszukuje się ludzi zachowujących się podobnie, czyli zaburzonych. Nawet jeśli postanowić szukać niepodobnych, to będzie się ich szukać w odniesieniu do tych, co uważa się za podobnych. Można też mylić zdrowe, serdeczne zachowania z zaburzonymi i fałszywymi, bo taki mógł być model oddziaływania w rodzinie (w sensie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim no jesteś socjopatą, możesz a) zaakceptować ten fakt i pracować nad sobą lub b) dalej wierzyć że to po prostu robisz to co socjopaci, ale nim nie jesteś i kontynuować oszukiwanie i manipulowanie ludzmi (kto wie, może i ci się za to kiedyś oberwie i zreflektujesz się by spróbować punktu a)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hej, jakiś czas temu rzuciłem toksyczną pracę i potrzebowałem czasu na regenerację, co częściowo udało się zrealizować, aczkolwiek nadal nie znalazłem niczego nowego w swojej branży. Doszedłem do wniosku, że by wykorzystywać pełne życia potrzebna jest mi terapia. Nie to, że sobie wymyślam, ale serio mam wiele różnych nieprzepracowanych krzywd z przeszłości i sam to dostrzegam, utrudnia mi to wiele rzeczy (uprzedzając pytania - w ogóle nie ma
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobija mnie uczucie, że mogę im pomóc tylko z tym zwlekam i tego nie robię. Że mogę to wszystko jeszcze cofnąć, ale z mojej winy tego nie robię. Przecież oni są skremowani, nie da się tego odwrócić. Mimo, że zdaję sobie z tego sprawę, to wciąż uczucie cofnięcia tego wszystkiego nie daje mi spokoju.
Obwiniam się o choroby wszystkich ludzi, jakich spotkam. Czuję się winna tego, że mijam jakąś schorowaną osobę, że to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Że przeze mnie mama miała udar. Że przeze mnie oboje mieli raka. Że mogłam to jakoś odwrócić, po prostu sprawić aby wyzdrowieli.


@luz_arbuz98: nie, nie mogłaś. To nie są rzeczy, na które mamy wpływ. Współczuję utraty rodziców :(

Też czasem mam takie myśli, że jak coś się dzieje, to musi być tego jakaś przyczyna. Taka forma racjonalizacji, bo przecież nic się nie dzieje bez przyczyny?

Niestety – dzieje się. Świat
  • Odpowiedz
Też czasem mam takie myśli, że jak coś się dzieje, to musi być tego jakaś przyczyna. Taka forma racjonalizacji, bo przecież nic się nie dzieje bez przyczyny? Niestety – dzieje się. Świat nie jest racjonalny i logiczny, na niewiele rzeczy możemy wpłynąć.


@Detharon: To, że wiele czynników determinujących świat nie podlega wpływowi ego istot w nim egzystujących, nie zmienia faktu, że wszystko, do czego w nim dochodzi, ma swoją przyczynę
  • Odpowiedz
Jeżeli od 10 miesięcy jestem na psychoterapii (nurt psychodynamiczny, NFZ), od ponad miesiąca odstawiam #ssri #paroksetyna i czuję się przez to źle, bo czuję kilka różnych objawów odstawiennych, a psycholog na psychoterapii próbuje negować to co mówię - choćby twierdzi, że to na pewno nie przez tabletki, a mnie to irytuje i sprawia, że czuję, że on mnie nie rozumie, to jest to powód do powolnego szukania kogoś
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damian44__ to może być dobry pomysł, by mieć nad czym pracować - to nie brzmi dobrze, wręcz jak uzależnianie pacjenta od siebie. Jesień i zima to nie są pory do odstawiania. Bierzesz bardzo małe dawki, więc jesteś na dobrej drodze. Osobiście bym pomyślał nad zmianą z psychologa na psychiatrę, ale to luźna propozycja.
Powodzenia Mirku i wytrwałości! To jest do zrobienia
  • Odpowiedz
@Basiura89: Dzięki ogromne! Jakoś mi lepiej po przeczytaniu kilku dobrych słów! ;) Tak właśnie myślę, czy nie pójść do psychiatry, może on coś doradzi, albo da jakieś lżejsze leki... mniej wpływające na hormony. Ostatnio raz u psychiatry byłem 5 lat temu.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam, bardzo długo sie leczyłem i brałem leki z grupy ssri. Mijają już dwa lata odkąd zakończyła sie trzyletnia kuracja i jak podczas brania leków moglem to robic mocno i dlugo (spokojnie caly dzień, tyle że zmeczenie bralo górę) tak dzisiaj siusior nie chce stanąć bez odpowiedniego np wzięcia do ust. Spontan nigdy mi sie nie uda bo zwyczajnie jest oklapły. Mam 30 lat a popęd jak u kastrata
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bupropion jest lekiem który ma odwracać impotencję po ssri


@loplop: Ten lek do tego nie służy, przecież to jest antydepresant do tego raczej mocny tylko jego skutkiem ubocznym jest poprawa libido.
Wątpię że psychiatra to przypisze w celu poprawy libido.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś zna jakichś specjalistów od zaburzeń odżywiania i kompulsywnego objadania się?
W tym przypadku niestety te powyższe wpływają także na depresję która wynika z wagi która to z kolei wpływa na niską samoocenę. Do tego nadużywanie leków dzięki którym hamowany jest głód(choć nie takie jest ich prawidłowe zastosowanie i jest to złe) . Czasem osoba pół dnia głoduje żeby na wieczór rzucać się na wszystko co możliwe do zjedzenia.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jaki lek/suplement polecilibyście doraźnie dla osoby, która chce ograniczyć fizyczne aspekty paniki/ogromnego stresu w sytuacjach typu np. rozmowa o pracę?

Nie jest to jakiś wielki mus, bo mogę z tym żyć na codzień, ale byłoby mi zdecydowanie łatwiej (mój potencjał mentalny to 30% w super stresujących sytuacjach, jestem odbierana jako mnie poważna osoba, mniej kompetentna). Nie musi to być bardzo mocne (jak leki na recepte), ale idealnie gdyby było praktycznie
bez
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kobieta, 24 lat

Emocjonalne przywiązanie do osób.

Nie mam koleżanek, kolegów. Od zawsze mam tak, że jeśli ktokolwiek okazuje mi zainteresowanie, porozmawia ze mną lub uznam, że jest fajny, zaczynam się przywiązywać emocjonalnie do tej osoby. Kiedy długo się nie odzywa i/albo spędza czas z kimś innym, ja jestem zazdrosna. Bardzo się boję, że ta osoba nie lubi mnie tak jak na początku mi to okazywała albo jak ja myślałam,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

SycącaKuropatwa: Przyczyną jest to, że masz mało znajomych. Załóż konto na tinderze i po odrzuceniu 1000 napalonych facetów zrobisz się bardziej obojętna.
A tak poza tym jesteś normalna. To ludzie dzisiaj są bardziej zdystansowani do swoich relacji. Nikomu się nie chce inwestować w jedną osobę bo może mieć zaraz 10 innych.
Znajdź sobie jakiegoś piwniczaka wykopka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaakceptował: karmelkowa
  • Odpowiedz
  • 15
@AnonimoweMirkoWyznania to, co piszesz, to święta prawda. Większość populacji nie powinna mieć dzieci. Na to powinny być badania psychologiczne.

Z drugiej strony, jak juz wyleczysz depresję to czemu mialbys nie móc założyć rodzinki? Osoby po terapiach są z reguły duzo bardziej ogarnięte emocjonalnie niż przeciętna osoba.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie słuchaj się natali („narzekasz” xd) ogarnij się i w spokoju odejdź bez potomstwa przy okazji możesz pomóc innym, którzy już tu są. Byłbyś odpowiedzialny za każde następne pokolenia, które będą cierpiały. a miałbyś częściowy wpływ tylko na dzieci, które byś stworzył. Społeczeństwo jak NPC uważa pewne rzeczy z pewnik i czasem tylko złe zdarzenia zmuszają do refleksji, choć nawet nie każdego potrafią do tejże rzeczy zmusić.
  • Odpowiedz