Wczoraj podczas string @BrzydkiBurak stwierdzil ze moja shadowka dwójka nie nadaje się do strzelania w wegetarian chodzilo o kabanosowe naboje, ze w momencie gdy wegetarianin otworzy usta szybciutko wrzucić mu kabanosa do buzi. Natomiast zgodnie z apelem drodzy #wegetarianizm i inne baśniowe stwory nie ma czegoś takiego jak kabanos wegetariański co najwyżej jecie veganosy vegenosy albo patyczki sojowe
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Percco: Spróbuj kotletów sojowych, panierowanych jak schabowy i zjedz je z jakąś dobrą surówką. Tylko namocz je troche dłużej, niż sugeruje opakowanie i koniecznie w bulionie. Poza tym może zapiekanka pasterska w wersji weganskiej (z soczewicą), falafel i chilli sin carne?
  • Odpowiedz
  • 2
@Katedra_z_chlebkiem: proszę bardzo, tu jest znaczna większość: https://www.youtube.com/watch?v=fmJ9bV9XvUY z tym ze nie używaliśmy mleka sojowego a kokosowe, zamiast miso daliśmy tahini (miso zapomniałam kupić, a tahini było pod ręką ¯_(ツ)_/¯ nie jestem tez przekonana czy cokolwiek wniosło do tego XD) i w zasadzie tyle. nie ma tez potrzeby kupowania specjalnie pasty chili bean czy jakkolwiek ona się tam nazywa- można zrobić samemu :) zamiast makaronu ramen używany był tu konjac
  • Odpowiedz
Jestem na #keto + #wegetarianizm co raczej nietypowe tutaj na tagu.
Po świątecznych wakacjach ketony na mierniku pokazały się po 4-5 dniach (po 4 dniach 0.7, po 5 już 1.4) powrotu na dietę.

Na początku roku miałem kilka prób adaptacji z ketonami egzogennymi BHB ale przez odczuwany głód nie byłem w stanie wytrzymać z nimi nawet kilku dni bez węgli.

Niestety lenistwo to największy wróg tej diety bo z
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jem głównie sałatki, sery, warzywa, orzechy (staram się ograniczać).

Czasem jajka i keto pizze na fathead cieście.


@Hektorrr: Publikuj czasem swoje posiłki na tagu, bo może ktoś własnie szuka inspiracji. Zawsze to coś nowego, ciekawego by my tu niemal wszyscy mięso wcinamy jak p------i. Tylko opisz ładnie i policz makro.
  • Odpowiedz
Nie wiem o co pytasz lub co chcesz mi przekazać.


@luk04330: wiesz po czym poznać wegetarianina? Po niczym. Sam Ci o tym powie.

@Hektorrr: wyżej to żartuje, nie czuj się urażony ;) Też jestem ciekaw twoich codziennych zmagań z makro na keto bez mięsa.
  • Odpowiedz
Mitsubishi wchodzi na rynek mięsa hodowanego komórkowo

Mitsubishi Corporation podjęło decyzję o współpracy z izraelską firmą Aleph Farms w celu produkcji i dystrybucji steków wołowych z mięsa hodowanego komórkowo. Ma to pomóc Japonii w redukcji emisji gazów cieplarnianych i zwiększeniu samowystarczalności żywieniowej. #mieso #miesozprobowki #vege #wegetarianizm #dobrostan

https://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/bydlo-i-mleko/mitsubishi-wchodzi-na-rynek-miesa-hodowanego-komorkowo,102966.html
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnośnie tego wpisu:
ktoś zabił psa a wykopowi obrońcy moralności chcą dokonywać samosądu. Rozumiem że wszyscy piszący i plusujący te wysrywy są weganinami albo przynajmniej wegetarianinami? Jeśli nie to jesteście bandą hipokrytów, bo kilka waszych obiadów sprowadza na świat więcej cierpienia niż ten koleś którego najchętniej byście ukamieniowali. No bo przecież wiadomo że ze wszystkich zwierząt tylko piesek ma wykształcony układ nerwowy, a świnka, krówka czy kurczaczek wcale nie czują bólu.

#
Winkey - Odnośnie tego wpisu:
ktoś zabił psa a wykopowi obrońcy moralności chcą doko...

źródło: comment_1610447409DEELZmidYlCh53c53H8RJz.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Winkey: nie kupuję psu mięsa mielonego, bo nie jestem w stanie ocenić jego jakości, poza tym obecnie stawiam na monoposiłki, będzie czas na mieszanie kilku zwierzątek w jednej misce. Mam gdzieś Twoją dupę i co się z nią dzieje. Mam psa, karmię go mięsem, bo to pies, a nie królik. Musi umrzeć ktoś, żeby żyć mógł ktoś.
A psa ktoś zrzucił, żeby go potem zjeść, czy dla jakiejś s--------j satysfakcji
  • Odpowiedz
A psa ktoś zrzucił, żeby go potem zjeść, czy dla jakiejś s--------j satysfakcji i z bestialstwa?


@matra: a co to za różnica? ludzie nie potrzebują mięsa do zbilansowanej diety, więc każde zabicie zwierzęcia na jedzenie jest dla "jakiejś s--------j satysfakcji i z bestialstwa"

mylenie pojęcia zabicia dla zjedzenia, a zabicia dla upodlenia jest skrajnie chore.


zabijanie jakichkolwiek zwierząt dla przyjemności jest chore
  • Odpowiedz