Mitsubishi wchodzi na rynek mięsa hodowanego komórkowo

Mitsubishi Corporation podjęło decyzję o współpracy z izraelską firmą Aleph Farms w celu produkcji i dystrybucji steków wołowych z mięsa hodowanego komórkowo. Ma to pomóc Japonii w redukcji emisji gazów cieplarnianych i zwiększeniu samowystarczalności żywieniowej. #mieso #miesozprobowki #vege #wegetarianizm #dobrostan

https://www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/bydlo-i-mleko/mitsubishi-wchodzi-na-rynek-miesa-hodowanego-komorkowo,102966.html
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odnośnie tego wpisu:
ktoś zabił psa a wykopowi obrońcy moralności chcą dokonywać samosądu. Rozumiem że wszyscy piszący i plusujący te wysrywy są weganinami albo przynajmniej wegetarianinami? Jeśli nie to jesteście bandą hipokrytów, bo kilka waszych obiadów sprowadza na świat więcej cierpienia niż ten koleś którego najchętniej byście ukamieniowali. No bo przecież wiadomo że ze wszystkich zwierząt tylko piesek ma wykształcony układ nerwowy, a świnka, krówka czy kurczaczek wcale nie czują bólu.

#
Winkey - Odnośnie tego wpisu:
ktoś zabił psa a wykopowi obrońcy moralności chcą doko...

źródło: comment_1610447409DEELZmidYlCh53c53H8RJz.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Winkey: nie kupuję psu mięsa mielonego, bo nie jestem w stanie ocenić jego jakości, poza tym obecnie stawiam na monoposiłki, będzie czas na mieszanie kilku zwierzątek w jednej misce. Mam gdzieś Twoją dupę i co się z nią dzieje. Mam psa, karmię go mięsem, bo to pies, a nie królik. Musi umrzeć ktoś, żeby żyć mógł ktoś.
A psa ktoś zrzucił, żeby go potem zjeść, czy dla jakiejś s--------j satysfakcji
  • Odpowiedz
A psa ktoś zrzucił, żeby go potem zjeść, czy dla jakiejś s--------j satysfakcji i z bestialstwa?


@matra: a co to za różnica? ludzie nie potrzebują mięsa do zbilansowanej diety, więc każde zabicie zwierzęcia na jedzenie jest dla "jakiejś s--------j satysfakcji i z bestialstwa"

mylenie pojęcia zabicia dla zjedzenia, a zabicia dla upodlenia jest skrajnie chore.


zabijanie jakichkolwiek zwierząt dla przyjemności jest chore
  • Odpowiedz
Dziś już 2 stycznia, więc wraz z różową startujemy z #veganuary
Wczoraj trzeba było dojść serniczek i majonez ( ͡° ͜ʖ ͡°)

O co chodzi? Veganuary to taki "challenge", polegający na miesięcznej zmianie diety na 100% wegańską. Czyli rezygnujemy z mięsa, nabiału, jajek i innych produktów pochodzenia zwierzęcego (np. żelatyny).

Po co? To już każdy decyduje sam. Może być ciekawość kulinarna, może być próba sprawdzenia, czy jesteśmy w stanie żyć bez
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bloger_klasyczny ogolnie w tamtym roku mieso jadlam bardzo okazjonalnie - zle sie czuje po, nie mam dostepu do dobrej jakosci miesa (w sensie nie chce mi sie na sile szukac, skoro i tak nie czuje potrzeby jesc go) a pakowac w siebie marketowe to tak 2/10. nabial ograniczam, laktozy nie toleruje, po jajkach ktore nie sa od szczesliwej kurki (czyli np od mojej mami) tez mi jest niedobrze xD mam tez
  • Odpowiedz
Zaraz będe robił #hummus. Pierwszy raz. Zapomniałem kupić cytrynę i oliwę i musze czekać do 12:00... A wszystko już gotowe... Macie jakieś rady? W internecie jest wiele przepisów, niektóre różnią się między sobą, któy jest najlepszy? Planuję zrobić 2 wersje, tradycyjny i z suszonymi pomidorami. #wegetarianizm #weganizm
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pan-violaceus: naprawdę dzisiaj są godziny dla seniora? XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
ja p------ę ()
Najlepszy to taki, jaki Tobie smakuje. Ja długo nie dawałam kuminu, za to dawałam dużo czosnku, teraz czosnku daję tylko trochę do smaku, a kuminu walę jak mały p---b, także najlepiej jest mieć wszystko pod ręką i dosmaczać wedle uznania.
W teorii hummus robi się tylko na wodzie, a oliwą polewa wierzch, niemniej nie rezygnowałabym
  • Odpowiedz