@Nupharizar: Jestem organizatorem turystyki i pilotem wycieczek. Absolutnie nie bronię "katolików" (pielgrzymki to jedyny rodzaj turystyki, jakiego nie organizuje ani nie pilotuje), ale, powiedz mi, co mieli więcej zrobić? - czekali 30 minut. - w tym czasie na pewno próbowali kontaktować się z nią telefonicznie. - w tym czasie na pewno szukali jej
@robertokontrol: Przecież czekali 30 minut, w tym czasie zapewne jej szukali i dzwonili, potem zawiadomili policje. Ile mieli czekać? Godzinę? 2 godziny? 10? Nie wiemy też gdzie jechali (a przynajmniej ja nie wiem) - może mieli rezerwacje, która by przepadła, może jechali na prom? A czas pracy kierowcy? Też jestem pilotem (i organizatorem). Jeśli postanowili jechać dalej, to zakładam, że mieli ważniejszy powód niż to, że nie chciało im się
@ChrisRedfield tak, pilot ma w autobusie 50 osób, które zapłaciły za atrakcje i obiadek i to na nim ciąży obowiązek zrealizowania tych świadczeń. Poszukiwaniami zaginionych zajmują się odpowiednie służby, a nie pilot wycieczki. Jeśli poczekali tyle ile poczekać mogli, sprawdzili okolice, podjęli próbę kontaktu telefonicznego, to nic więcej ponad powiadomienie tych służb zrobić nie mogli. Dziwi mnie bardziej, że na tym parkingu pewnie była jakaś stacja benzynowa czy coś - obsługa
> w takich głupich Niemczech jest to zabronione. Tzn. świadczenie usługi transportowej tylko dla jednej firmy
Średni pomysł. Wystarczy założyć druga firmę "nieinpost sp zoo" i zlecać wszystkim kurierom na b2b przewóz paczki zapałek z ul. Ćwiartki 3/4 na Ćwiartki 2/4 za 20PLN i cyk, już są realizowane zlecenia od 2 firm. Tylko przy tej skali ktoś by musiał w inpoście siedzieć i zajmować się produkowaniem i tych lipnych zleceń,
Czy to dziwne że mając 20 lat jaram się minivanami jak jakiś ojciec rodziny? Takim space starem z 1998 mógłbym jeździć bardzo chętnie ( ͡°͜ʖ͡°) #motoryzacja #samochody
@thesis: Ten ze zdjęcia to akurat mi się nie podoba, ale tak, minivany nie tylko mogą, ale i są ładne. Co więcej to najwygodniejsze i najbardziej praktyczne auta. Polecam Espace IV na początek, przejechałem tym 400k km. Dalej jeździ i jest sprawny i chociaż zmieniłem go już ze 2 lata temu na inny, to zostawiłem z sentymentu i przerabiam go na "biwakowóz".
@Kangur100: Była kiedyś jakiś mirek handlarz z Płocka chyba, który tylko te modele ściągał do kraju - fanatyk chyba, cały plac zastawniony Espacami - może jeszcze funkcjonuje ;) Ja się przesiadłem na Espace V - no inne auto to już jest, mniej miejsca, więcej bajerów. Ale jeździ się dobrze i dalej 7 os przewieziesz (chociaż w III rzędzie tylko dzieciaki i to nie za daleko). Ostatnio jechałem w dłuższą trasę
@niebadzogrem: Espace IV w Grandzie, 2.0 w dislu wersja 150km. Nie zajedziesz tego. Jedyne co mnie denerwowało to zawieszenia (sporo elementów jest z laguny, która jednaj jest dużo lżejsza, przez co cześciej strzeba było robić jakieś duperele). A tak to lux. Teraz jak stoi (bo kuipłem se nowe auto, ale tego nie sprzedałem), to się zaczęła p-------ć elektryna, bo czasem aku padnie do zera, jak zapomnę się bryknąć.
@SzycheU: Pytanie powinno być raczej w drugą stronę, ale ok. Większości biznesów NIE DA SIĘ prowadzić bez samochodu, a o pracę też łatwiej jeśli możesz pojechać do klienta, czy po prostu coś załatwić. Jak będziesz miał dzieciaki to bez auta się zesrasz bo nawet przy jednym ciężko będzie się wyrobić, żeby zawieźć do przedszkola i zdążyć do roboty, a potem zdążyć je odebrać przed zamknięciem placówki, nie mówiąc już o
przychodzę z ważnym dla mnie tematem ;) Nie raz już pisałam tutaj, że pracuję jako Przewodnik Górski Sudecki. Teraz prócz przekazywania ludziom wiedzy chciałabym zrobić coś jeszcze.. coś WIĘCEJ. Wstępnie w dniach 24-25 sierpnia mam w planie zorganizować sprzątanie części Gór Sowich. Jestem na etapie wysyłania pism i załatwiania wywozu całego urobku, który zakładam, że uda się zebrać. Mieszkam
@Historycznygagatek: Cześć! Z tej strony niewielki TO z Łodzi. ;) Bardzo fajny pomysł z potencjałem PR-owym. Jedynie zrobiłbym ro po sezonie, a nie w trakcie - np. druga połowa października. Ba, myślę że dałoby radę nawet sprzedawać miejsca na komercyjną wycieczkę pod tytułem "Idziemy w góry z przewodnikiem i przy okazji sprzątamy po troglodytach", oczywiście trzeba byłoby zrobić to mniej lub bardziej po kosztach, ale jest potencjał na puszczenie w
Czy ktoś z was ma piekarnik w zabudowie nad zmywarką i może powiedzieć jak takie rozwiązanie się spisuje?
Jestem na etapie projektowania nowej kuchni i jedynym sensownym miejscem jest zmywarka pod piekarnikiem parowym w słupku i obok lodówka w zabudowie - tak jak na obrazku. Takie rozwiązanie najbardziej podoba mi się wizualnie. Nie wiem tylko jak beda wyglądać kwestie gwarancyjne tych trzech sprzętów i czy one mogą stać w takim układzie koło
@Emdowu: a czemu nie zrobisz piekarnika pod indukcją jak biały człowiek? Teść ma pod indukcją szufladę na sztućce jak na obrazku, to podczas gotowania jak chcesz wziąć widelec od razu łap też pantenol. Ja bym tu wszystko poprzekładał, miejsca masz dużo. Ważna jest też ergonomia - jak robisz kuchnie rogową to lodówka, kuchnia i zlew powinny być tak jakby rogami trójkąta, wtedy się aż miło pichci.
teraz sie zastanawiam czy serio cos az tak dziwnego jest w moim wpisie, ze mowicie, ze to bait?
Tak się dzieje kiedy ludzie nie mogą uwierzyć, że ktoś był w stanie na serio napisać coś tak bzdurnego. Więc ci co mówią "bait" mają co Ciebie jeszcze jakiś szacunek. Ci co uwierzyli nie.
12-letni Tomek w wieku pięciu lat nauczył się szydełkować. Nauczyła go tego babcia. Do swojej pasji wrócił pięć lat później. Od tamtej pory nastolatek sprzedaje piękne rękodzieła. Jego celem jest zebranie potrzebnej kwoty na opłacenie kolonii.
Normalny pobyt dla dorosłych to: zakwaterowanie, wyżywienie, ubezpieczenie.
Kolonie to: zakwaterowanie, wyżywienie, ubezpieczenie, pensja kadry, pensja kierownika wypoczynku (takie kretyńskie stanowisko, pozostałość minionej epoki, ale dalej w prawie zapisane jest, że musi być, a kuratoria to kontrolują), często pielęgniarka i/lub ratownik, pokrycie również kosztów zakwaterowania, ubezpieczenia i wyżywienia dla tej kadry (koszt rozkłada się na dzieciaki), sprzęt animacyjny (piłki, gry planszowe, różne duperele na organizacje warsztatów, jakieś proszki
@AntyKuc: Nie Janusz będzie płacił tylko Ty. Duży market zatrudnia pewnie ze 200 pracowników. Będzie im wszystkim musiał podnieść pensje. Pensję też podniosą hurtownicy gdzie market się zaopatruje, dostawcy, którzy dowożą produkty i tak dalej, cały łańcuch dostaw... Odbije się to w cenach produktów na półkach, bo skądś trzeba będzie pokryć wzrost cen podwykonawców i znaleźć kasę na pensje dla swoich 200 pracowników. Market zwiększy więc ceny, a co za
@Evzen_Huml: to się szybko robi, posmarowanie sera pesto i zawinięcie go w boczek to jakieś 2 minuty jak drugą ręką się drapiesz po tyłku. Na patelni po kilka minut na stronę, a jak ser się smaży to kroje jakieś warzywa do tego w międzyczasie. Szybsze danie od jajecznicy, po co czekać do weekendu?
@luk04330: Oj, bardzo długą ;) Generalnie cisnąłem keto jakieś 1,5 roku, może prawie 2 lata, ale to było 2019/2020. Od tamtej pory były powroty na krótko - takie doraźne albo po prostu niewypały. Teraz mam motywacje na dłuższy powrót, zobaczymy co z tego wyjdzie.
@luk04330: się schuść oczywiście, bo wróciło nieco za dużo ciałka. Ale tęskno mi też do innych benefitów. Widzę, że tagu pilnujesz wytrwale ;) ciągle w ketozie?
@PaulStone: keto to nie magia, żeby chudnąć musisz mieć deficyt kaloryczny, żeby być pewnym, że masz deficyt trzeba liczyć kalorie. Ja polecam przemęczyć się przez pierwsze 2-3 tygodnie. W tym czasie nauczysz się oceniać na oko, co się mieści w ramach, a co nie.
@Chekatomba 5 posiłków na keto to chyba niewykonalne. To jedna z zalet tej diety, że 2 posiłki to jest świat. Też robiłem IF i okno 4h to nie był żaden wyczyn, a nie raz nie dwa wyszedł mi OMAD. Ba, kilka razy zarzuciłem post 48-72h. Nie ma co się spierać ale świadomość musi być, że jak zjesz solidne 2 posiłki, a w międzyczasie pochrupiesz orzeszków, walniesz BPC bo w internetach zachwalają
Jak informują Lubuscy Łowcy Burz, nagranie pochodzi z lasu w okolicach Strzelec Krajeńskich (województwo lubuskie). Widzimy na nim daniela, ale z bardzo nietypowym umaszczeniem. Zwykle daniele mają dwa rodzaje umaszczenia, które zmienia się wraz z warunkami atmosferycznymi.
źródło: 545925155_1120381630184095_8875498357761670647_n
Pobierz