Debata weganina z mięsożercą - obaj wykształceni, obaj doświadczeni, obaj mają wiele do powiedzenia. Polecam nie tylko ze względu na temat, ale poruszenie wielu ciekawych pobocznych wątków - jak np. przekłamania i niedomówienia w badaniach, problemy metodologii, dlaczego niektóre badania są nic nie warte, dlaczego należy badania uważnie czytać, aby nie paść ofiarą przydomowych profesorów wrzucających abstrakty z NCBI i Pubmedu, których sami nie rozumieją. To tylko 25 minut, które w innym
@hoszin: Jestem w połowie, bo w międzyczasie musiałem zjeść schabowego skąpanego w smalcu, ale generalnie bardzo kulturalna dyskusja, tylko dobry ziomek weganin zaczął ignorować przytaczane badania mięsożercy które pokazują, że większe spożycie tłuszczów nasyconych może przełożyć się na wzrost poz. cholesterolu ŚREDNIO u badanych, ale nie w pojedynczych przypadkach, do tego żadne z badań nie dowiodło, aby tłuszcze nasycone zwiększały ryzyko zachorowalności na choroby układu krążenia. Koleś wręcz w pewnym momencie
@anonymous_derp: Nie tylko przetworzone, "red meat" też zwiększa relatywne ryzyko bodajże o 18% wg. WHO, ale głowy sobie uciąć nie dam. Nie zmienia to faktu że jeśli twoje ryzyko zachorowalności na raka to 2%, to 18% RR więcej zwiększy ryzyko do 2,36%... Ale tu już jest potrzebna wyższa matematyka z podstawówki :)

Co do słów antropolożki to fakt, coś w tym jest. Mnie to bardzo pochłonęło, tj. zdobywanie wiedzy na temat
@karmaisabitch lol, wege od ponad 3 lat i też raz na jakiś czas mam ochotę zjeść mięso, pomimo tego że mam zwykle odruch wymiotny, jak np widzę dział mięsny w sklepach xD co w tym dziwnego? Nigdy nie miałeś jakichś zachcianek, tak kompletnie z dupy?
@JAI2L9LAD mam tak samo () jak widzę jakieś tłuste mięso, czy np. wędlinę z takimi ogromnymi kawałkami galarety czy tłuszczu to mnie od razu mdli, fujka. Tak samo reaguje jak widzę jakąś wątróbkę czy inne takie "oślizgłe", świeże mięso jeszcze na ladach sklepowych.
Nie zmienia to faktu, że jak np ładnie zapachnie kurczakiem z różna, czy jakimś kebabem, to mam na to ochotę, ale na szczęście szybko mi
Weganie ograniczają wszystko co pochodzi od zwierząt, jest testowane na zwierzętach itp. tak?
Jaki mają stosunek do posiadania i ograniczenia wolności kotów i psów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#weganizm
@pitu120 Bardzo dobre pytanie. Sam się nad tym zastanawiam. Jeżeli weganie nie wykorzystują żadnych zwierząt to nie powinni też ograniczać zwierząt domowych i każdej ich wolności: dowolność wychodzenia, jedzenia, brak ograniczeń w ruchu.
@Alezja: przeciez to ewidentny troll musial pisac. Weganizm to nie dieta roslinna, czy religia. To powstrzymywanie sie przed wykorzystywaniem zwierzat lub ich zabijaniem, gdy mozna tego uniknac.

Krew przetacza sie nie od zwierzecia wbrew jego woli, ale od swiadomie oddajacych krew innych ludzi. To, czy ci ludzie byli wierzacy, zdradzajacy zony, kradnacy batoniki ze sklepu, czy mordujacy zwierzeta nie robi absolutnie zadnej roznicy.

Jedyna rzecz, ktora sie liczy to przyzwolenie.
Zadna
Promocja w biedronce na dynię to dobry pretekst aby każdego wieczoru jeść rozgrzewającą zupę-krem ()

Zwykle kroję dynię na parę części i wsadzam do piekarnika (nie trzeba wcześniej jej obierac i potem tylko wydłubać miękkie puree). W garnku podsmażamy cebulę, potem dodajemy przyprawy (słodka papryka, gałka muszkatołowa, odrobinę ostrej papryki), do tego wydłubany miąższ i zalewamy wodą. Miksujemy i doprawiamy do smaku solą lub pieprzem.
Pobierz Mq555 - Promocja w biedronce na dynię to dobry pretekst aby każdego wieczoru jeść roz...
źródło: comment_xnHMc0uYE6bR4pusnrG5mE6vVcpjxhKx.jpg
@kiniu2: boję się tej przyprawy, nie dodaję jeżeli nie ma powiedziane wprost w przepisie :O
@bdien: nie miałam ani świeżego ani mielonego :( któregoś razu muszę spróbować zrobić własne pumpkin spice, ale jakoś nie mogę się przemóc bo nie widzi mi się ta zupa w wersji 'korzennej'
@Rruuddaa: a jak robiłaś? Może bardziej ostra lub słodko-kwaśna będzie pasować?
@arsaya: ()