Jakiś czas temu pewna stara baba mnie zaczepiła na ulicy, że jej nie działa spray do uszu i czy bym mogła sprawdzić. Wzięłam do rąk. Był cały tłusty i obślizgły, ale nie to było najgorsze. Najgorsze były gruzły brudu z ucha na końcówce, którą się aplikuje do środka ucha. Szybko jej to oddałam mówiąc, że nie działa i żeby poszła do apteki i poszłam dalej.
#truestory
#truestory




























A Pani mówi że się skończyły, że ma na zapleczu i żebym poszedł z nią.
A tam ni stąd ni zowąd mówi: pokazuj bydlaka śmierdziela.
Ja zakłopotany, że nawet się nie znamy.
Ona: jestem Izabela.
I Izka szalona nimfomanka ujeżdżała mnie do utraty tchu.