#anonimowemirkowyznania
Poszedłem kiedyś do chirurga plastycznego na konsultacje w sprawie korekty nosa.
Zapytał mnie dlaczego chcę dokonać tej korekty. Odpowiedziałem, że chciałbym się bardziej podobać kobietom. Powiedziałz że operacja nosa i tak nic nie zmieni w tej kwestii i odradził mi zabieg.
It's over dla chłopa jeśli nawet chirurg plastyczny uważa, że zabiegi plastyczne nie pomogą.
Z operacji zrezygnowałem.

#przegryw #gehenna #tfwnogf #chirurgiaplastyczna

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij
Jestem odpadem genetycznym 173cm wzrostu, co druga julka jest już mojego wzrostu, za kilka lat będę w stanie przechodzić im między nogami niezauważony (,) 26lvl i okrągłe zero związków na koncie mówi samo za siebie, żadna kobieta nie traktuje mnie poważnie przez sam wzrost (i za młody wygląd jak na ten wiek), wszystko inne #!$%@? się liczy, no może jeszcze brak "dynaminy" (,)

#
#anonimowemirkowyznania
Chłop ma 32 lata a w sumie jest jak młodziak w gimnazjum. Całe życie bez związków, zero randek, zero pocałunków, czegokolwiek. Niski wzrost 173cm, łysina, okrągła twarz. W całym życiu raz za granicą, ostatnie wakacje 13 lat temu, nigdy nie byłem w klubie, koncercie, nigdy nie tańczyłem. Praca za 3 do ręki, przy biurku, w sumie dość przyjemna ale i tak po opłatach nic nie zostaję a weź to chociaz zbierz
@przegrywam_przez_miasto: Tragedia...

1. Nie sądzę abyś był w stanie skłamać tak by nikt nie zauważył, bo skoro wolisz skłamać, to się pewnie boisz/wstydzisz i to by wszystko zdradziło, tym bardziej gdyby ktoś zaczął podkopywać twoją pewność siebie "żartujesz?", "ta jasne, jak masz dziewczynę to ja jestem...".

2. Co do zdjęć z neta to:
a) Nie będziesz miał ani jednego wspólnego zdjęcia
b) Większość rodziny może nie ogarniać google, ale może znaleźć
#anonimowemirkowyznania
Mam najgorsze cechy mężczyzny: overthinking, wrażliwość, sentymentalność, itp. xD Przykładowo teraz zbliża się jesień-zima i zaczynam jednocześnie uwielbiać ten klimat, który jednocześnie wprowadza mnie w depresje xD idąc ulicą gdy szare jesienne niebo te wszystkie światełka z latarni, sklepów, ozdoby. Cały ten jesienno-zimowy vibe. Wyobrażam sobie, że chciałbym tak z różową spędzać czas w tym okresie, jakieś ciepłe napoje, ozdoby w pokoju, jesienne sweterki i ogólnie taki klimacik. Eh..

#przegryw #
źródło: comment_1634978932msexgLktf1S07dIH7B8lS7.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
@AnonimoweMirkoWyznania: widocznie taki jesteś, zaakceptuj siebie, ja jestem kobietą (i dużo moich koleżanek), która potrzebuje od faceta czegoś więcej niż stereotypowego zestawu męskich cech. Wiele osób lubi taki klimat, czas jesienny to okres takiego zwolnienia życiowego, trochę zatrzymania się, czas przemyśleń :) spędzaj ten czas tak jak lubisz :) pozdrawiam :)
Zauważyłem, że #blackpill postępuje wśród normików. Widzę po znajomych, że zbluepillowani low-tier normicy, którzy miewali dziewczyny teraz po zerwaniach już nie szukają kolejnych. Większość już zajmuje się swoimi hobby, które wcześniej musieli ukrywać, część z zainteresowaniami cofa się do dzieciństwa nawet. Koledzy czytają komiksy, zbierają te figurki z kwadratowymi główkami, asg, lego, gry komputerowe. #mgtow wkracza w strefę normictwa

#przegryw #tfwnogf
źródło: comment_1634804218F9eRiIYIWAoOEUK0CP37wB.jpg
#anonimowemirkowyznania
Zastanawiam się co zrobić żeby mniej przegrywać. Od zawsze słabo z różowymi, samotność, brak znajomych i jedyne co mam to praca zdalna. Czasem codziennie, czasem co kilka dni upijam się żeby zapomnieć o rzeczywistości, zabić czas, wesoła faza i chwila moment jak jest noc i zasypiam. Potem tylko kac, zniechęcenie i znów trzeba się napić żeby minął ten marazm na chwilę. Potem znowu efekty dnia poprzedniego i to samo. Nigdzie nie
źródło: comment_1634737016RmPy7QpXSsoZzHQhdIINri.jpg
#anonimowemirkowyznania
Ciekawy przypadek starego przegrywa. Dlaczego starego? Bo mam już 27 lvl i dopiero teraz zaczynam odkrywać co chce robić w życiu i swoje zainteresowania xD Nie wiem czy to bycie przegrywem+pandemia+jakieś opóźnione dojrzewanie sprawiły, że od pewnego czasu interesuję się czymś co wcześniej olewałem. Przykładowo zacząłem wracać do przedmiotów szkolnych typu fizyka, historia, biologia po prostu z czystej ciekawości i chęci wiedzy na ten temat, gdzie jak chodziłem do szkoły to
źródło: comment_1634717532wij7zlpJsAWeI1A3rCX0lG.jpg
Od kilku/kilkunastu lat na co dzień z nikim nie rozmawiam ani nie piszę (nie licząc rozmów biznesowych w pracy i rodziców).
Smsów albo Messengera używam średnio raz na 2 miesiące, żeby pogadać lub umówić się z jakimś kolegą z dawnych lat, a tak to mógłbym go wcale nie mieć.
Czy to jest normalne? Ma też ktoś tak? I czy nie jest wam z tym źle? Bo mi czasem bardzo, ale no...
#
#anonimowemirkowyznania
Przeglądałem sobie ostatnio znajomych z czasów szkoły i studiów i zauważyłem, że każdy jak ja, czyli można rzec twarzowy jak był, tak wciąz, teraz po 30 jest sam. Z kolei wszyscy z dobrym wyglądem to w większości po ślubie. I jak tu udawać, że nie ma korelacji między wyglądem a statusem związkowym? Jak tu udawać, że się miało szansę jak inni? 174cm i łysienie co się zaczęło pod koniec gimnazjum skazało
#anonimowemirkowyznania
Gdzie poznać kobietę z klasą? Kobietę wartościową i ambitną? Nawet przy szukaniu związku polecany jest #tinder ale spędziłem tam długi czas i nie znalazłem takiej. Nie szukam żadnej julki, alternatywki czy modelki. Sam staram się rozwijać żeby nie stać miejscu i przy okazji poszerzać swoje zainteresowania. Mam swoje plany życiowe oraz cele, do których dąże. Żeby mnie dobrze zrozumieć: nie oczekuje, że kobieta ma się uczyć 24h, chodzić po domu w
źródło: comment_1634631279RdOxYGDzGQonMsbdRIV5lj.jpg
#anonimowemirkowyznania
Czy miłość istnieje? Taka prawdziwa i bez kalkulacji? Pomijam aspekt patrzenia na wygląd/rzeczy materialne właściwie od wczesnych lat, bo najpierw patrzy się czy chłopak jest znany i lubiany w klasie, przystojny czy wsportowany aż do pewnego wieku gdzie głównym (ale nie jedynym) aspektem jest czy daje stabilność i swobodę finansową. Patrząc nawet na swoje środowisko to pamiętam jak poszedłem na studia i zdziwiło mnie, że takie typowe okularnice, które nie miały
weekend normalnych ludzi w moim wieku:
piątek wieczór - spotkanie z różowym czy znajomymi
sobota - wypad za miasto, połazić gdzieś po górach
niedziela - wiadomo, obiadek u rodziców...

mój weekend:
piątek wieczór - mam dość i nawet filmu nie obejrzę tylko idę o 21 spać
sobota - giereczka się sama nie przejdzie, wiadomka
niedziela - z rana dokończyć gierke, drzemka, obiad, drzemka wstać po 18, obejrzeć 2-3 odcinki serialu i spać
#anonimowemirkowyznania
Pytanie do singli 28+ jak sobie radzicie w życiu? Z biegiem czasu i jako dorosły widzę, że życie daje nam 2 drogi do wyboru: 1) samotność albo 2) poważne życie z partnerką (o ile masz) i to jest twój jedyny znajomy. W mniejszym uproszczeniu możesz też być singlem/mieć żonę + stałą ekipę kilku znajomych z podwórka, szkoły (rzadko) + znajomych z pracy ale to taka powierzchowna znajomość w stylu pogadacie sobie
źródło: comment_16343743326quXJJpEDdXWSTzs1BsMXS.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: z mojego doświadczenia wiązanie się z kobietą to zbyt duże ryzyko w dzisiejszych czasach. Znam/Znałem młodych, których związki rozpadały się po kilku latach i faceci staczali się po równi pochyłej, oraz starszych, gdzie po odchowaniu bąbelków facet zostawał wyrzucony jak śmieć, lub zniszczony psychicznie. Wielu już nie żyje (tych młodych i starszych), lub zaliczyło totalne dno. Tak jak pisze ejven - praca, hobby i idzie jakoś to ogarnąć.
@AnonimoweMirkoWyznania: zawsze uwazalem, ze zycie jest proste a ludzie je komplikuja, najczesciej przez swoja zachlannosc. Samotnosc to stan w ktorym czlowiek nie potrafi byc sam. Dla utrzymania zdrowia psychicznego wystarczy sporadyczny kontakt z ludzmi. Z drugiej strony mozna miec wokol siebie wielu ludzi, nawet rodzine i byc samotnym. Trzeba wiedziec jak korzystać i cieszyc sie wlasnym zyciem. Najgorsza jest apatia wynikajaca z zazdrosci innym ludziom i brak świadomości, ze kazdy zmaga