Zastanawiam się, czy terapie dla osób, które ich potrzebują, są tak bardzo koniecznie.
Załóżmy, Mirek Anoński ma depresję, bo jego rodzina jest patologiczna, podcinają mu skrzydła, ojciec bił matkę, oboje wpadli w alkoholizm, w domu była bieda, Mirek nie może liczyć na dobrą pracę, bo ma słabe wykształcenie z powodu biedy. Ma myśli samobójcze, potrzebuje terapii, pracuje.
Ma jakieś oszczędności ale wiadomo, że terapia kosztuje, leki kosztują, załóżmy, że na NFZ się nie łapie bo coś tam.
Czy
Załóżmy, Mirek Anoński ma depresję, bo jego rodzina jest patologiczna, podcinają mu skrzydła, ojciec bił matkę, oboje wpadli w alkoholizm, w domu była bieda, Mirek nie może liczyć na dobrą pracę, bo ma słabe wykształcenie z powodu biedy. Ma myśli samobójcze, potrzebuje terapii, pracuje.
Ma jakieś oszczędności ale wiadomo, że terapia kosztuje, leki kosztują, załóżmy, że na NFZ się nie łapie bo coś tam.
Czy





























@costusmierdzi: ale prawie nikt tu w to nie watpi xd
No nie, są profesjonaliści, któzy się znają, idziesz z polecenia, idziesz z konkretnymi włosami itd.
Np. ofiara gwałtu potrzebuje kogoś kto