65 912,11 - 21,37 = 65 890,74
Nowy miesiąc otwieram papatonem na bieżni. Biegło się całkiem luźno, wraca mi kontrolowany w pełni oddech przy wysokim tętnie - jest dobrze.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜
Nowy miesiąc otwieram papatonem na bieżni. Biegło się całkiem luźno, wraca mi kontrolowany w pełni oddech przy wysokim tętnie - jest dobrze.
FAJNIE. (⌐ ͡■ ͜
















Kolejny tydzień udanego biegania. W tym nabiegało się 38,5 km, a maszyna losująca wylosowała taką konfigurację:
Wtorek: 7,87 km 125 HRavg, baza z małym prologiem do przyzwyczajania się do wyższych prędkości w postaci trzech jednominutowych interwałów po 3:45 min/km każdy
Czwartek:
źródło: A_q8O7nr
Pobierzbardzo ładnie
tak trzymać