623 677 + 70 + 102 = 623 849
Końcowka sezonu to zawsze jest jakieś takie nie wiem ( ͡° ʖ̯ ͡°) Póki pogoda oszczędza - trzeba walczyć, choć już czasem brakuje sił, a i tyłek by nieco odsapnął ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
PS: dobrze, że nie wyciepałem swoich starych (pierwszych) butów szosowych.
Końcowka sezonu to zawsze jest jakieś takie nie wiem ( ͡° ʖ̯ ͡°) Póki pogoda oszczędza - trzeba walczyć, choć już czasem brakuje sił, a i tyłek by nieco odsapnął ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
PS: dobrze, że nie wyciepałem swoich starych (pierwszych) butów szosowych.























Już wczoraj nogami przebierałem żeby tylko dziś wsiąść na rower.
B---ę łapałem już na 86km, nie wiem jak to dowiozłem.
Tętno 170 nie schodziło z blatu przez ostatnie 30minut.
Nigdy w życiu nie miałem takiej średniej,cieszę się że ciągle jest progress i oby jak najdłużej.
792
źródło: 1000008777
Pobierz