Dziwna sytuacja mnie wczoraj spotkała. Latałem sobie rowerkiem po bielanach w pewnym momencie było skrzyżowanie ścieżek rowerowych. Dostałem pilny telefon więc stanąłem przy tym skrzyżowaniu jak najbliżej krawędzi tak aby dwa rowery swobodnie się zmieściły. Nagle słyszę jakieś inwektywny w moją stronę, obracam się a tam typowy pedalarz w obcisłych spodniach że jak tka mogę tamuje ruch xd. Najlepsze jest to, że jechał z jakąś karyną i p---------a nie było końca. Przejechali
Pedalarze < Kolarze < rowerzyści - ścieżki rowerowe wyjaśnione raz na zawsze

Piekło zamarzło. Siadłem na rower po 20 latach siedzenia przy biurku. Chciałem poruszyć temat wielokrotnie wałkowany. Pomimo tego, że często mówi się o ścieżkach rowerowych i zasadach korzystania z nich to nigdy nie widziałem, żeby w dyskusji oprócz wzajemnych inwektyw padały konkretne zapisy w prze
z- 70
- #
- #
- #
- #
- #
- #































