Koledzy pedalarze, muszę zdjąć z siebie ten ciężar, i nie jest to obcisła aero koszulka, która odcina krew do mojego mózgu. Nigdy nie wyrzucam żeli po użyciu, tylko kitram je z powrotem do kieszeni. Nie dlatego że nie śmiecę nimi, ale dlatego że jeszcze w domu wyciskam resztki. Nic nie może się zmarnować. Nic.
@beastofmisery ChatGPT to super doradca. Ja na swojej szosie jeżdżę po mieście miedzy samochodami żeby inhalować się spalinami. Wysokoenergetyczne spaliny dodają mi 7.2% mocy w udzie.
Praca spawacza mnie przeistacza, ze szczura rowerowego w lodołamacza. Gdy ściskam w dłoni pręt spawalniczy, wtedy nie umiem myśleć o niczym, jak tylko trwale łączyć metale. Spawam na oślep w obłędnym szale: