#anonimowemirkowyznania
Tutaj @Saber9321
Niby jakość życia poprawiłem, ale nie jestem szczęśliwy, bo nie dość, że asperger i depresja to jeszcze borderline mam, a tutaj taki cytat ode mnie...
"Chciałbym złapać korony i skonać spełniony, bo ten świat taki smutny zepsuty i ponury. Zespół aspergera, depresja i borderline wykańcza mnie. Mam nadzieje, że mój żywot szybko minie." DG aka Saber9321 aka Squarex
#depresja #asperger #przegryw #samobojstwo #prawdziwyprzegryw #nadprzegryw #pesymizm #smutek #borderline #koronawirus #
#anonimowemirkowyznania
Mirki, znanym faktem jest to, że SSRI niweluje zarówno negatywne, jak i pozytywne uczucia - w tym miłość. Dużo z Was miało, że te małe tabletki potrafiły zmienić Waszą lub Waszej połówki miłość w obojętność lub nawet wrogość? Czy po zakończeniu terapii (po jakim czasie?) wróciła miłość?

#depresja #ssri #sertralina #smutek #przegryw #psychiatra

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany
Stuleusz: Brałem ssri przez prawie rok czasu. Życie miałem neutralne. Zero stresu i przejmowania sie czymkolwiek. Uczucia mi nie zaniknęły jednak przejżałem na oczy i postanowiłem odejść od małżonki. Ciągle zestresowany i ciągle z problemami a ona tylko paznokcie, brwi i włosy.
Potem jeszcze w trakcie brania leków poznałem inną kobietę z którą sie zeszłem a po pół roku zakochałem. Mimo tabletek miałem uczucia

Zaakceptował: Precypitat

NagiUrolog: SSRI nie obniżyło moich uczuć pozytywnych, a związek wręcz uzdrowiło. Przestałem się wkurzać na żonę i zaczęliśmy fajnie funkcjonować. Niestety po odstawieniu wszystko wracało do normy. Obecnie jestem trzeci raz na lekach i planuję by większość życia na nich spędzić. Problemem jednak był sex, dojście to prawdziwy maraton, ale rozwiązałem to znaczącą poprawą kondycji, żona wręcz sobie chwali

Zaakceptował: Precypitat

Mireczki, popłakałem się. Nie wiem kiedy ostatni raz płakałem, chyba na jakimś filmie. Nie wiem co zrobić ze swoim życiem, boje się o swoją przyszłość. Mam 23 lata (za pół roku 24) i nic nie potrafię, mam tylko maturę. Studiowałem rok filologie angielską, ale po roku rzuciłem, bo stwierdziłem, że nie ma po tym pracy (nigdy nie chciałem być nauczycielem, a przebić się na rynku tłumaczy graniczy z cudem). Potem poszedłem do
Wczoraj spojrzałem w lustro i powiedziałem sobie:Jak spotkam ją w szkole podejdę zagadam przeproszę za to co było może będzie tak jak kiedyś
I spotkałem ją dwa razy raz w szkole drugi raz jak czekała na busa
I oczywiście paraliż
Wrócę do domu kupię piwo setkę potem pewnie się naćpam i zapale trawę na sen i do tego się popłacze
I tak od listopada
Dlaczego nie może być tak jak dawniej :(
#anonimowemirkowyznania
Mam dwadzieścia kilka lat, niebieski pasek. Nie mam dziewczyny, samotność sprawia, że zjada mnie mieszanka smutku, bezsilności, złości i kompleksów gdy przypomnę sobie o tym jak wiele okazji by być w związku miałem i zmarnowałem. Jedna dziewczyna w gimnazjum, kilka w liceum, dwie na studiach okazywały mi zainteresowanie czy nawet zaczęliśmy ze sobą randkować a ja z różnych powodów (albo byłem tchórzliwym nerdem i nie miałem odwagi aby zagadać czy wykonać
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wiesz, czy nie było by gorzej jakby wszystko potoczyło by się inaczej. Wmawiasz sobie tylko, że było by lepiej. W wieku 20paru lat też miałem podobne myśli ale około 30 już jest lżej, one przechodzą. Zdajesz sobie sprawę, że szczęście wcale nie zależy od posiadania związków, ba nawet wolałem być sam niż z taką jedną wywłoką... Także, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ale też od nastawienia :) Może
#anonimowemirkowyznania
Pracuje w korpo za 4k na miesiac i czuje jak zycie ulatuje mi przez palce...
Mam 25 lat, a czuje sie wypalony zawodowo. Niby mam dziewczyne i wlasne mieszkanie odziedziczone po babci, co dla niektorych jest szczytem spelnienia zyciowego, ale co to jest za zycie jak codziennie wstaje do roboty rano, wykonuje bullshit job w korpo przerzucajac tabelki w excelu, a potem wracam zmeczony do domu nie majac na nic sily?
#anonimowemirkowyznania
#!$%@?, boli mnie to że człowiek który nie dopuścił by do wielu moich rozczarowań, w tym chociażby popadnięcia moich rodziców w alkoholizm mowa tutaj o moim Świętej pamięci dziadku (ojcu mojej matki) musiał tak wcześnie odejść z tego świata... Doceniajcie to co macie mireczki i kochajcie swoich dziadków (,)

#zalesie #feels #smutek

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość