Czy zdarzyło się komuś z Waś utknąć w jakimś tatrzańskim schronisku przez zagrożenie lawinowe lub inne niekorzystne warunki pogodowe? Pytam o sytuację, gdzie musieliście spędzić w nim kilka dni. Czy wtedy normalnie schronisko liczyło was za posiłki i noclegi czy są jakieś preferencyjne warunki?
nie ma za co