Jakim #przegryw jestem to płakać się chce. W 2015 roku potrafiłem na srajsbuku kręcić z trzema laskami gdzie z dwoma mogłem robić dosłownie seksualne akrobacje (#!$%@?łem) a trzecia po pewnym czasie sama się do mnie zaczęła kleić. Mamy 2020 roku, od lat tylko pracbaza + dom + sklep. Wszystko. Od 10 lat cierpię na depresję a od 4 hmmm w zasadzie to 3 lat dopadła mnie fobia społeczna. Jestem odludkiem, zostałem samotnikiem,
#anonimowemirkowyznania
Mysle ostatnio o swojej samotnosci i smutno zrobilo bo ja kiedys mieszkalem z moja dziewczyna wspolnie i z uwagi na to ze ja zarabialem przez czas naszego zwiazku 7-12k miesiecznie bo specyficzna branza i rozstrzal zarobkow duzy a ona niskoplatne prace, roznie ale rekordowo miala chyba 2600 na reke i to ja oplacalem mieszkanie bo uznalem ze tak bedzie sprawiedliwie bo przeciez jakby to wygladalo gdyby ona polowe swojej pensji dawala
Powspomina ktos ze mną? (,)
Chciałbym wrócić do dzieciństwa
0 obowiązków i jedynym celem było wyjście na dwór do kolegów.
Inne osiedla wyglądały jak obce planety, wszędzie było daleko.
Pełno przygód i miejsc do których już się nie wróci.
szkoły były inne
0 telefonów, komputer tylko w domu/kafejce.
Pozdzierane kolana.
Nabite siniaki.
Wymyślanie gier
Budowanie baz
Było wiele pięknych zabaw o których teraz prawie nikt nie pamięta...
Najgorzej
@Ciasto_z_Truskawkami większość rzeczy które opisałeś były zajebiste, ja też mam to ciągle w pamięci... Niestety te wspomnienia stają się już tak odległe, że bardziej się czuje jakbym przypominał sobie dobry sen, niż że to działo się naprawdę (,) Już parę lat mnie to męczy, nie mogę się pogodzić z tym, że tamte lata już nie wrócą. To były lata w których na chwilę cieszyłem się z tego jak
Bądź mną pójdź do biedry o 20, bo wtedy nie ma kolejek, zobacz że pomarańcze po 2,50 zł kup 6 kilo bo bardzo je lubisz, do tego mały twaróg półtłusty i mały chlebek żeby nie wyrzucać. Zrozum po 22 że jutro i po jutrze sklepy są zamknięte i na kolejne 2 dni do jedzenia masz 6 kilo pomarańczy, pół chleba i twarogu, słoik dzemu, 2 czekolady i 10 kilo kaszy gryczanej, bo
#anonimowemirkowyznania
Święta spędziłem u rodziców, którym oczywiście nakłamałem, że mam znajomych i super życie socjalne i ogólnie wszystko ok. Parę dni temu wróciłem do pustego mieszkania, dziś kolejny samotny sylwester. Jutro pewnie zadzwoni do mnie mama i spyta jak się bawiłem, a ja powiem, że byłem na imprezie. Chociaż w pracy i na studiach nikt nie będzie mnie pytał, co robiłem w sylwestra, bo i tak nikt ze mną nie gada. Ja
@AnonimoweMirkoWyznania: popatrz, napisałeś posta przez anonimowemirkowyznania a cóż oni reklamują:
"Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok" - no klikam i patrze a tam była oferta na Sylwestra - czemu nie skorzystałeś? Wyszedł byś do ludzi, rodzice by się chwalili w rodzinie i mówili: "Halynka, a mój anonek pojechał do Gruzji na sylwestra ze znajomymi" - ty byś nie musiał kłamać. Znalazł byś nowych znajomych.