Wpis z mikrobloga

Myślę że podejmę decyzję o sprzedaży mieszkania ponieważ sąsiedzi nademna sie nie zmienią a nie chce płacić kredytu za mieszkanie w którym nie czuje się komfortowo bo słyszę nawet chodzenie po podlodze


@klamovsky: mogę tylko współczuć, ja wręcz zaniechałem korzystania w mieszkania w bloku przez nieustannie drących się nad głową dzieciaków i patusiarskiej mamusi tupiącej nocami po podłodze jakby miała założone glany
albo na najwyższym piętrze, albo w ogóle, inaczej
  • Odpowiedz
  • 0
@YourMind właśnie problem w tym że po pierwsze chcieliśmy ogródek po drugie mieszkałem w wielu blokach pod kimś i nigdy ten dźwięk nie był aż tak mocny. Jak już było słychać tupanie to nie w takiej skali a u mnie tak się to niesie że wiem w którym pomieszczeniu aktualnie sąsiad się znajduje bo czuję w którą stronę te kroki idą
  • Odpowiedz
Ryzyko 5 lat skakania i piszczenia nad głową, możliwe nawet 10 to jest większy koszt niż dopłata deweloperuchowi za metr na ostatnim piętrze.


@onomatopejusz: i oczywiście matka będzie oburzona na sąsiada za zwrócenie uwagi bo to przecież normalne rzeczy, wszyscy się tak chowali w blokach a ona musi dzień w dzień się angażować w wychowywanie, karmienie, opiekę i czym są moje skargi wobec tego, no ok, tylko ja na pewno
  • Odpowiedz
@klamovsky To nie jest tak, że do 22 można puszczać dowolnie głośną muzykę. Zakłócanie spokoju jest wykroczeniem o każdej porze dnia (art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń). Normalnie wzywaj bagiety i niech robia notatke za pierwszym razem dostanie upomnienie a pozniej mandaty ida do 500zl. Idz do radcy prawnego wytlumaczy ci to samo.
  • Odpowiedz