Robię remont w mieszkaniu, własnymi siłami po godzinach się dłubię, mam jedną sąsiadkę, która co chwila przychodzi że jest głośno, ale dosłownie dziurę w ścianie zaczynam wiercić i mam już pukanie do drzwi XD. Ogólnie gadka z mojej strony zawsze grzeczna ale i miła, typiara wymaga odemnie, że w trakcie korków jej kaszojadów będzie cicho, dała mi nawet grafik kiedy mogę robić a kiedy nie XD no c--j myślę sobie sąsiedzi to
Może wykończysz sobie mieszkanko na tip-top i będziesz sobie chciał w końcu odpocząć albo będziesz miał malutkie dziecko a wtedy inny sąsiad zacznie swój wielomiesięczny własnoręczny niekończący się projekt po godzinach i weekendami... może wtedy trochę zrozumiesz madki.
Ale plus za to że w jakiś sposób starasz się odpowiadać na prośby sąsiadów.
@chakabala: Kiedyś tez myślałem że jak masz problem tego typu to idziesz do sąsiada i go rozwiązujecie, niestety musiałem zmienić swoje przekonania.
Ogromna część (myślę że większość) mieszkańców bloków ma serdecznie gdzieś jak ich zachowanie wpływa na sąsiadów. Dobrymi stosunkami sąsiedzkimi we własnym interesie też nie są zainteresowani - po pierwsze nie do końca są w stanie pojąć że nie są panami świata i za chwile im coś może przeszkadzać
@GoddamnElectric: Nie udało się, przy sąsiedzie chamie zazwyczaj nie da się sobie poradzić. Z bardziej kreatywnych rzeczy to mieli jakiś talerz perkusyjny i losowo w niego walili co 20-60 minut tak żebyś podskoczył u siebie w mieszkaniu. Inny robił całonocne spotkania z równie jębniętymi kolegami z zabawami jak konkurs skoków po moim suficie czy kto najgłośniej będzie naśladował różne zwierzęta.
Ale i tak najmocniej niszczą człowieka nudne rzeczy typu basy,
Mam problem z sąsiadką z góry. Mianowicie przeszkadza jej hałas jaki generują moje dzieci (3 i 1 rok). Dziś przyszła o 5:40 z pretensjami, że ją dzieciaki obudziły. Najlepsze jest to, że w tym czasie ja spałem i żona wysłuchała jej wywodów. Kiedyś jej tłumaczyłem , że w mojej ocenie dzieci zachowują się jak dzieci. Nie wydają mi się szczególnie głośne, choć rozumiem, że to może być subiektywne odczucie. Co mam zrobić?
@LuckyDice: Powiedz jej że postarasz się jakoś aby były ciszej albo żeby hałas zaczynał się później ale że to małe dzieci i wiele nie możesz obiecać. Przeproś za niedogodność, wyraź współczucie. Starszego możesz po woli zacząć uświadamiać że głośne zachowanie, zwłaszcza rano wpływa na innych w bloku.
Kiedyś możesz być w sytuacji sąsiadki i na własnym przykładzie dowiedzieć się jak to jest być budzonym we własnym mieszkaniu o porach w
@LuckyDice: Wydaje mi się że wszystko zmierza do tego że ona będzie wam hałasować a wy jej, niestety. Za chwilę ubierze szpilki czy inne drewniaki po domu i będziecie mieli ścieżkę zdrowia. Warto wiedzieć że odnośnie takich sytuacji w Polsce to jedyne prawo jakie obowiązuje to prawo głośniejszego - nie możnością jest skazanie kogoś za głośne zachowanie dzieci ale też za chodzenie w ciężkich butach po mieszkaniu.
✨️ Jak poradzić sobie z głośnymi sąsiadami?Ⓘ Mam problem z sąsiadami zza ściany. Po remoncie kuchni i łazienki u nich nie mam chwili spokoju. Ściany tych dwóch pomieszczeń stykają się u mnie z pokojem dziennym. Żona sąsiada non stop coś robi w kuchni i cały czas słyszę bardzo głośno stukanie, przesuwanie, trzaskanie szafek nawet jak coś kroi. Non stop puka też w kaloryfer. A jak korzystają z łazienki to woda szumi tak
@mirko_anonim: Małe szanse cokolwiek z tym zrobić, zepsuli Ci mieszkanie tymi swoimi remontami no i co? I nic.
Próba dojścia do rozwiązania problemu prawnie zajęłoby pewnie z 10 lat, kosztowało więcej pieniędzy i nerwów niż wyprowadzka gdzie indziej i miałbyś jakieś 50% szans na wygraną (rzut monetą jak to w polskim wymiarze niesprawiedliwości).
Jeśli sąsiad to ktoś empatyczny (nikłe szanse znając ludzi...) to może wspólnie udałoby się rozwiązać problem zatrudniając odpowiednich
@razdwatrzy55: Może i nie cały dzień tylko jakaś 7:30-17:30, ale to większa cześć dnia. Efektywnie mocno uprzykrza/uniemożliwia pracę zdalną, pracę zmianową, "komfortowe" chorowanie, pospanie dłużej w tygodniu, wzięcie sobie dnia urlopu aby odsapnąć czy posiadanie małych dzieci w takim miejscu.
@klamovsky: Niestety, w tym kraju chamstwo blokowe wygrywa. Ucieczka, sprzedaż mieszkania jak uchodźca we własnym kraju to jedyne sensowne rozwiązanie w takiej sytuacji i mówię to jako praktyk który kiedyś wierzył że jest inna opcja i boleśnie przekonał się że nie ma :/ Napisz na bezpośrednią wiadomość jeśli chcesz.
P.S. Sąsiad nie ma prawa traktować Cię hałasem w dzień też i za zbyt głośne puszczanie muzyki może wychaczyć mandat ...ale
@YourMind: @GomiGomi czy na prawdę na ostatnim piętrze jest tyle lepiej? Ja biegania/stukania/muzykę/n-----------e w ścianę sąsiadów słyszę tak samo dobrze czy dobiegają od tych z góry czy od tych z dołu.
kurde do tej pory mieszkałem w wielu mieszkaniach i nie miałem takich problemów. Mieszkałem nawet w akademikach. Zdarzały się kosiarki za oknem, imprezy, jęczenie sąsiadki, ale to nie było tak notoryczne i nachalne. Dopiero jak się w------m w kredyt to mnie to spotkało...
@Leosiaa u mnie to samo tylko gorzej, tak się nie da żyć. W każdym mieszkaniu które miałem okazje wynajmować (w tym tez różne akademiki) było wspaniale w porównaniu
Murki, macie może jakieś sprawdzone zatyczki do uszu, do spania? Mam od niedawna nowych sąsiadów którzy przychodzą późnym wieczorem do domu i w zasadzie do świtu albo rozmawiają, albo coś jedzą i przestawiają talerze, albo siedzą na pracy zdalnej prowadząc jakieś telekonferencje. Mam czujny sen, ściany niestety są cienkie i łatwo niosą dźwięk, więc się czuję jakbym spał w pokoju obok nich, a nie w sąsiednim mieszkaniu. Wybudzam się regularnie, albo w
@southlander: Zatyczki do spania - Alpine SleepDeep - wielokrotnego użytku, nie wypadają i nie gniotą przy spaniu na boku, dość dobrze tłumią, mi ratują sen często.
Mirasy proszę o wsparcie z sąsiadką. Nade mną wprowadziła się sąsiadka która ma inny tryb życia tzn. później niż ja wstaje do pracy i później chodzi spać. Ostatnio ciągle wieczorami robi pranie i suszenie gdy wraca z pracy. O godzinie 23 jeszcze dudniło mi w podłogę bo wstawiła na suszenie buty a wczoraj o 23 dopiero pralka skończyła prać a ten szum słychać w całej łazience i w sypialni. Gdy odezwałem się
@klamovsky: Wielu ludzi jest właśnie takich - ja mam mieć wygodnie i w dupie mam czy ktoś inny będzie wyspany.
Jeśli prosiłeś grzecznie to to wszystko co w praktyce możesz zrobić żeby spróbować zmienić jej zachowanie, ewentualnie możesz zaproponować że jej kupisz jakąś matę wygłuszającą pod pralkę z montażem, ale z doświadczenia wiem że przyjęcie takiego prezentu to może być za wielki trud - bo to trzeba drzwi otworzyć, poczekać
W Golubiu-Dobrzyniu (woj. kujawsko-pomorskie) sąd skazał matkę za hałas wywołany przez bawiące się dzieci. Wyrok wywołał kontrowersje. Całą sprawę nagłośnił program Interwencja.
Dzieci bawią się "normalnie" a sąsiedzi nie mogą wytrzymać? Oczywiście, można, tylko rodzice powinni płacić odszkodowanie sąsiadom, czemu oni maja ponosić koszty czyichś dzieci. Jakoś wydaje mi się że i dzieci szybko wtedy dałoby nauczyć bardziej kulturalnej zabawy a i jakoś lepiej wyciszyć mieszkanie też.
Inni sąsiedzi nie zgadzają się z zarzutami. - To naprawdę spokojna, porządna rodzina i te dzieciaczki też są grzeczne, miłe, nic nie można im zarzucić - zapewnia sąsiadka.
To nie u innych sąsiadów jest hałas więc klasycznie wspierają znajomego oprawcę a nie nowego sąsiada ofiarę, taka polska sąsiedzka moralność.
Ministerstwo Sprawiedliwości zdecydowało się na trzykrotne zwiększenie opłaty za wniesienie prywatnego aktu oskarżenia. Zmiana ta wejdzie w życie 1 lipca 2025 roku i jak przekonują przedstawiciele resortu ma na celu dostosowanie wysokości opłaty do realnych kosztów prowadzenia postępowań karnych
Taksówkarz z Białorusi i polski adwokat Michał C. zderzyli się w Warszawie. BWM dachowało na ludzi na chodniku. Prokuratura wobec obu skierowała akt oskarżenia do sądu. Choć jedna poszkodowana piesza zmarła w szpitalu, śledczy domagają się kary tylko za spowodowanie ciężkich obrażeń.
Mieszkam "w bliźniaku" i od wczoraj sąsiad bez litości naparza wiertarkami udarowymi, młotkamipo scianach, podłodze aż na prawdę jobla idzie dostać, wczoraj musiałem centralnie wyjść z domu i usiąść w pubie w spokoju bo nie dało się tego znieść, koncert taki, że jak bym puścił filmik z yt na telefonie to nic by nie było słychać. O proszę, mamy do kolekcji tygrysa, taki brzeszczot, i jeszcze siedzę w garażu gdzie mam taki
Jak sąsiad w bloku zaczął wiercić chyba w jakiś stalowych elementach konstrukcyjnych budynku (a kto mu chamowi udowodni?) z zaskoczenia w pewną sobotę to moje kilkunastomiesięczne dziecko które normalnie nie miało na to siły z przerażenia wbiło się rękami we mnie tak że w ogóle nie musiałem go trzymać. Wybiegłem z nim z mieszkania i dopiero po kilkunastu minutach przestał się trząść. Wybiegając widziałem innych sąsiadów tez wybiegających na klatkę sprawdzić co
Ale plus za to że w jakiś sposób starasz się odpowiadać na prośby sąsiadów.