@mirko_anonim: instagram to siedlisko propagandy, tu nie zobaczysz prawidziwych ludzi i ich problemów.
Skasuj to gunwo bo tylko sobie krzywdę zrobisz. To samo polecam z tinderem i tiktokiem, a FB przestawić w tryb wyświetlanai tylko grupek hobbistycznych i wiadomości. Ja tak zrobiłem, odciąłem się i mój komfort psychiczny znacznie wzrósł. Tobie też polecam.
  • Odpowiedz
- ale jak to chcesz jechać z niebieskim i jego znajomymi pod namiot??! Faceci mają swoje wypady we własnym gronie i nie chcą różowych w tym towarzystwie, powinnaś to uszanować i zostać sama w domu!!


@AlienFromWenus: Kto tak powiedział?

To, ze niebieski jedzie z kolegami na ladacznice nie oznacza, że jesteś samotna. Przeżyj samotnie 5 lat, to pogadamy.
  • Odpowiedz
- ale jak to chcesz jechać z niebieskim i jego znajomymi pod namiot??! Faceci mają swoje wypady we własnym gronie i nie chcą różowych w tym towarzystwie, powinnaś to uszanować i zostać sama w domu!!


@AlienFromWenus: Nie masz żadnych koleżanek z którymi możesz się gdzieś wybrać? 5-10 dni bez chłopa to już samotność? Różowa z czym do ludzi ().
  • Odpowiedz
@navaare: na kursach tańca samotni faceci są niemile widziani a prawdziwą naiwnością to jest sądzić, że dyskoteki są takim samym źródłem do poznawania różowych jak wszystkie inne. Wszystkie materiały na żonę jakie się poznawało kiedyś i teraz pojawiają się przez znajomości i wyjścia towarzyskie ale nie do głośnych klubów tylko w odwiedziny do kogoś albo np. na wspólną wyżerę na mieście. Rozróżniaj warm i cold approach. Żony przez formę cold
  • Odpowiedz
Załóżmy, że masz jakiś problem. Krótszy, który po stosunkowo krótkim czasie można wyeliminować, albo taki dłuższy, kilkuletni, jakikolwiek – zdrowotny, związany z samotnością np czy też finansowy itd. Jednocześnie zakładamy, że zdajesz sobie sprawę, że z podobnym problemem, trudnością zmaga się też wiele innych osób, więcej niż by się mogło wydawać.
Czy taka świadomość sprawiałaby, że czuł byś się lepiej, byłoby ci lżej itd, czy nie ma to dla ciebie znaczenia?
#

Czy taka świadomość sprawia, że jest ci lżej, łatwiej?

  • Tak 38.9% (14)
  • Nie 61.1% (22)

Oddanych głosów: 36

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: zależy jaki to problem bo być może inni są konkurencją przy rozwiązaniu tego problemu no i musiałbym poznać te osoby i ich problemy osobiście żeby dokładnie problemy porównać bo może wcale nie takie same sa te problemy
  • Odpowiedz
  • 0
@penkroff: no ta, to już głębszy temat w sumie, ja tak bardziej uogólniłem. Swego czasu w gimnazjum regularnie do pedagoga szkolnego uczęszczałem. Gdy opowiadałem o problemach czy trudnościach różnego rodzaju, bardzo często słyszałem teksty typu "nie jesteś odosobnionym przypadkiem" itd xD Ale w sumie zwróciłem na to uwagę później, dopiero gdy skończyłem naukę w tej szkole
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vanschout: Niektórzy faceci nie wiedzą nawet, jak dużo muszą płacić za chwilę uniesienia. Jak trafisz na fajną partnerką z którą ułożysz sobie życie to wygrywasz. Jak masz mniej szczęścia, to ruchanie wychodzi cię drożej niż utrzymanka. Nie wiem dlaczego faceci nie są zdolni do tak prostej kalkulacji.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whaith: a co Ci dadzą znajomi? Spotykanie się z tymi szczęśliwymi tylko pogłębi depresję
Spotykanie się z tymi którzy sami cierpią na depresję też nie pomogą
Generalnie lekarstwem jest tylko znalezienie swojej drugiej połówki, jeśli to jest poza naszym zasięgiem to przykro mi ale przed nami tylko smutek żal i depresja
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie potrafię uporządkować swojego życia samemu. Mam cały czas wrażenie, jakbym na coś czekał, ale to się nie pojawią. Jestem samotny. Nigdy nikogo nie miałem, znajomych, dziewczyny. Nawet na glupi koncert nie mogę iść, bo cały czas będę miał w głowie to, że jestem tam sam i to mnie będzie dobijać. Podobnie z podróżami, próbowałem samemu i było to samo, jeszcze widząc tych uśmiechniętych ludzi dookoła... Najprościej jakbym
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Mordo, jest nas tutaj wielu. Ja staram sobie mówić, żebym cieszył się życiem, robił swoje, patrzył na siebie i był otwarty na poznanie każdego, kto do mnie podchodzi - generalnie bym robił to, bym sam był szczęśliwy, to prędzej czy później ktoś wartościowy sam się nawinie. Póki co nie działa, ale wierzę :)
  • Odpowiedz