#anonimowemirkowyznania
Moje życie jest nudne i przez to jestem nudnym człowiekiem z niską samooceną. Od jakiegoś czasu bardziej aktywnie szukam dziewczyny i jak tylko trafi się jakaś ciekawa to szybko okazuje się, że nie mam u niej szans. Jak przeglądam insta dziewczyn w mojej grupie wiekowej (20-25) to tylko robi mi się przykro na widok tego jakie one mają ciekawe życie, ile podróżują, zwiedzają, imprezują na przeróżne sposoby z różnymi ludźmi. Jak widzę, że one mają na fb 500-1500 znajomych to jestem w wielkim szoku jak można coś takiego osiągnąć w zaledwie tyle lat swojego życia. Zawsze mają gdzie i z kim wyjść, ich życie jest po prostu ciekawe i pełne wrażeń. A ja? Ja od dłuższego czasu marzę o podróżowaniu tylko nie miałem za bardzo na to kasy (już mam) i nie mam za bardzo z kim podróżować. Mam tylko znajomych od picia i trochę się od nich odsuwam, bo ile można robić to samo w kółko. Picie przy byle jakiej okazji albo nawet picie bez okazji. Nigdy nie miałem okazji wkręcić się w jakieś bardziej ciekawe i ambitne towarzystwo. Przez to wszystko wydaje mi się, że ja po prostu nie jestem w stanie imponować przeciętnej współczesnej dziewczynie. Bardzo chciałbym to zmienić, ale nawet nie wiem jak zacząć. Zadbałem o wygląd i karierę, ale to by było na tyle z plusów, poza tym jestem dalej nudnym człowiekiem bez większych zainteresowań, bez większych wrażeń w życiu. Zastanawiam się co jeszcze mogę w sobie albo swoim życiu zmienić. Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że moim celem jest znalezienie fajnej, ładnej dziewczyny o podobnych zainteresowaniach do moich, no i do tej pory nie idzie mi najlepiej. Znajomych od picia i oglądania meczy chciałbym odłożyć trochę na bok, bo nic wartościowego z tego nie powstaje, do niczego to nie prowadzi, nie czuję się szczęśliwy i nie czuję, że się przy nich rozwijam. Zauważyłem, że mam nawet problem z sugerowaniem jakichś miejsc do wyjścia dziewczynom. Doskonale wiem gdzie jest każdy pub, bar, klub w moim mieście, ale nie wiem nic poza tym - to chyba wiele mówi na mój temat i świadczy o tym jak zmarnowałem dużo czasu w młodości. Niestety mam wrażenie, że tak jakby zacząłem dojrzewać mentalnie trochę za późno. Nie interesują mnie też żadne ons itp. bo próbowałem i to też się po jakimś czasie nudzi i wydaje się takie puste, bezcelowe. Chciałbym zmienić coś w moim życiu i postawić na jakąś ciekawą relację z dopasowaną do mnie osobą, tylko nie potrafię znaleźć tej osoby, a jak już znajduję to okazuje się, że ona mnie nie chce. Prawda jest taka, że wartościowe dziewczyny nie chcą imprezowiczów, którzy szukają tylko zabawy i dlatego wiem, że muszę zmienić swój wizerunek między innymi poprzez odłączenie się od pewnych osób.
#zwiazki #samotnosc #przegryw #rozowepaski #logikarozowychpaskow #tinder
---
Moje życie jest nudne i przez to jestem nudnym człowiekiem z niską samooceną. Od jakiegoś czasu bardziej aktywnie szukam dziewczyny i jak tylko trafi się jakaś ciekawa to szybko okazuje się, że nie mam u niej szans. Jak przeglądam insta dziewczyn w mojej grupie wiekowej (20-25) to tylko robi mi się przykro na widok tego jakie one mają ciekawe życie, ile podróżują, zwiedzają, imprezują na przeróżne sposoby z różnymi ludźmi. Jak widzę, że one mają na fb 500-1500 znajomych to jestem w wielkim szoku jak można coś takiego osiągnąć w zaledwie tyle lat swojego życia. Zawsze mają gdzie i z kim wyjść, ich życie jest po prostu ciekawe i pełne wrażeń. A ja? Ja od dłuższego czasu marzę o podróżowaniu tylko nie miałem za bardzo na to kasy (już mam) i nie mam za bardzo z kim podróżować. Mam tylko znajomych od picia i trochę się od nich odsuwam, bo ile można robić to samo w kółko. Picie przy byle jakiej okazji albo nawet picie bez okazji. Nigdy nie miałem okazji wkręcić się w jakieś bardziej ciekawe i ambitne towarzystwo. Przez to wszystko wydaje mi się, że ja po prostu nie jestem w stanie imponować przeciętnej współczesnej dziewczynie. Bardzo chciałbym to zmienić, ale nawet nie wiem jak zacząć. Zadbałem o wygląd i karierę, ale to by było na tyle z plusów, poza tym jestem dalej nudnym człowiekiem bez większych zainteresowań, bez większych wrażeń w życiu. Zastanawiam się co jeszcze mogę w sobie albo swoim życiu zmienić. Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że moim celem jest znalezienie fajnej, ładnej dziewczyny o podobnych zainteresowaniach do moich, no i do tej pory nie idzie mi najlepiej. Znajomych od picia i oglądania meczy chciałbym odłożyć trochę na bok, bo nic wartościowego z tego nie powstaje, do niczego to nie prowadzi, nie czuję się szczęśliwy i nie czuję, że się przy nich rozwijam. Zauważyłem, że mam nawet problem z sugerowaniem jakichś miejsc do wyjścia dziewczynom. Doskonale wiem gdzie jest każdy pub, bar, klub w moim mieście, ale nie wiem nic poza tym - to chyba wiele mówi na mój temat i świadczy o tym jak zmarnowałem dużo czasu w młodości. Niestety mam wrażenie, że tak jakby zacząłem dojrzewać mentalnie trochę za późno. Nie interesują mnie też żadne ons itp. bo próbowałem i to też się po jakimś czasie nudzi i wydaje się takie puste, bezcelowe. Chciałbym zmienić coś w moim życiu i postawić na jakąś ciekawą relację z dopasowaną do mnie osobą, tylko nie potrafię znaleźć tej osoby, a jak już znajduję to okazuje się, że ona mnie nie chce. Prawda jest taka, że wartościowe dziewczyny nie chcą imprezowiczów, którzy szukają tylko zabawy i dlatego wiem, że muszę zmienić swój wizerunek między innymi poprzez odłączenie się od pewnych osób.
#zwiazki #samotnosc #przegryw #rozowepaski #logikarozowychpaskow #tinder
---





























źródło: comment_1671025508HY86d1MOOo4X33qcbiizjg.jpg
Pobierz