Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandevistan: ostatnio się dowiedziałem że ziomek co znałem miał wszystko fajnie, kredyt dom dziecko, od dwóch lat się sądzi z żoną o wszystko, dziecko dom auto policja co chwilę że ją bije podsłuchy itd, i weź ryzykuj jak takie skutki a tak to chuop ma spokój chociaż
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Rel anonimie, ale wydaje mi się, że lepiej jest faktycznie dbać o siebie i starać się zostać tą najlepszą wersją tego na co cie stać niż tkwić w kompletnym przegrywaniu. Nikt ci wtedy nie powie, że nie próbowałeś, nie pomyślisz w przyszłości a co gdybym wtedy coś faktycznie robił. Zrobiłeś to co mogłeś a, że rezultatów nie było no to trudno.

Oczywiście z głową, nie oddawaj całego życia jakiejś
  • Odpowiedz
Podróżuje ktoś samemu od dłuższego czasu?
Rok temu jeszcze z drugą połówką, teraz sam. Odwiedziłem już kilka miejsc - Berlin, Londyn, Maltę, ale nie czułem tej samej frajdy co kiedyś, zwłaszcza na Malcie.
Przez pierwsze 2–3 dni było spoko, ale potem zaczynała doskwierać samotność. Brakuje mi dzielenia się tą ekscytacją i radością z podróży z kimś bliskim. Chyba lepiej się czuję jak sobie pójdę na rower i przejadę się ulubioną trasą w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p0lka_witaminka Też to zauważam od dłuższego czasu. Myślę, że w połowie baby mają wyjebongo w normików, a w połowie pękają w środku z braku atencji.

A chłopy po prostu zaczynają się uczyć, że randkowanie i podryw to próba przekupienia laski, której się nie do końca podobasz, a nie domyślny stan przyrody. To ogólnie wymysł konsumpcjonizmu jak pierścionki z brylantem.
  • Odpowiedz