Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@anatomicznedelfinh kiedyś próbowaliśmy ale każdemu nie pasuje jakiś termin. Możliwe że kiedyś z ich inicjatywy to wyjdzie i się spotkamy. Jednak takie spotkania to rzadkość każdy ma już swoje życie i zakłada rodziny. Pójdę na te parę godzin i potem znowu #samotnosc i jedyny kontakt z ludźmi z komputera
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytam bo jestem ciekawy, analizuje sobie co tam sie odwalilo ze masz taka sytuacje.


@yuio: nic nie musialo wystarczylo byc tym spokojnym i niesmialym, od podstawowki a stawales sie "dziwakiem" i zostales wyalienowany ze spoleczenstwa
  • Odpowiedz
@Jomasoo: wystarczy Ci powiem. Codziennie sobie wmawiaj że tak jest. Że jesteś tylko przeźroczystą kartką którą każdy widzi tylko kiedy coś potrzebuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak serio: Nie poddawaj się. Może nie będziemy nigdy szczęśliwi ale możemy żyć w miarę spełnionym życiem.
  • Odpowiedz
@Sandevistan: u mnie jest taki jeden co dwie julki przywozi takim BMW czarny sedan i odjeżdża. Wieczorem przyjeżdża, zabiera je i pewnie się peklują w trójkącie. A ja do opla i do domu przed komputer ehhhhh
  • Odpowiedz
Czyli ty uważasz, że oni są kimś, bo moczą raz w roku stopy w bałtyku a ty jesteś nikim, bo tego nie robisz? xD


@Xvenowski: ale płytkie myślenie matko jedyna
  • Odpowiedz
Idę do psychiatry, chyba czwarty raz mój. Bezsensowna spirala chwilowych popraw i powrotu do tej samej tragedii. Dużo bardziej niż jakikolwiek lekarz pomogłyby mi głębokie relacje, wspólne wypady, poczucie bycia ważnym i bliskość fizyczna, bo jestem tego spragniony jak wędrowiec wody na pustyni.

Ale wiadomo jakie jest życie. Trzeba sobie radzić inaczej, radzić jak się da. Teraz jestem w opłakanym stanie.

#depresja #samotnosc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep bardzo Ci współczuję. Należy jednak pamiętać że terapia to jakieś 20-30% sukcesu, reszta to twoja praca samodzielna. Z psychiatrą to nawet jeszcze mniejszy procent niż terapia bo tam nie zmienia się twojego myślenia tylko chemię w mózgu w niezależny od Ciebie samego sposób. Oj rozumiem mocno bliskość fizyczną. Też byłam bardzo jej spragniona i może nadal trochę jestem. Współczuję Ci ale nie łam się, nie daj się biedzie, będzie dobrze.
  • Odpowiedz
  • 0
@dream_big: Dziękuję. Próbuję sobie pomóc na tyle, na ile potrafię. Nie jest łatwo ostatnio, mam strasznie zamulony mózg i dużo śpię, wydaje się, jakby wszystkie metody i zdrowe nawyki, które zazwyczaj pomagały, nagle wyczerpały swoją moc.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim to pewnie bait ale ogólnie to dużo chłopów tak ma teraz, to jest jakaś nowa kategoria przegrywu, ludzie którzy wygrali zawodowo, nie wyglądają źle, nie mają defektów a i tak przegrali towarzysko. Nie wiem jak w twojej sytuacji sobie poradzić, trochę późno na poznawanie ludzi, na takie rzeczy jak przyjaźń pracuje się latami i nie da się tego zrobić na siłę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 43
@budep bez pomysłu na siebie cały czas będzie tak samo. Przypomnij sobie co lubiles robić jak byłeś młody i spróbuj teraz
  • Odpowiedz