#chinskaszafa

No nie mogę, zejdę kiedyś w mojej #pracbaza ze śmiechu xD

Już nieraz pisałem, że pracuję z dziećmi, więc śmieszne sytuacje zdarzają się każdego dnia, ale dziś to było lekkie przegięcie pały, od śmiechu do smutku.

Zacznę od tego, że najbardziej chodliwym towarem w przedszkolu są naklejki (pic rel). Z postaciami z bajek, filmów, jakimiś zwierzątkami, kwiatkami, autami itd., rozdaje się je za dobre odpowiedzi, dobre zachowanie, albo kiedy zostaje 5
Pobierz
źródło: comment_2DOYC02z5HU5gGccLyL4rpmk2fFGLsAZ.jpg
Dzień z życia podatnika

6.30 - Budzę się we własnym domu. Powierzchnia 150 m2 za którą płacę podatek 111 zł/rok. Wybudowany został na mojej działce 30a za którą płacę podatek 414 zł/rok. Urzędnik pozwolił mi nawet garaż wybudować!
6.40 - Włączam telewizor/radio za które płacę podatek 21,50 zł/miesiąc.
6.50 - Śniadanie, poranna toaleta za którą płacę VAT zużywając wodę i odprowadzając ścieki. Dodatkowo segreguję śmieci i płacę 32 zł/mies.
7.30 - Odwożę
Cóż, smuteczek. Umówiłem sie z dziewczyną z #tinder Nawet nie gadaliśmy dlugo tylko chciała iść na kawę. W trakcie dnia chciała żebym ja dodal na fb to wygodniej będzie sie komunikować na Messengerze. Potem odwolala spotkanie bo jej sie zajęcia przedłużyly i przelozylismy na środę. Teraz patrzę ze mnie zblokowala chyba na fb. Albo mi po prostu cos się przywidziało. Wychodzi, że nie spełniam podstawowej zasady randkowania: Don't be ugly xD #
0. Bonć mno.
1. Miej rodzinę mającą wyrąbkę na #kosciol (czy w zasadzie #cerkiew), typowi wierzący niepraktykujący.
2. Na kolędę przychodzi ksiądz, poczciwy człek, autentyczny w tym co robi, szanuje gościa.
3. Mówii: "Hej anony, może wpadniecie w końcu do mnie na msze? Z 10 lat Was u siebie nie widziałem.".
4. Padre mówi to co zawsze, że czasu mało, szmery bajery, #!$%@?...
5. Klecha odpowiada: "No to chyba za rok
#emigracja #uk #jedzenie #halloween #ciekawostki

Dziś na ulicach dużo fajnych #prokuratorboners ze swoim młodszym rodzeństwem, wszyscy wymalowani, poprzebierani, chodzą z całymi rodzinami od domu do domu, praktycznie każda rodzina z dziećmi teraz łazi po ulicach, zagadują, heheszkują, mega pozytywnie. Wolałbym żyć w Polsce pod wieloma względami ale po tym akurat nas biją na głowę otwartością.

#sadstory
Sam jak byłem mały gówniak zdecydowałem że pójde z kolegą zbudujemy szopke i będziemy śpiewać kolędy!(
Pobierz
źródło: comment_NmPmtJx1E6oRGLAEzuICnqnXRhJGahpO.jpg
@Islanderx: masz racje z otwartoscia ale nie do konca. powinni wprowadzic jakies znaczki/zawieszki itp na drzwiach ze sa mile widziani czy cos. jak 20x w ciagu godziny slyszysz treat or trick po 12 godzinnej zmianie to cie moze zirytowac. mnie to nie przekonuje ale nie mam nic przeciw. btw. malo mnie nie dopadli. ledwo drzwi zamklem
@nikitaska: Jak chodzą rodziny to jest fajna okazja do poznania sąsiadów, jak dziewczynki to też jest spokój, jak mieszane dzieci też ok, ale małe łobuzy chłopaki są czasem irytujące ale to tylko gówniaki :D Przed godziną były takie cfaniaki małe, to wyciągłem z kuchni kilka warzyw i mówię że w moim kraju taka tradycja i że zęby się niszczą od cukierków, odwrócili się na pięcie :D
Piszę z drugiego konta bo opowieść jest strasznie żenująca ale warto opowiedzieć ku przestrodze. Nie daję 18+ bo historia ma wartość edukacyjną.

TL:DR


Mam takie głupie przyzwyczajenie, że kiedy zrobię sobie krzywdę (rana, wysypka, uczulenie) to wieczorem polewam spirytusem a rano jestem zdrowy. Ostatnio nie mam spirytusu pod ręką więc muszę się ratować zamiennikami. Najczęściej jest to woda toaletowa albo jakieś perfumy. Ważne żeby przepaliło i odkaziło.

Na własną rękę leczyłem się
Takie coś dzisiaj dostałem:

"O godzinie 7 zero zero odstawiłam swój wehikuł na parking. Przede mną jeszcze piętnasto minutowa przeprawa piesza dzieląca mnie od celu podróży. No wiec zamykam dokładnie wehikuł, błogosławie i ...idę. Przejście podziemne. Nowiutkie bo od jutra ma być oficjalnie oddane do użytku. Ładny kolor, nowe lampy i poręcze. Woow czysto, ładnie. Niee. Rama nowiutka błyszcząca już przejechana sprayem. To samo z chyba wczoraj pomalowanymi ścianami. Jakieś upośledzone stworzenie
Niejednokrotnie się śmiałem z tego, że ktoś nalał benzyny do diesla czy odstawił inny numer. Wiecie co ja zrobiłem? Dziś przeszedłem samego siebie. Kupiłem licencję Microsoft Office 2016 dla Windows. Wszystko spoko tylko, że ja mam Maca ( )
Najgorsze, że klucz licencyjny powiązałem z kontem Microsoft i już wiem, że odkręcenie tego to nie będzie prosta sprawa. Na infolinii MS nie mogą mi pomóc, bo kupiłem
Małe (nie) #coolstory jako przestroga dla #wykopjointclub

Wszystko działo sie około pol roku temu.
Jaram bardzo rzadko - raz na kilka miesiecy sie zdarzy, ze mam ochotę zajarac.
Kumpel sie mnie pyta czy jaram, bo ma cos dobrego. Potwierdziłem i pojechałem do innego kumpla na chwile. Wracam, patrzę, ze juz siedzi i blanta odpala. Powiedział tylko, ze mam wziąć 5 buchow, nie wiecej, bo mocne. Najpierw go wyśmiałem, ale po czwartym machu
#coolstory z morałem, jeszcze gorące, sprzed chwili. Będzie obszernie.

Żona jakiś czas temu kupowała samochód, miał być koniecznie Golf, taki gdzieś trzyletni. Założenie było takie, żeby kupić benzynę, ale przez parę miesięcy nie było ani jednej sensownej, więc wybór padł w końcu na tradycyjnego króla polskiej wsi w tedei.

I tu na scenę wkracza teść mój. Hurr nie bierz diesla, durr wszystkie się psujo, będziesz naprawiać, filtry cząstek, turbiny, wtryski, milion za
#sadstory #truestory #nostalgia #wspomnienia

Witam serdecznie. Chciałbym zaraz podzielić się z wami historią, która zaczyna, kiedy miałem jakieś 8 lat, a zakończyła się stosunkowo niedawno. Ostrzegam, że będzie to wielka ściana tekstu, z wylewami wszystkich szczegółów. Chciałbym ją wam opowiedzieć, bo codziennie idąc spać ciąży mi w głowie i chciałbym po prostu, żeby ktoś o niej wiedział. No, to chyba tyle słowem wstępu.

Kiedy miałem jakieś 8 lat, wraz ze starszym bratem