W nawiązaniu do tego znaleziska małe coolstory:
Jedna z trzech osób w firmie odpowiedzialna za kontakty z klientami zagranicznymi żywcem tłumaczy polski tekst na angielski za pomocą usługi Google Translator, kopiuje do maila i wysyła to do klienta. :-D A jak pytałem się o to stanowisko to powiedziano mi, że angielski wymagany jest "na blachę".
Żebym nie zobaczył, to bym nie uwierzył, ale na własne oczy przekonałem się, że to prawda. :-D
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@merti: jak o sadzę chodzi to przy paleniu od góry jest jej sporo mniej (u mnie ok. pół wiadra [czyli !10l] zamiast pi razy oko 80l [prawie pełny kubeł na śmieci] dawniej po sezonie, komin 10m).

Kraków oczywiście wie o paleniu od góry. Tylko wyobraź sobie, że działacze antysmogowi tego nie lubią, bo stanowi alternatywę dla forsowanych przez nich zakazów i nie można na tym zarobić jak na dotacjach do
  • Odpowiedz
Dzień z życia podatnika

6.30 - Budzę się we własnym domu. Powierzchnia 150 m2 za którą płacę podatek 111 zł/rok. Wybudowany został na mojej działce 30a za którą płacę podatek 414 zł/rok. Urzędnik pozwolił mi nawet garaż wybudować!
6.40 - Włączam telewizor/radio za które płacę podatek 21,50 zł/miesiąc.
6.50 - Śniadanie, poranna toaleta za którą płacę VAT zużywając wodę i odprowadzając ścieki. Dodatkowo segreguję śmieci i płacę 32 zł/mies.
7.30 - Odwożę dzieci do szkoły używanym
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cóż, smuteczek. Umówiłem sie z dziewczyną z #tinder Nawet nie gadaliśmy dlugo tylko chciała iść na kawę. W trakcie dnia chciała żebym ja dodal na fb to wygodniej będzie sie komunikować na Messengerze. Potem odwolala spotkanie bo jej sie zajęcia przedłużyly i przelozylismy na środę. Teraz patrzę ze mnie zblokowala chyba na fb. Albo mi po prostu cos się przywidziało. Wychodzi, że nie spełniam podstawowej zasady randkowania: Don't be ugly
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

0. Bonć mno.
1. Miej rodzinę mającą wyrąbkę na #kosciol (czy w zasadzie #cerkiew), typowi wierzący niepraktykujący.
2. Na kolędę przychodzi ksiądz, poczciwy człek, autentyczny w tym co robi, szanuje gościa.
3. Mówii: "Hej anony, może wpadniecie w końcu do mnie na msze? Z 10 lat Was u siebie nie widziałem.".
4. Padre mówi to co zawsze, że czasu mało, szmery bajery, p---------e...
5. Klecha odpowiada: "No to chyba za rok do
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Islanderx: masz racje z otwartoscia ale nie do konca. powinni wprowadzic jakies znaczki/zawieszki itp na drzwiach ze sa mile widziani czy cos. jak 20x w ciagu godziny slyszysz treat or trick po 12 godzinnej zmianie to cie moze zirytowac. mnie to nie przekonuje ale nie mam nic przeciw. btw. malo mnie nie dopadli. ledwo drzwi zamklem
  • Odpowiedz
@nikitaska: Jak chodzą rodziny to jest fajna okazja do poznania sąsiadów, jak dziewczynki to też jest spokój, jak mieszane dzieci też ok, ale małe łobuzy chłopaki są czasem irytujące ale to tylko gówniaki :D Przed godziną były takie cfaniaki małe, to wyciągłem z kuchni kilka warzyw i mówię że w moim kraju taka tradycja i że zęby się niszczą od cukierków, odwrócili się na pięcie :D
  • Odpowiedz
Wracam ze sklepu, przede mną idzie kobieta z chryzantemami. Z naprzeciwka nadchodzi jakiś facet, prawdopodobnie sąsiad owej kobiety, i woła: co na wesele idziesz? Kobieta: nie, do dziecka na cmentarz.

#truestory #sadstory #przypal
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem kiedyś kumpla. Chłopak miał 21 lat. Pił z kolegami. Podczas szarpaniny wypadł z pociągu. Śmierć na miejscu.

Smutno człowiekowi, gdy widzi jego młodszego brata, który w dzień zmarłych ma urodziny i zawsze stoi nad jego grobem.

#sadstory
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aż w końcu pojawiła się ona. Maść Clotrimazolum. Uleczyła mnie w 24 godziny a mój beniz znowu wygląda dumnie i zdrowo. Dziękuję firmie Glaxo Polska za to, że lek na moją głupotę kosztuje tyko 5zł.


@MirekZefirek: marketing szeptany wszedł w nowy etap.
  • Odpowiedz
Niejednokrotnie się śmiałem z tego, że ktoś nalał benzyny do diesla czy odstawił inny numer. Wiecie co ja zrobiłem? Dziś przeszedłem samego siebie. Kupiłem licencję Microsoft Office 2016 dla Windows. Wszystko spoko tylko, że ja mam Maca ( )
Najgorsze, że klucz licencyjny powiązałem z kontem Microsoft i już wiem, że odkręcenie tego to nie będzie prosta sprawa. Na infolinii MS nie mogą mi pomóc, bo kupiłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach