1. Bądź ja, lvl 21.
2. Poznaj przecudowną kobietę.
3. Bądź z nią rok, po czym zerwij z jakiegoś idiotycznego powodu, którego do dzisiaj nie pojmujesz.
4. Po pół roku zobacz ją, zapomnij o idiotycznym powodzie zerwania i zacznij od nowa.
5. Po półtorej roku zerwij z nią z jeszcze bardziej idiotycznego powodu, którego już do końca życia nie pojmiesz.
6. Od tego czasu na przemian ją lub, albo się na nią
< bądź moją żoną lvl 40
< dużo choruj
< nowotwór kręgosłupa
< dwie operacje po 10 godzin
< + dyskopatia
< + ablacja serca
< + układ pokarmowy #!$%@? od tramalu i ketonalu
< + wiele innych
< wnioskuj o rentę w X.2010
< dostań rentę na dwa lata
< całkowita niezdolność do pracy
< kilka innych zabiegów i operacji w międzyczasie
< kolejna renta na rok
< spytaj zus czy
Witam mirków i mirkówny

Otóż wczorajszego wieczoru spotkało mnie pewne #truestory albo i nawet #sadstory. Przechodząc do meritum. Jechałem sobie wieczorkiem kulturalnie po piwko, w pewnym momencie zobaczyłem kłócącą się parę. Jako że jechałem dość wolno to zauważyłem że chłopak próbował tam coś dziewczynę szarpać. Ja osobiście nie trawię gdy facet bije kobietę. Zwolniłem więc do prędkości, przy której miałem wgląd w lusterku wstecznym do kontroli sytuacji. Niestety w owym lusterku
Mirki! #truestory oraz #sadstory.
Wracam sobie nocą samochodem do Wrocławia.
W jednym z terenów zabudowanych wybiega mi pod koła lis, hamowanie + ominięcie na tyle na ile pobocze pozwala uratowało mu życie... dostał może tylko w ogon :)

Jadę sobie dalej #noc coraz bardziej, następny teren zabudowany... pod koła wybiega mi kot.
Kot był wolniejszy + wybiegł bliżej auta... Jedyne co mogłem zrobić to oprócz hamowania wziąć go między koła, ale
Co ja dzisiaj widziałem to nawet nie... Dzieciaczki z jakiejś szkoły przyjechały na basen (w #pracbaza mamy taki dla pracowników, ale w ciągu dnia jakieś grupy go wynajmują). Akurat przechodzę, a przyszłość naszego kraju (na oko na lvl 8) czeka przed wejściem. Wśród nich jest mały niepozorny chłopak. Trzyma paczkę orzeszków solonych którą najwyraźniej kupił przed chwilą w automacie. Dzieci rozmawiają, emocjonują się swoimi sprawami, cieszą się. Aż ciepło się na sercu