Ten obrazek od @DarthRegis (-klik-) skłonił mnie do #rozkminy

Mam taką hipotezę, że orzeł wydziobywujący Prometeuszowi wątrobę jako kara od Zeusa za kradzież ognia i podarowanie go ludziom (żeby mogli m.in. gotować jedzenie) jest alegorią tego, że gotowanie jedzenia niszczy enzymy w nim zawarte (enzymy są z białek, a białko zaczyna ulegać denaturacji w temp 42+*C, a w 60 stopniach enzymy są już kaput). Przez zabicie enzymów w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#prawo #zima #rozkminy

Sytuacja teoretyczna: postawię na swojej posesji 2 wielkie lodowe kule jedna na drugiej, oblepię śniegiem aby wyglądały jak bałwan. Ktoś wejdzie na moje podwórko z zamiarem zniszczenia mi tego bałwanka, zamachnie się z nogi, kopnie i pogruchocze sobie kości.
Czy będzie to moja wina i będę musiał płacić odszkodowanie?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jezus_cameltoe: moim zdaniem nie, taki bałwan nie jest inherentnie niebezpieczny, zwykle nie masz też podstaw do spodziewania się, że ktoś wtargnie Ci na posesję, żeby go skopać. Realne ryzyko odpowiedzialności ponosiłbyś tylko w specyficznej sytuacji, np. gdyby złośliwy sąsiad zrobił tak już dwa razy, a Ty za trzecim razem skonstruowałeś trwardordzeniowego śniegoczłowieka żeby złamać mu kość śródstopia.
  • Odpowiedz
Czujecie tak teraz na rok odciąć się od internetu biegać codziennie rano żadnych mediów społecznościowych książki czytać na silownie chodzić, robić wszystko dla swojego dobra nie na pokaz xd ?
Ja nie wyobrażam sobie dnia, w którym nie sledze żadnych wątków na wykopie a co dopiero zero net na rok 😄 i tylko i wyłącznie samodoskonalenie tylko dla siebie.
Po roku nie byłbym tym samym człowiekiem a widok ludzi w ekranach telefonów
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzę panią asesor jeszcze ze studiów, rok starsza, świeżynka po aplikacji.

Sam dostałem się na aplikację sędziowską za pierwszym razem i za rok najpewniej bym już zamiast egzaminu radcowskiego zdawał egzamin sędziowski, ahh.

Do teraz się zastanawiam co by było gdyby. Ciekawe jak lepszy byłby system, w którym sędzia jest koroną zawodów prawniczych i zostaje nim np. adwokat, radca, notariusz, prokurator po przepracowaniu x lat. Teraz przeskok z innych zawodów na urząd
VaizardOmbre - Kojarzę panią asesor jeszcze ze studiów, rok starsza, świeżynka po apl...

źródło: A75BD557-FF0D-46FA-AF01-C896A23AB0BA

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Są samochody, które mają oddzielne żarówki dla świateł mijania i drogowych. Światła drogowe (długie) można używać tylko wtedy, gdy nie ma nikogo przed nami, ponieważ oślepiają innych kierowców. Jeśli ktoś zdecyduje się zamontować w ich miejsce żarówki LED, to teoretycznie jest to nielegalne, ponieważ nie można ich stosować bez odpowiedniej homologacji. Z drugiej strony, takie światła i tak nie powinny być używane w obecności innych uczestników ruchu drogowego.

#samochody #
Pupeteu - Są samochody, które mają oddzielne żarówki dla świateł mijania i drogowych....

źródło: catto

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z drugiej strony, takie światła i tak nie powinny być używane w obecności innych uczestników ruchu drogowego.


@Pupeteu: ależ skąd, są przepisy, które to nawet nakazują.
  • Odpowiedz
Wiem, że było dużo takich wpisów, ale też macie takie wrażenie, że czas tak szybko z--------a. No na prawdę, nie mogę w to uwierzyć. Dosłownie pamiętam to jakby było wczoraj - dopiero przyleciałem na urlop do Polski a dzisiaj już leżę w moim łóżku w mieszkaniu w UK. A byłem w PL tydzień. Tak samo w UK - sen, praca, sen i tak praktycznie codziennie, jedynie weekendy jakiś shopping i znowu poniedziałek,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mielonkazdzika święte słowa. Byłem miesiąc w Polsce. Wlot jest w sierpniu. Strzeliło jak z bicza. Gdzie i kiedy? Nie wiem. Wcześniej Włochy, szybki wypad na dwa Rogoźnie do Mediolanu bo znajomi tam mieszkają. Dwa tygodnie tam a potem tydzień na Sycylii pozwiedzać. Potem uwidziała mi się Barcelona. Trochę przereklamowana ale w sumie miło spędzone dwa tygodnie. Wróciłem do UK i czegoś mi brakowało. Wróciłem do Polski i znajomi namówili mnie na
  • Odpowiedz
@Adameks51: Przylecialem na zakupy do Londynu w 2001 kupic troche muzyki jako byly DJ i producent muzyki elektronicznej. Poweidzilaem sobie ze spruboje zostac na 3 miesiace z tamtejsza wiza,ogarnac troche kasy i zarobic wiecej- miasto mnie pochlonelo i minelo dwadziescia pare lat.
Bylem dwa razy zonaty tutaj,dwa mieszkania, jedno dziecko,milion prac w gastronomi o ktorej nie wiedzialem nic a zostala moja pasja...
Pierwsze 10 lat to byla sielanka,super imprezki,milion znajomych,poznawanie
  • Odpowiedz
Zastanawiałem się kiedyś jak wygląda kwestia z tzw. jadłodzielniami w Polsce? W #kielce np chyba jedyną inicjatywą jaka powstała było postawienie kilku lodówek ogólnodostępnych w różnych częściach miasta, w których z tego co się orientuję ekstremalnie rzadko coś jest. A jak to wygląda w waszych miastach?
#pytanie #rozkminy #jedzenie #pomoc #polska
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwa dni wolnego - pierwszy raz od kilku miesięcy tylko dla siebie. Wolne w robotach, różowa cale dwa dni na egzaminach.
Co zrobić z tym czasem? #rozkminy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A co jeśli, podobnie jak akustyczny nie będzie mieć podejścia do bycia przedstawicielem firmowym - do porządnego NEET-u też trzeba mieć "kompetencje"?

Jeśli ktoś neurotypowy, niepoukładany, bez swoich zajawek + może nawet pragnący być docenianym przez innych zdecyduje się przeneetować czas, to rzeczywiście się rozleci psychicznie. Jak jest sam lub biedak to już w ogóle it'sover...ale dla pewnych osób to może być unikatowe doświadczenie, okrzepnięcie...którego te wszystkie areczki i normiki od podstawówki
wygolonylibek-97 - A co jeśli, podobnie jak akustyczny nie będzie mieć podejścia do b...

źródło: temp_file8655124136932311576

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ShowBiz możliwe nawet, że dlatego tenkraj i politycy są tacy miałcy i mierni...bo ani nie byli dziedzicami-oskarkami z prawdziwego zdarzenia, a wychowali się w czasach dorobkiewiczów lub ludzi pracy, gdy odstawanie od reszty było jak proszenie się o kłopoty, i ktoś "udany" prędzej by się chwalił jazdą po pijaku niż rozmyślaniami z neetowania ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Światło jest po prostu falą elektromagnetyczną, a to że ją widzimy jako światło to tylko przez to, że na ziemię ze słońca trafia sporo fal o akurat takiej długości i ewolucja nas do tego przystosowała. Jakby słońce nawalało rentgenem to może właśnie takie fale widzielibyśmy
Ale że niektóre węże widzą podczerwień i mają wbudowaną termowizję to im zazdroszczę
#rozkminy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To w sumie dziwne pytanie ale takie mi przyszło do głowy xD
Skierowane głównie do osób które kiedykolwiek pracowały w #mcdonalds Ewentualnie w innych fastfoodach lub do osób którzy mają znajomych z tej "branży". Kiedyś ktoś mi powiedział że wbrew pozorom zdecydowanie częściej ludzie pracujący tam chudną niż tyją i zastanawiałem się ile w tym prawdy xD
#rozkminy #gownowpis #praca #gastronomia #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: jak postoisz chwile i popatrzysz jak tam trzeba z---------c przy wiekszym ruchu, to sam dojdziesz do pewnych wnioskow.
Mam znajomego ktory pracowal w macu i ani przytyl ani schudl (a jest sczuply). Moze zwyczajnie nie jesz tam - pracownicy maja jakis kupony na spore znizki.
  • Odpowiedz
@viciu03: W macu nie pracowałem, ale pracowałem w gastronomii, i mogę się podzielić jak to z mojej strony wyglądało. Generalnie praca w gastro jest raczej ciężka fizycznie więc można schudnąć od samego ruchu i wysiłku. Do tego owąchasz się i osmakujesz do znudzenia jedzenia które jest przygotowywane w danym lokalu, a co za tym idzie niespecjalnie później masz ochotę jeść tego więcej niż potrzebujesz, by nie być głodnym. Z kolei
  • Odpowiedz
Załóżmy że macie mieszkanie które wynajmujecie na pokoje, każdy z osobnym lokatorem. Wszyscy lokatorzy są w porządku nie ma żadnych dram i nikt się wam nie skarży się któregoś dnia odkrywacie że u jednego w pokoju jest spory syf dużo śmieci no i generalnie nie dba o porządek ale umowa na pokój mu się nie skończyła jeszcze. Co robicie?

1. Wyrzucam go od razu, ma sprzątnąć i się wynosić
2. Rozmawiam z

Którą z tych opcji byście wybrali?

  • 1 22.9% (8)
  • 2 17.1% (6)
  • 3 60.0% (21)

Oddanych głosów: 35

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Bill_Kilgore: no to już grubo jak zniszczenia poważne wchodzą w grę. Mi bardziej chodziło o sam syf ewentualny, nieporządek po prostu. Bo często spotykałem się z opinią że takie rzeczy nie powinny być podstawą do robienia problemów, jeśli na koniec wynajmu przy zdawaniu kluczy pokój jest czysty, bo właściciela nie powinien obchodzić stan pokoju w trakcie wynajmu
  • Odpowiedz
@viciu03: Opcja nr 4, rozmowa żeby posprzątał i dbał o cudzą własność. Przypomnieć o możliwości zatrzymania kaucji w przypadku zniszczenia twojej własności. Powiedz że jeżeli się to powtórzy będziesz musiał wypowiedzieć mu umowę najmu i tyle.
  • Odpowiedz
gdybyś mógł zadać wszystkim na ziemi dowolne pytanie i dostałbyś 8 mld odpowiedzi, to jakie pytanie by to było #rozkminy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach