✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Już drugie święta z własnej woli samemu w bezpiecznej odległości od rodziny. I wiecie co? Jak ja bardzo żałuję, że dopiero po 30stce wpadłem na taki pomysł, żeby się odciąć. Mieszkam jakieś 100 kilometrów od domu od X lat, ale wiecznie mi zawracano 4 litery z przyjazdami ("weź przyjedź pomóż", dzień czy urodziny "kogoś" czy "tęsknimy") i najlepiej gdybym wrócił na wiochę albo przynajmniej jeździł co weekend. I
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
subtelny-innowator-60: Tera rodzina ni

Kiedyś rodzinę stawiałem na piedestale jako jedna z najwyższych wartości, którą trzeba pielęgnować. Dziś widzę że to przez tych k-----w jestem tym i tu, gdzie przyszło mi się znaleźć.

Z fartem
  • Odpowiedz
Zajebiste są te programy socjalne na dzieci.
Dopiero co dostałem pozytywną decyzję z ZUSu z programu Aktywny Rodzic (do 1500 zł za dziecko w żłóbku) a właśnie miasto podniosło miesięczną opłatę o ponad 1000 zł i każdą nadprogramową godzinę z 5 na 40 zł xD

'Przynajmniej na bombelki dają' chciałoby się rzec a w ostatecznym rozrachunku zapłacę więcej niż przed państwowym rozdawnictwem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#dzieci
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ATAT-2: ale wiesz, że w tym programie chodziło tylko o zmianę płatnika z gminy/miasta na rodzica? To i tak i tak kasa z budżetu
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
doświadczony-prekursor-3: Wyrodne s---w****esyny, co można zrobić? jedynie ostrzec młodsze pokolenia, jeżeli mając te 10-15 lat widać że rodzice mają cię w dupie, nie traktują cię poważnie to od razu zawijaj się, póki jesteś młody i nie włożyłeś dużo życia i energii w ten "związek". Nawet nie wiesz ile znam takich samych sytuacji gdzie dzieci były ciągle trzymane na smyczy żeby siedziały przy dupie w domu, a w zamian nawet osobnych pokoi
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
W nawiązaniu do tego wpisu z zeszłego tygodnia: https://wykop.pl/wpis/79267991/mama-przepisala-dom-na-siostre-ale-w-nim-mieszka-i

Jestem w podobnej sytuacji tylko, że odwrotnej, moja siostra kilka lat temu dostała od rodziców mieszkanie, a ja dostałem nic tzn. rodzice sobie wymyślili, że mi przepiszą dom w przyszłości. Dlatego, muszę napisać jak to wygląda z drugiej strony, bo sytuacja została przedstawiona zbyt jednostronnie i wszyscy wzięli stronę opa.

Jak to wygląda w praktyce u mnie? Ano tak, że robią
@Kordem +1559
Mama przepisała dom na siostrę ale w nim mieszka i chce zostać na emeryturę, a ja dostałem mieszkanie i sobie tu żyję.

Siostra właśnie wpadła na pomysł że ona chce moje mieszkanie sprzedać i podzielić na pół ze sprzedaży, a przy tym zawyża jego wartość 2-3 krotnie, bo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: No tak. W obu przypadkach wygraną stroną jest ta która dostała mieszkanie w wojewódzkim, a przegraną ta która zostaje z rodzicami.

Odpowiednim momentem na wyrażenie swojego sprzeciwu jest tworzenie spadku i przepisywanie nieruchomości - ja absolutnie nie zgodziłbym się na zaspokojenie mojej części spadku lokalem zajętym przez rodziców xD

Moje rozwiązanie to udziały po równo dla całości rodzeństwa i od razu sprzedaż na rynku albo spłacenie rodzeństwa po wycenie
  • Odpowiedz
więc trzymam się obecnej pracy zdalnej


@mirko_anonim: kurde ja mam wrażenie, że na wykopku tylko ludzie na pracy zdalnej mają podobne problemy ¯\(ツ)/¯ ...w sumie to jak ktoś nie pracuje na zdalnej to się nie ma czym tutaj pochwalić ( ͜͡ʖ ͡€)

Pier**l to, powiedz że masz w zadzie spadek i się wyprowadź.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#rodzina #porachunki #finanse

Jestem człowiekiem, popełniam błędy i krzywdzę... ale nie dam sobie w kaszę dmuchać. Nigdy. Więcej.

Chcę spłacić toksycznych rodziców, zrzec się spadku i nie pozostając im dłużny - zmienić otoczenie. Jak ustalić ile gotówki powinno się znaleźć w torbie z pieniędzmi, którą zostawię po sobie na miejscu, w dniu odejścia?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nic im nie zostawiaj, przecież nie pchałeś się na ten świat i nie jesteś im nic winny. Jesteś tutaj dlatego że oni tego chcieli, a nie dlatego że sam o to prosiłeś.

Pakujesz się, wyprowadzasz się, ucinasz kontakt.
  • Odpowiedz
Szukam pomysłu na #prezent dla starszej osoby. Bidna i skromnie żyje, więc raczej nie chodzi o coś ładnego do postawienia na szafce, tylko coś praktycznego. Był już koc, sweter, ocieplacz do stóp, jakieś filiżanki. Nie wiem, co może się przydać starszej i samotnej kobitce. Taguję #rodzina , bo może kupujecie coś swoim babciom i podpowiecie, co się nadaje dla starszej osoby?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ViniciusZunior: paaanie, wiekszosc lasek z podstawowy czy gimbazy, tych ksiezniczkowatych, co czuły sie fajne, popularne i naj naj to pokończyły z patusiarnią, dzieciakami, na kasach czy magazynach. Te inteligentne, ladne co zawsze leciały na 5 to albo nadal same, albo tez z ciut cwańsza, sprytniejsza patola xd Oczywiscie laczy je jedno - ich uroda to obecnie marna karykatura. Chyba najlepiej sie powyrabialy te fajne z charakteru co byly np. Grube
  • Odpowiedz
@essos: absolutnie nie z ali czy temu. Zabawki miękkie (materiał, pianka, guma, miękkie tworzywa sztuczne) z europejskim certyfikatami dostosowania do wieku. Żaden twardy plastik. Przy 6 miesiącach rozmawiaj z rodzicami - to oni będą obsługiwali zabawę i to oni będą akceptować (bądź nie) prezent.
  • Odpowiedz
Zastanawiam sie jeszcze czy to ma znaczenie ze w tej książeczce są angielskie podpisy oi czy nie pownienem kupowac z polskimi


@essos: nie ma absolutnie żadnego znaczenia, koncepcji liter uczy się dzieci od wieku 3 lat, w takiej książeczce służą tylko dorosłemu.
  • Odpowiedz
  • 1
@zyje_zyciem ostatnio sie z-----o w pracy i sam do końca nie wiem czy pracuje czy nie xD podejrzewam że nie, jak szef napiszę żeby przyjść to przyjdę. A pracowałem w miejscu gdzie nie trzeba było myśleć, powtarzalne zadania codziennie. Brak perspektyw rozwoju, brak stabilizacji bo nie wiadomo ile godzin wyrobię w miesiącu.
Mam 26 lat, w tym roku poszedłem na wynajem, przeszedłem kryzys i brakło jedynie odwagi do samobója. Od kilku
  • Odpowiedz
Ostatnio, w ramach spotkania ze starszą osobą w rodzinie, miałem okazję rozmawiać z kilkoma emerytami. Jest dramat u nich generalnie. Jednak co się dziwić. Dziś trudno jest ludziom ze średnią krajową, a co dopiero takim emerytom. Załóżmy małżeństwo, oboje mają okolice średniej krajowej i jedno dziecko. Ich dochód rozporządzalny to 12000. 4000 zł to rata kredytu (jak kupili przed górką, w dniu zaciągania kredytu pewnie mieli raty z 1500-2000), 1500 zł czynsz+media+telefony
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Karl_Cotlet: Jak? Chcąc zarabiać średnią muszą być w większym mieście. Koszt kredytu jest jaki jest. Mogą przeprowadzić się do mniejszego mieszkania, ale sprzedaż nieruchomości obecnie nie jest taka prosta. Jedno auto to też nie burżujstwo. Mogą sprzedać i kupić tańsze, no ok, zaoszczędzą te 500 pln/mc. Na reszcie nic nie jesteś w stanie zaoszczędzić. Może trochę na jedzeniu dla rodziców, ale dziecku przecież nie odmówisz owoców, mięsa, jakiegoś soku. Po
  • Odpowiedz