Nocny lęk separacyjny to coś rozczulajacego () Czasem muszę szybko kończyć prysznic, bo mimo wielkich starań tata nie jest w stanie uspokoić wybudzonego dziecka. Maluszek płacze, patrzy na drzwi i wola mama... Wtedy wchodzę ja, cała na bialo i w sekunde jest cisza, łapki wyciągnięte w moja stronę () Nic nawet nie muszę robić.
#dzieci
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@ciemnienie: wiem, uczyłam się kiedyś o tym ( ͡ ͜ʖ ͡) dziecko musi mieć opiekuna przy którym czuje się bezpiecznie. Niestety kobiety w Polsce z moich obserwacji robią z siebie męczennice, nie dają partnerom się wykazać, cieszą się że są niezastąpione a potem płacz wszędzie że są zmęczone i nikt im nie pomaga. Jak ma ktoś pomagać skoro mają jakiś kompleks boga najwyższego i często
  • Odpowiedz
@safemoon: wiem, że są setki ludzi tak żyjących ale mnie osobiście to przytłacza. Mimo samorozwoju osobistego, kariery zawodowej za granicą. Przyjeżdżma do Poali i zderzam się ze ścianą. Rozmwy które setki razy odbywam w myślach, przebiegają zgoła inaczej i kończą się zupełnie innym rezultatem. Chciałbym odmienić ich życie ale przedwwszystkim swoje własne, gdyby Ci ludzie chcieli zrozumieć. A jednocześnie wiem, że szans na to nie ma żadnych...
  • Odpowiedz
@Bufalobil: Raz pojechaliśmy do cioci i był tam też drugi wujek, ogólnie ze 20 osób przy stole. Wujek ma jakiś januszex i się chwalił że sie dorobił i kupił se nissana kaszkaja. Kuzynka mu coś odpowiedziała typu "aj tam pieniadze nie sa najwazniejsze" a ten jak sie w-----ł "co ty mi tu jak śmiesz nigdy cie nie będzie stać na takie auto" xD

Z niektórych łatwo wieśniak wychodzi. z 10
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: olej. Po prostu idź do przodu i nie oglądaj się za siebie bo ta rodzina będzie ci tylko kotwicą. Rozwijaj się, pracuj, szukaj sobie własnego niezależnego kąta gdzieś tam w świecie a ich miej w dupie. Nie licz że cokolwiek od nich dostaniesz, przynajmniej się nie rozczarujesz. A jeśli brat został na miejscu to na 100% i tak przejmie wszystko.
Na święta możecie się widywać jeśli te dwa razy
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nigdy ich nie zmienisz, a w przyszłości tylko przyniosą Ci problemy i zapamiętaj te słowa. W ogóle to lepiej idź do prawnika i dowiedz się czy możesz się jakoś od nich odciąć przez to co Ci zrobili, bo potem jeszcze jakieś długi na Ciebie spadną lub problemy, np. utrzymanie ich w DPSie ;)
  • Odpowiedz
@93michu93:
Nie chce mi się wierzyć, żeby odrobina dymu, która wsiąknie w ubranie miała jakiś wpływ nawet na małe dziecko. Chyba, że teść centralnie wierzchnią część ubrania pierze raz w miesiącu i wędzi się odpalając fajkę od fajki w pomieszczeniu 3m2.

Wydaje się, że większym problemem jest twoja nienawiść do palaczy, może jakaś niechęć do teścia i próba uzasadnienia tego, że w końcu jest nałogowcem, który nie chce tego zmienić niż faktyczny
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też tak macie że są jacyś członkowie waszej rodziny np kuzyn, ciotka etc. do których nic w sumie nie macie ale nie lubicie ani nie chcecie z nimi spędzać czasu a wasi rodzice/rodzeństwo już tak?

Kuzyn zapraszał na grilla przed chwilą, normalny koleś ale w sumie nie mamy żadnych wspólnych tematów a często się rozjeżdżamy światopoglądowo, do tego ja nienawidzę odgadywania i plotek a jego żona zawsze obrabia dupę całej rodzinie. Powiedziałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BezKrakaNiePograszMakaroniarzu: dawniej tylko rodzina byla jakąś większą siłą (dużą grupą ludzi) która Ci pomagała w razie jakichś wypadków. Złamiesz nogę, rękę, zbankrutujesz, wpadniesz w nałóg. Wszyscy mieli w------e pomagała tylko rodzina. Jednak żeby to działało potrzeba było utrzymywać relacje bo inaczej one najzwyczajniej zanikały.
  • Odpowiedz