via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Mam wrażenie, że u dzieci wychowanych w biedzie istnieje silniejsze przywiązanie do rodziców. Poszedłbym o krok dalej. Jest to nawet jakby kult matki i ojca.
Skąd to się bierze? Może nie mam racji, i to tylko moje spostrzeżenia?
#rodzina #dzieci #psychologia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pompejusz: Ja mam odwrotne. Że w takich rodzinach dzieci próbują się uwolnić od tego co było.

Za to w zamożnych mogą jako dorośli ludzi z przyjemnością spotykać się ze swoimi bliskimi
  • Odpowiedz
@FueGo lepiej że się uśmiechają jak debile, a nie równają z ziemią niszcząc poczucie własnej wartości i wpajając od małego że do niczego się nie nadajesz xD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
Kołysanka wędkarza XD

Z podbieraka na Wojtusia karaś sobie mruga,
Chodź opowiem Ci o rybach kleniach i płastugach.

Była sobie raz królewna, pokochała śledzie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 54
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie pytanie mirki natury #prawo:

Może istnieć sytuacja że dwóch braci się umówi na piśmie że jeśli jeden z nich umrze to drugi dostaje wszystko po nim, z pominięciem jego żony? Byłoby to najbardziej sprawiedliwe gdyż ta dwójka braci razem tyra żeby się dorobić na spółkę ze swoimi rodzicami, a taka kobieta jedyny wkład w rozwój jaki by miała to zmienić swoje nazwisko i się fizycznie wprowadzić do domu.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smutny_login: tak, to się testament nazywa. Choć żona może mieć potem roszczenie o zachowek, ale nie do przedmiotów spadku, tylko o kwotę pieniężną stanowiącą połowę wartości jej udziału w spadku, gdyby dziedziczyła z ustawy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zerwałem ze wszystkimi kontakt, nie wchodzę na fb, whatsappa, minęło pół roku i bliższy wujaszek dobija się przez matke
- co mam mu napisać, o! że jutro zadzwonisz, bo teraz śpisz XD

Nie musze być pod telefonem i nie chce mi się rozmawiać, odpisywać, wszystko uznaje jako marudzenie, ludzie ciągle potrzebują pomocy
Za mną setki remontów, chodź jedziemy po drzewo do lasu, naprawa 20 letniego samochodu w garażu wartego 3k i 500
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@perfumiara: odpowiem ci z doświadczenia: nie wierz w to co ci mówi ktokolwiek z ośrodka adopcyjnego, jeśli już ci się uda to od razu pełna diagnostyka zdrowia. I powodzenia :-P
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Nie powiem żebym przeczytał całe, ale z 14 latkiem sam możesz pogadać o diecie itp, możesz go zaprosić do siebie na tydzień i pokazać dobre wzorce
Rodziców nie zmienisz ale przecież wyrosłeś na mądrego gościa, czy nie? gdy w wieku brata mieszkałeś z tymi samymi rodzicami
  • Odpowiedz
Może przygarnij go do siebie? W końcu to twój brat, najbliższa rodzina.
Rodzice niech sie dorzucają na jego życie, skoro pracują za granicą a wy żyjecie w Polsce to nie powinno być dużym problemem.
Ale i sam musiałbyś sie ogarnąć, może jakaś terapia?
Ciekawe czy młodemu nie jest potrzebna wizyta u specjalisty.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: No to może porozmawiaj z rodzicami żeby dzwonili do Ciebie przed wizyta z zapytaniem czy mogą wpaść bo czasem nie macie czasu dla gości. Jeśli chodzi o poranne wizyty to daj im do zrozunienia żeby przychodzili poźniej bo rano śpicie dłużej itd. Itp.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania trudno ci wyjaśnić sytuację rodzicom i poprosić by np. zanim wpadną z wizytą zadzwonili ? Nie dziw się rodzicom, że wpadają bo przy okazji zerknąć czy wszystko w porządku zapewne cieszą się jak cię widzą. Po za tym doglądają dyskretnie twojego związku, to normalne..Jeszcze możesz za tęsknić za rodzicami i mogą znów okazać się potrzebni. Delikatnie pogadaj i nie daj sobie różowej wejść na głowę.
  • Odpowiedz