Wczoraj w nocy młoda przeszła sama siebie. Wybudzona po 50 minutach snu w swoim łóżeczku, wyła jak mały demon wzywając głośno mamę. Tata mógł tylko trzymać na rękach i mówić do niej, dopóki nie wróciłam. Ach... Maluszki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jak zasnęła w dużym łóżku to mogłam jeszcze wyjść, wrócić i poczytać książkę w świetle czołówki, więc jest spoko.
#dzieci #rodzina #ciemnamama
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 20
@AnonimoweMirkoWyznania: Po prostu ją wspieraj. Ludzie czasem wiele lat nie są pewni swojej orientacji, próbują różnych relacji.

@AnonimoweMirkoWyznania wypytaj czy jej czy chłopaki też jej się podobają, bo jeżeli miała a jej nie wyszło, to bardzo prawdopodobne że ten jej homoseksualizm to tylko eksperyment, forma buntu, i za kilka lat wszystko wróci do normy.

@TheOneWhoKnocks: Homoseksualizm to też norma.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, niebieski here, może poradzicie mi co zrobić aby "wilk był syty i owca cała", a mianowicie mam problem odnośnie moich rodziców i mojego związku. Pare lat temu byłem z kobietą, którą moi rodzice i rodzina nie bardzo ją lubili i tolerowali. Nie zagłębiając się w szczegóły rozeszliśmy się, ona pojechała kształcić się do innego miasta a ja zostałem. Po zerwaniu cała rodzinka a szczególnie rodzice bardzo się ucieszyli
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 27
@AnonimoweMirkoWyznania:

Przestań się zastanawiać co Twoi rodzice myślą o Twojej partnerce - to Twoja sprawa z kim chcesz się związać i planować życie i to Ty masz być z nią szczęśliwy.

Wiadomo, taki konflikt nie jest przyjemny dla zadnej ze stron i powoduje problemy, jakies kłótnie. Jeśli rzeczywiście nie ma jej winy w tym i zachowuje się poprawnie, a to tylko jakies fanaberie rodziców to najważniejsze stać murem za dziewczyna i w
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Wszyscy, a zwłaszcza #rozwepaski będą Ci tutaj truły, że masz się odciąć od rodziców, że pewnie jeszcze pępowina pozostała nienaruszona, że to z tą kobietą jesteś i będziesz w związku szedł przez życie, a nie z rodzicami. Ble, ble, ble pierdoły. Nie słuchaj ich.

Przede wszystkim mamy tutaj za mało informacji, dlaczego Twoi rodzice jej nie trawią? Jak do tej Twojej partnerki odnoszą się, nie wspólni, lecz tylko
  • Odpowiedz
nawet i w wyborczej czasami prawdę napiszą

Uważam, że ten świat jest tak poryty bo ojciec jest eliminowany z procesu wychowania
Nawet przez same matki w tzw normalnnych rodzin

Ile to razy widziałem/słyszałem - że on to się nie zna, że szybciej będzie jak ja(matka) zrobię itp itd.
juzwos - nawet i w wyborczej czasami prawdę napiszą

Uważam, że ten świat jest tak ...

źródło: comment_1626250047if65L4fS76yyQsmi6UsLeD.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@juzwos: Miałam tez o tym na studiach, na pedagogice. Matka uważa, ze to ona urodziła, ona wie wszystko najlepiej. A to jest mylne. Ona po urodzeniu dziecka wie tyle samo co facet.
i bardzo często się widzi, ze idzie młoda parka i w końcu ona się czepia i zabiera wózek, bo on zle prowadzi ten wózek xd
Dziecko płacze, ojciec podchodzi zapytac i zaraz leci matka i przytula, bo ojciec
  • Odpowiedz
@juzwos: Jeśli chodzi o różne badania w pedagogice- to na zachodzie matki maja zupełnie inne podejście. Rodzice inaczej planuja wychowanie dziecka, związki sa bardziej partnerskie. To w Polsce tym matkom po urodzeniu odwala i zachowują się jak lochy z warchlakami. „Mam cipe, urodziłam, jestem najlepsza i najmądrzejsza na świecie”
  • Odpowiedz
  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@breskali: To były dość trudne czasy. MOPS i sądy rodzinne słabo sobie radziły z tego typu problemami. Placówki opiekuńcze pękały w szwach z powodu przepełnienia. Pomoc rodzinie polegała głównie na zasiłkach, albo na zabezpieczeniu dzieci w placówce. Nie było za bardzo pracowników terenowych, fundacje dopiero zaczynały stawiać pierwsze kroki. A Bobrek to było wtedy samo dno piekieł.
  • Odpowiedz
Tak jak piszę @kajka666: w tamtych czasach musieli by pomóc kilkuset jak nie więcej rodzin bo taki widok był na porządku dziennym, wiem co pisze bo kiedyś tam mieszkałem. Pani redaktor zwykła pijawka zgrywali pozory dobrych zrobili reportaż zawinęli siano i już więcej do niego się nie odezwali. Ostatnio była zbiórka dla niego na remont mieszkania i cel został osiągnięty więc nie ma źle @breskali:
  • Odpowiedz
jakies rady co na zaborcza, toksyczna rodzine ktora nie chce wypuscic z gniazda? jestem teraz doslownie ostatnie dni przed rekrutacja na studia i zarekrutowalam sie na jeden kierunek na jednej uczelni, a jak sie nie dostane to rok przerwy po prostu, czy cos. a moja matka na to czy nie moge isc na studia do naszego miasta rodzinnego, ze studia to studia, poziom ten sam, w domu zostaniesz ty se nie poradzisz.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smolldaisy: Skoro nie myślą o tobie to ty nie myśl i nich. Jeżeli dostaniesz się na kierunek w innym mieście to nie patrz na nic. Znajdź sobie pracę, wynajmij coś i nie licz na nich. Potem sobie podziękujesz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wstydzę się przestawić rodzinie swoją dziewczynę. Rodzice mają ultra prawicowe poglądy ona natomiast całkiem inne. Wiem że z góry zostanie źle oceniona bo nie pasuje do ich światopoglądu. Nie wiem co robić. Jak wy radziliście sobie w takim przypadku?
#rodzina #kiciochpyta

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bin-bash: nie wiesz jacy potrafią być fanatycy. Kiedy pierwszy raz spotkałam babcię mojego chłopaka to mnie wypytywała o poglądy i czy na pewno jestem przeciwko pisowi xD
Ludzie potrafią być naprawdę paranoiczni jeśli chodzi o politykę, więc jeśli jego starzy są skrajnymi prawakami to taka sytuacja może być prawdopodobna.
Dobrze by OP uświadomił swoją dziewczynę jakich ma rodziców by to ona spróbowała uciąć rozmowę w odpowiednim momencie.
  • Odpowiedz
Kaboomm...! Następuje zderzenie światów, kiedy przyjeżdżasz do rodziny, która nie ma na codzień ze sobą małego dziecka i nie wiedzą, że generalnie obowiązuje rozkład dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trzeba się wpasować pomiędzy posiłki i drzemki, żeby coś porobić a nie ma szerokości na spontan. Najbardziej zaprawiony w bojach jest dziadek; babcia i wujek mniej ogarniają. Kot ma już dość. Jest śmiesznie ( ͡º ͜ʖ͡
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie mam rodzeństwa i czuję się źle z tego powodu.

Mam wrażenie, że gdybym je miała wszystko potoczyłoby się inaczej. Gdy się urodziłam moi rodzice byli w kryzysie. Potem mama poroniła i nie starali się o kolejne. Byli już około 40, więc mogło być ciężej. Siłą rzeczy więc zostałam tylko ja.

Czasem się zastanawiam czy to nie moja wina, choć wiem że to mało prawdopodobne. Czy może ciąża ze
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie #rodzina #dzieci

Wyjasnijcie mi pewna sytuację,bo ja już nie ogarniam, a mianowicie...od 1,5r przyjaźnimy się z dwoma parami (poznaliśmy się przez dzieci w przedszkolu) od tego czasu spędzaliśmy dużo czasu ze sobą np. po przedszkolu na placu zabaw, jakieś wycieczki, jakiś wspólny weekend, wspólna grupa na wasup, a ostatnio te 2 rodziny pojechały na wycieczkę bez nas, nie powiedzieli ani me ani be...staraliśmy się im
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RAMBOnaBOSO:
Druga opcja: Wasze dziecko jest jakieś powalone i ich dzieci na nie narzekają.
Jeśłi opcja 1 to musicie wykazać chęci i coś zorganizować i ich zaprosić
Opcja 2: wasze dziecko jest nielubiane i musicie popracować nad dzieckiem, żeby było względnie normalne.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Z dnia na dzień czuję się coraz gorzej.

Parę lat temu zauważyłem pewne zmiany-męczyło mnie praktycznie wszystko, każda praca jaką wykonywałem sprawiała, że przez następne dwie godziny leżałem na łóżku i umierałem.
Poszedłem do lekarza, zrobiłem kompleksowe badania. Lekarka stwierdziła że mam grube dupsko, obtłuszczoną wątrobę

Mniej
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach