@kamil-tika Kiedyś mi stary wszedł do pokoju podczas robienia gały. Byłby nawet dumny, gdyby to laska robiła, a to ja robiłem. Na szczęście sobie, a nie jakiemuś typowi - to byłoby gejowe strasznie
  • Odpowiedz
@Mezomorfix: jest pewien przedział między pomaganiem, a niszczeniem życia. Pewnie niewdzięczny gówniarz, bo kto to widział zerwać kontakt z biednymi rodzicami, nic mu nie brakowało itd. Dziecko trzeba wychować, a nie wyhodować jak świnię. To, ze może kiedyś panowało takie przeświadczenie nie oznacza, że jest to najlepsza droga. “Kiedyś” to były dwie wojny i komuna które r-----------y nasze społeczeństwo naukowo, kulturowo i genetycznie.
Uogólniłeś, dodałeś hipotetyczne “najbliższe otoczenie”, sprowadzenie do
  • Odpowiedz
Dziewczynka lvl 4 przygryza dolną wargę, na tyle mocno i często że zrobiła jej się wewnątrz jamy ustnej rana. Tłumaczenie żeby tego nie robiła pomaga aż na dwie minuty.

Coś można na to poradzić, oprócz delikatnego przepłukania octeniseptem?
#dzieci #rodzice #pytanie #kiciochpyta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli to długotrwale to warto poznać powód dlaczego to robi i nad tym pracować. Tylko strzelam, że to może mieć podłoże natury psychologicznej.
  • Odpowiedz
Nie wiem już jak mogę rozmawiać ze swoimi rodzicami ()
W dużym skrócie, mamy w domu kotłownię, a w niej kocioł. Rodzice szczelnie zamykają każdy otwór wentylacyjny, wszystkie okna do kotłowni i palą w piecu, jednocześnie odcinając jakikolwiek dopływ tlenu do niego ,,bo im wieje" (co jest niemożliwe, bo kotłownia znajduje się w piwnicy). Jak mam im wytłumaczyć, że to przecież proszenie się o zatrucie? Przecież nie wybiję
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach