Nie wiem co robić. Moi rodzice zmienili się w klasycznych zbieraczy po mojej wyprowadzce. Wcześniej to było takie klasyczne wiecie "nie wyrzucaj bo się przyda" ale teraz jest to już na fest robienie magazynu z domu, lodówki itd. Wiem że nie mam prawa za nich decydować i się wtrącać i dopóki sami nie zrozumieją problemu to na nic moja pomoc czy sprzątanie ale dobija mnie patrzenie na to...
#zalesie #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sprzedam_nerke: ja mam pudełko ze śrubkami których nie wyrzucam jak po czymś zostaną i które teoretycznie powinny pasowac na każdą późniejszą okazję :)
ale zawsze jak potrzebna jest jakaś śrubka do czegoś to i tak trzeba iść do sklepu

w dupę z takim zbieractwem :)
  • Odpowiedz
@Adamfabiarz: Jako ojciec odpowiem, iż zgadzam się całym sobą.
To jest miarą preferencji - też wolałbym kolejnego Taja, czy Wietnamczyka od Hindusa, czy Somalijczyka. I o ile rasa jest gdzieś w to wplątana to chodzi raczej o średni rozwój danej społeczności i jej możliwą użyteczność. Utylitaryzm i chłodny arkusz zysków i strat w prostej formie. Nie byłbym tez rasistą per se, bo jest to trochę nieeleganckie - na przykład Lipkowie są
  • Odpowiedz
Czy to w porządku, że chciałbym już nie mieć kontaktu ze swoją rodziną? Albo chociaż z jej większą częścią, z rodzicami włącznie? Miesiąc temu wyjechałem za granicę i od tej pory wykonałem tylko jeden telefon plus kilka wiadomości do matki. Był taki czas, że ona słała mi coś codziennie, obecnie tylko raz na jakiś czas, ale ja tylko czytam to (a i tego już mi się nie chcę) i jakoś nie mam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirek olej te… ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czasami trzeba odciąć pępowinę nawet w takim wieku. To jest twoje życie i przeżyj je sam bo twoi rodzice już to zrobili. Nie ma nic złego w tym że chcesz się od nich odciąć. Ogranicz kontakt do telefonu na święta i będzie miodzio.
  • Odpowiedz
  • 2
@maupishoon normalka, to Twoje życie Mirek - jedziesz ʕʔ mi już tylko mama została, bo reszta rodziny mojej jest zeschizowana w jakiś sposób xD
  • Odpowiedz
Czy Wasi rodzice też mają taką mentalność, że zostawiają niektóre przedmioty na „lepszą okazję”? Ubrania, słodycze, porcelanę itd. A w pozostałe dni roku leży to gdzieś głęboko skrywane? Gdy byłem mały, moja mama po praniu dzieliła skarpety na te „na lepsze okazje” i na „na co dzień”. Była zła, gdy wkładałem te pierwsze, zamiast sobie uprać w rękach te drugie, gdy już nie było częstych. Gdy ojciec przyjechał z Niemiec, czy tam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AlexBrown ze skarpetkami to było tak, że te porządne musiałam ściągać po powrocie ze szkoły żeby się nie niszczyły i zakładać domowe. Zresztą z ubraniami tak samo i nie ogarniam w sumie jak można chodzić w tym samym ubraniu do pracy i po chacie.

Moja babcia taka była, całe życie w jednym fartuchu i po kątach czekoladę chowała. Jak umarła, to się okazało, że w kredensach z tych czekoladowych zająców zostały
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dzisiaj po ponad 33 latach życia dowiedziałem się że byłem wpadką. Moja starsza siostra była planowana. Poród był ciężki wiec matka stwierdziła że nigdy więcej. Trzy lata przytrafiła się wpadka czyli ja. Teraz zaczyna mi się układać w całość dlaczego byłem zawsze traktowany gorzej.

Niby ta informacja nie powinna mieć znaczenia a czuję się zdewastowany.

#rodzina #depresja #zalesie #rodzice #rodzicielstwo
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mircy mam mega ciezki temat do rozkminienia, wiec z gory dziekuje kazdemu kto sobie zada trud odpowiedziec. Moj tate zdradza mame, nie zlapalem go co prawda za reke wiec nie mam 100% pewnosci, ale obecnie mam level 30 i kiedy bylem dzieckiem to moj tata juz ja zdradzal, w sensie z inna dziewoja, wtedy przejrzalem jak to ciekawski dzieciak jego komunikator i mialem dowody, mamie ostatecznie nie powiedzialem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: mama nic nie dostanie jeśli darowizna babci była wyłącznie na ojca. Darowizna nie wchodzi do wspólnoty majątkowej. Czyli odpowiadając na Twoje pytanie: tak, ojciec może kochankę wprowadzić do domu z dnia na dzień i matka nie kiwnie nawet palcem w bucie. Mama może się jedynie ubiegać o zwrot poniesionych nakładów na mieszkanie, swoją pracę - sprzątanie, pranie, gotowanie, prowadzenie domu - jako wkład i to sąd będzie "wyceniać". Natomiast
  • Odpowiedz
Jak powiedzieć rodzicom o tym, że chciałbym zapisać się na terapię?
Mimo, że mam 23 lata to mieszkam z nimi i muszę się spowiadać z tego gdzie idę, po co, kiedy wrócę. A jak powiem to potem się śmieją ze mnie (nie, nie żartuję. Ostatnio ojciec mnie wyśmiał jak powiedziałem, że idę się zapisać na kurs tańca).

#rodzice #psychologia #pytanie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: rozumiem że będą za granicą wysyłała ci pieniądze na utrzymanie? bo z jednej strony to zrozumiałe że chciała lepszego życia ale no układanie sobie życia nie myśląc o swoich dzieciach, to trochę niedojrzałe, już lepiej by było żeby cie oddała do adopcji. Nie chce nikogo sądzić bo skoro stary to alkus to nie miała (w sensie twoja matka) łatwego życia i mogła jej siąść psycha, ale też to co
  • Odpowiedz
#rodzice #dzieci #pytanie Jestem ciekaw waszej opinii na temat opisanej sytuacji. Kasy samoobsługowe w lidlu, rodzice wypakowują zakupy, dziecko siedzi w wózku sklepowym i drze się od kilku minut, rodzice mają to w poważaniu. Dwóch gości kasę obok zaczęło to męczyć i rzucili do siebie komentarz (nie wiem jaki), ojciec usłyszał że o nich mowa i wyskakuje czy mają jakiś problem. Odpowiedzieli że może któreś z
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aetemi: Jakim imbecylem trzeba byc zeby kazac innym suchac darcia japy przez kaszojada?

Jak chrzesniak byl maly (ale taki maly, maly - w wozku jeszcze jezdzil) to raz (i tylko raz) sie zdazylo ze kumpela nie dala rady go opanowac. Kij wie - moze go cos bolalo?. Po prostu wyszla z restauracji z mlodym zeby inni nie musieli sluchac darcia sie.

To sie nazywa kultura i patrzenie dalej niz czubek
  • Odpowiedz
@Ranger: nie, to nie jest rozwiazanie, na pewno nie w momencie gdy np. jeden opiekun musi dokonczyc zakupy.

Napady histerii u dwulatka są norma i generalnie zdarzają się wszystkim dzieciom. Triggerem może być cokolwiek, choćby pierwszy podejdziesz do koszyka zakupowego i tym zrujnujesz dziecięcy świat. Więc od urodzenia do circa 5 rz (kiedy brak pelnej kontroli nad emocjami jest po prostu cecha dziecka), dziecko powinno siedzieć zamknięte w domu, żeby
  • Odpowiedz