#dziecinstwo #dzieci #rodzice #rodzicielstwo #tatapsychopata

Czy wam też rodzic zawsze wypominał wydane pieniądze na leki na was? W trakcie waszej choroby i po niej?
Do tego wmawiał, że zachorowaliście z wyboru, bo o siebie nie dbacie czy coś w tym rodzaju?

Ciekawi mnie skala tego zjawiska, czy jest to coś unikalnego dla mojego taty.

Rodzice vs choroba

  • Wypominał praktycznie zawsze ale nie wmawiał 13.7% (100)
  • Nie wypominał ale wmawiał 9.2% (67)
  • Wypominał praktycznie zawsze i wmawiał 9.8% (71)
  • Nie wypominał i nie wmawiał 67.3% (490)

Oddanych głosów: 728

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@milymirek: ogólem starzy przez takie myślenie wbili mi chorobę którą mam do dzisiaj. To się odkładalo na inne sfery - praca, szkoła, życie intymne z kobietą, itd. Praktycznie nigdy mnie nie wspierali tylko ciągła krytyka i bardzo sceptyczna ocena sytuacji. Tak mi super to pomogło, że jeszcze jakiś czas temu leczyłem się lekami i nie mogłem się skupić, bo bałem się krytyki rodziny (aktualnie chodzę do szkoły wyższej). Polecam wypiehdalać
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
Mirki, parę dni temu z różową po raz trzeci w życiu zobaczyliśmy dwie czerwone kreski na teście. Ma ktoś pożyczyć sznurek?( ͡° ͜ʖ ͡°) #tatacontent #rodzice #dzieci
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 10
@Akira: posłuchaj mnie uważnie, jutro o 19:45 masz samolot do meksyku.
Bilet wyśle Ci zaraz na e mail. Gdy wyjdziesz z lotniska pod czerwoną budką telefoniczną jest skrytka,
otwórz ją tajnym hasłem : hajduszoboszlo. W niej znajdziesz nowy dowód osobisty,
3000 pesos i kluczyki do mieszkania na przeciwko. Od dziś nazywasz się
Juan Pablo Fernandez Maria FC Barcelona Janusz Sergio Vasilii Szewczenko i jesteś rosyjskim imigrantem z Rumuni.
Pracujesz w
  • Odpowiedz
  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wystarczy prześledzić jak matki traktują dzieci, niczym żywe zabaweczki. Losowy tag na instagramie z tym związany i chwila obserwacji pozwoli dojść do takiego wniosku.


@Bazarnia:

Myślę, że dzieci dają rodzicom "szczęscie" do pierwszych urodzin, kiedy to są całkowicie od nich
  • Odpowiedz
@CZARNYCZAREK: Tu nie chodzi o to czy tam jeżdżą dzieciaki czy nie, bo każdy ma prawo tam być, ale te dzieci pod patronatem swoich rodziców maja immunitet i jak taki w-------a się pod koła 20 raz, a Ty się na niego wydrzesz to jest od razu afera i wina nigdy nie jest po stronie dziecka, bo przecież ono jest małe i w ogóle
  • Odpowiedz
@CZARNYCZAREK: Bo skateparki są dla skejcików by skakali sobie tam, a nie niszczyli miasta. To że dla rodziców jest to po prostu kolejny plac zabaw, gdzie można gówniaka podrzucić to nie ich wina.
  • Odpowiedz
@LajfIsBjutiful jakby się słuchał rodziców w sprawach pracy to pewnie nadal bym siedział na bezpłatnym stażu w januszexie. Inna mentalność czego nie da się już zmienic. Mam wrażenie że niektórzy z tego pokolenia uważają że pracodawca może pomiatać tobą jak szmata a i tak masz mu całować stopki za to że w ogóle cie łaskawie zatrudnia, a cudem jest jak ci jeszcze za to zapłaci. Jak narzekałem że chce się zwolnić
  • Odpowiedz