@Akayari: pierwszy dzień - zero płaczu, wszedł chętnie. Popołudniu mówił, że mu się podobało. Wczoraj rano - nie chciał wyjść z auta, potem z szatni. Popołudniu znowu mówił, że mu się podobało. Dzisiaj rano - nie chciał wyjść z szatni.
  • Odpowiedz
@Akayari nie jako rodzic się wypowiem, ale moja siostrzyczka nr 2 właśnie zaczęła w trzylatkach. Mam jeszcze nr 1 która też chodzi jeszcze do przedszkola.
No i nr 2 najgorzej było w dwa pierwsze dni rano, tata ją odprowadzał i razem płakali xD
mama nie chciała żeby nr 2 lezakowala, bo nr 1 urządzała przy tym straszne histerie. Wczoraj poszłam je odebrać 15 minut po obiedzie, dziecko leży i nie chce
  • Odpowiedz
  • 67
@Planeta_odebete2 "bo w miejscach publicznych dzieci zachowują się jak dzieci" czyli pewnie masz niewychowane pociechy i dlatego ludzie patrzą na ciebie z wrogością. Dzieci mają miejsca w których mogą się zachowywać głośno: place, sale zabaw, strefa dziecięca na basenach, rodzinne kawiarnie i restauracje, przedszkola i świetlice. Natomiast w pozostałych miejscach nie powinny i tłumaczenie, że "to tylko dzieci" mnie nie przekonuje.
  • Odpowiedz
  • 3
Dzisiaj moje pierwsze rozpoczęcie roku szkolnego i w tym spotkanie z rodzicami, więc kieruję do was pytanie. Jaki preferujecie rodzaj przekazywania informacji o waszych bomblach? Cykliczna notatka do dziennika elektronicznego czy jednak wszystko na zebraniach?


#pytanie #rodzice# #szkola
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wybieramy sie we wrzesniu na weekend w okolice #ustron /brenna/ #wisla (nie wiemy jeszcze dokladnie) z dwuletnim dzieckiem, napewno chcemy pojechac do lesnego parku w ustroniu, możecie polecic jakies atrakcje dla tak malego dziecka w okolicy? Gdzie dobrze nocowac? Wg internetów najlepsza wydaje sie #brenna #podrozujzwykopem #dzieci #rodzice #podroze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O której godzinie 16 latek powinien wracać do domu?


@jmuhha:
O tej godzinie, o której mu kazali wrócić rodzice.

Nawet w powrocie o 4 nie ma w gruncie rzeczy nic złego, pod warunkiem, że wszyscy wcześniej byli o tym uprzedzeni, zgodzili się, i nie zdarza się to zbyt często.
  • Odpowiedz
Toczę zażartą rozmowę z moją siostrą nt. prezentu urodzinowego dla Taty. Zazwyczaj, nasz tatko otrzymywał od nas perfumy jako prezent i jakąś tam pierdołę. Ja w tym roku, chciałem by Tata w końcu otrzymał coś /UŻYTECZNEGO/. Nie twierdzę, że perfum nie używa ale sądzę, że jako facet który ma swój dom i garaż w którym lubi coś podłubać to warto było by mu kupić jakieś narzędzia. Jak to w garażu, narzędzi nigdy
que_e - Toczę zażartą rozmowę z moją siostrą nt. prezentu urodzinowego dla Taty. Zazw...

źródło: comment_cmwqUVILfXG3mgkikjJ5lR3KKEWEMdN7.jpg

Pobierz

Co byście kupili Tacie na urodziny?

  • Kolejny raz perfumy 3.3% (1)
  • Narzędzia (zestaw TORX i IMBUSów) 96.7% (29)

Oddanych głosów: 30

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jmuhha: jeszcze nie jestem na studiach, ale idę o zakład że ani razu, bo ojciec i tak będzie dzwonić codziennie xD
i nie chodzi tu o to, że jest nadopiekuńczy, po prostu mu się nudzi i pół dnia gada przez telefon
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wiecie co jest cholernie przykre?
Na dniach będę sobie robić mały tatuaż na ręce, 2-3cm długości.
Mama - spoko, nie ma problemu. Mówię ojcowi i co? ''na czole se k--w@ zrób! Do pierdla idziesz ze sobie robisz za wczasu? Nie masz co z pieniędzmi robić? P----------o Ci się w główce?'' Serio nie spodziewałem się takiej reakcji ( ͡° ʖ̯ ͡°) od 3 dni się nie odzywa...
Level 22.
  • 87
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: sprzedaj na Olx jako prawie nowe. Zwróci ci się chociaż połowa ceny. A potem jedź drugi raz sam i kup to co chcesz. Jak przyjedziesz, to mu się poskarż, powiedz, że przez niego wydałeś więcej i zmarnowałeś czas. Będziesz miał argument na przyszłość.
  • Odpowiedz
#dziecinstwo #dzieci #rodzice #rodzicielstwo #tatapsychopata

Czy wam też rodzic zawsze wypominał wydane pieniądze na leki na was? W trakcie waszej choroby i po niej?
Do tego wmawiał, że zachorowaliście z wyboru, bo o siebie nie dbacie czy coś w tym rodzaju?

Ciekawi mnie skala tego zjawiska, czy jest to coś unikalnego dla mojego taty.

Rodzice vs choroba

  • Wypominał praktycznie zawsze ale nie wmawiał 13.7% (100)
  • Nie wypominał ale wmawiał 9.2% (67)
  • Wypominał praktycznie zawsze i wmawiał 9.8% (71)
  • Nie wypominał i nie wmawiał 67.3% (490)

Oddanych głosów: 728

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@milymirek: ogólem starzy przez takie myślenie wbili mi chorobę którą mam do dzisiaj. To się odkładalo na inne sfery - praca, szkoła, życie intymne z kobietą, itd. Praktycznie nigdy mnie nie wspierali tylko ciągła krytyka i bardzo sceptyczna ocena sytuacji. Tak mi super to pomogło, że jeszcze jakiś czas temu leczyłem się lekami i nie mogłem się skupić, bo bałem się krytyki rodziny (aktualnie chodzę do szkoły wyższej). Polecam wypiehdalać
  • Odpowiedz