Wpis z mikrobloga

@jan-kosss pisząc z babami, bez konkretnego celu, stajesz się ich przyjaciółką. Nie zgarniasz kobiecej atencji, a pchasz się świadomoe we friendzone, przez co inne kobiety nie będą postrzegać Cię jako faceta.
  • Odpowiedz
  • 0
@corsa900: mi zależy na samym kontakcie i relacji koleżeńskiej plus już samo przyzwyczajenie i przeskok od 4 do 1 jest irytujący. Tak samo odkąd mam mniej kontaktu x nimi poleciały mi oceny. Wiem że korekacja nie zawsze oznacza zależności, no ale coś może być
  • Odpowiedz
@jan-kosss ale jaki to ma cel? Buduje to Twoje ego? Zabijasz czas? Czy jak? To wygląda jak jakaś terapia, zastępcza forma rekompensowania sobie tego, że nie masz dziewczyny. Taki substytut flirtowania.

Przyjaźń z kobietami wykluczy Cię na stałe z kręgu ich zainteresowań. Tracisz pozycję. One traktują Cię jako czasoumilacz, który bez żalu można odstawić, nigdy nie będziesz prawdziwą przyjaciółką. Stąd utrata tamtych trzech, mogłeś się znudzić.

Nie brnij w takie coś,
  • Odpowiedz
@jan-kosss: Ruchałeś je? Tak pytam bo jak chcesz pogadać to lepszą opcją będą faceci, chyba, że jesteś bardziej emocjonalny niż logiczny (ponoć każdy jest na spektrum), byłeś wychowywany w dużej mierze przez matkę to może lepiej się dogadujesz z kobietami.

Ogólnie tak, jeśli odczuwałeś, że rozmowy są na poziomie, zaangażowanie jest podobne i nie czułeś zmęczenia, straty energii, braku czasu na poświęcenie go rzeczom które Cie interesują, rozwojowi osobistemu -
  • Odpowiedz
  • 0
@corsa900: jeśli chodzi o cel to zależy jaka. Pierwsza ma bordera i jest z lekka autystyczna do tego mocno siedzi w polityce więc że tak powiem robila kontent. Często z ziomkiem, który też ją zna cisnęliśmy po niej i była beka z borderdziewczynki. Ona obydwu nam się żaliła ciagle, ja jej wsm czasami też bo nie miałem wstydu przed nią. Można to skrócić do tego, że oboje podchodziliśmy do siebie
  • Odpowiedz
  • 1
@AnonimoweLwiatko: nie, one wszystkie są zajęte. Z kolegami gadam podobnie, tylko że głównie w realu, a z babami głównie pisze z racji bycia na innych speckach. Jeśli chodzi o zaangażowanie itp to różnie to z nimi bywało, ale zazwyczaj podobne. Natomiast sam fakt pisania x nimi dawał mi jakieś korzyści emocjonakne, które średnio umiem zdefiniować. No i 2 z nich były dość wybuchowe/emocjonakne więc było poprostu ciekawie
  • Odpowiedz
@jan-kosss: Stary... raz, że one już robią coś czego nie powinny, dwa, że Ty jesteś ich orbiterem / tamponem emocjonalnym. Szacunku trochę do siebie, serio. Poświęć ten czas na siebie i kolegów. Wyjdziesz na tym znacznie lepiej. Zaufaj mi w tej kwestii. Z bycia "kolegą" dziewczyny z którą się nie przyjaźnisz od dziecka nie wyjdzie nic dobrego. W najgorszym wypadku strata czasu, będą miały rodziny czy znajdą sobie faceta z
  • Odpowiedz
@jan-kosss:

Często z ziomkiem, który też ją zna cisnęliśmy po niej i była beka z borderdziewczynki

oboje podchodziliśmy do siebie instrumentalnie

czesto też poplotkować (u nas prawie każdy obgaduje każdego)

się dowiedziała jak jechałem po
  • Odpowiedz
@jan-kosss powinieneś to przerwać, znajdź sobie dziewczynę i zapełnisz powstałą lukę emocjonalną. Te cztery(nawet borderka), jeśli mają facetów, to traktowały Cię jako pożyteczny plaster, Ty byłeś tu wykorzystywany, nie one.

Nie szukaj kolejnych, bo wdepniesz w to za mocno i utrwalisz sobie, że tak wygląda relacja damsko-męska i później będziesz miał problem ze znalezieniem partnerki.
  • Odpowiedz
  • 0
@corsa900: znalezienie baby w tych czasach jeet praktycznie nierealne, zresztą bycie w związku w tych czasach to triche strzał w kolano. Co do wykorzystywania to bym się nie zgodził, kolega wyżej sam napisał ze jestem toksyczny ( ͡° ͜ʖ ͡°). Moje doświadczenia z borderka opisałem wyżej i to była/jest mocno zj---a relacje, ale raczej z obu stron i myślę że koncowo ona bylw bardziej źródłem atencji
  • Odpowiedz
@jan-kosss nie jesteś toksyczny, tylko na takiego pozujesz, aby to jakoś usprawiedliwić przed samym sobą. One po zerwaniu konktaktu z Tobą przeszły do dzienniej rutyny, jak gdyby nigdy nic, a Ty to przeżywasz i rozkminiasz, czujesz teraz pustkę. Dlatego też uważam, że to one są prędzej toksyczne.
  • Odpowiedz