programista javascript (robię internety), firma z #usa ale biuro w Polsce
10:00 - wstaję, ogarniam się, następnie przeżuwam śniadanie i w tym czasie sprawdzam pocztę i tickety na #jira (QA jest w Indiach więc o 10 rano u nas już mam wszystkie tickety z wczoraj zweryfikowane i jeszcze kilka nowych jeśli znaleźli jakieś błędy)
11:00 - merguję sobie zmiany które wczoraj wieczorem wystawiłem na code-review, ewentualnie coś poprawiam
12:00 - wychodzę do
@Dzery:
Po pewnym czasie to tak już jest. Kiedy cały czas siedzisz na angielskich "forach" żeby znaleźć odpowiedź na swoje pytanie, siedzisz tylko w angielskim oprogramowaniu i dodatkowo piszesz/mówisz po angielsku - to często nawet nie jesteś w stanie znaleźć polskiego odpowiednika, bo nigdy się z nim nie spotkałeś lub jeśli już to zaledwie kilka razy i musisz się mocno zastanowić nad tym "jak to szło" :)
na code review może być analiza kodu


@Dzery: jak powiesz code review, to każdy z branży wie, o co chodzi, i to precyzyjnie. Jak analiza kodu, to połowa się nie domyśli. Informatyka jest po angielsku, jest to język branżowy. Jak łacina w medycynie ;-). Nie ma co tego zmieniać, najważniejsza jest tu precyzja i wzajemne zrozumienie. Wiadomo, nie popieram używania angielskich odpowiedników na siłę, ale nic z użytych tutaj: "ticket", "merge",
Nienawidzę rekruterów w IT. Są jedynie komplikacją i utrudnieniem między pracodawcą, a pracownikiem.
Przykro mi patrzeć, że ten rak dotarł też do Polski.
Sam pomysł, żeby jakiś szczeniak po socjologii czy innych gówno studiach decydował o pracy specjalisty, jest absurdalny.
Pyta się taki ciebie np. "czy zna Pan CSS?" a ty wiesz, że dla niego tylko trzy litery które czyta, bo odfajkowuje listę z monitora. I nawet nie masz siły mu mówić
Pobierz K.....a - Nienawidzę rekruterów w IT. Są jedynie komplikacją i utrudnieniem między pr...
źródło: comment_iBG1gbvGFF9lWtOIUccrd2VyaOXcRWIH.jpg
#goodguyrecruiter

Rekrutowałem ostatnio ludzi do dużego koncernu motoryzacyjnego, do działu B&R. Wymagania nie były jakieś straszne, nawet ogarnięci absolwenci adekwatnych studiów z pasującymi praktykami byli zapraszani na rozmowy.

Przedstawiłem też dwie kandydatki (taguję #rozowepaski , bo zamierzam napisać o klasycznej #logikarozowychpaskow ) - klient się nawet ucieszył, bo myślał, że na tego typu stanowiska poaplikują sami faceci, a tam u nich w firmie jak to w #korpo nacisk na diversity, equal opportunities
@zongobongo znam jedną dziewczynę, która autentycznie zna się na samochodach i to naprawde dobrze, lepiej niż większość przecietnych facetów, jest na drugim roku mechatroniki. Poza tym lubi gry, gotuje, ma ponad 1,7m wzrostu i praktycznie 9,5/10 z wyglądu, z miejsca bym się z nią ożenił, bo drugiego takiego egzemplarza naprawde próżno szukać, ale niestety wewnętrzna stuleja, nie udało jej się poderwać :D
@MrTukan: Żeby wiedzieć czy musimy się "spieszyć" z ewentualną ofertą jesli ktoś ma zaawansowane procesy rekrutacyjne w innych firmach i jest dobrym kandydatem.

No i to też mówi nieco o samym kandydacie - jeśli szuka aktywnie pracy (lub twierdzi, że szuka), ale upiera się że zaaplikował tylko na jedno stanowisko w jednej firmie to jest coś nie tak.
@Sixshoes: Jeśli nie mają pracy, albo mają zajęcia po południu to nie widzę nic dziwnego w spaniu do 10. Nawet jakby do 12 spali to tez jest całkowicie normalnie.
Zawsze mnie intrygowalo dlaczego ludzi tak dziwi czy nawet gorszy spanie w innych godzinach niż oni.
Nie ma znaczenia o której wstajesz, tylko jak długo śpisz. Jak ktoś chodzi spać o 3 to chyba normalne jest, że o 9 jeszcze śpi.
Ludzi, do cholery jasnej. Szanujcie się!
Jak w tym kraju ma być dobrze, skoro już nawet wśród wysoko opłacanych specjalistów pojawi się jeden frajer, który będzie pracował za 75% średniej stawki na tym stanowisku. #podludzie

Zawsze mi się wydawało, że tak to jest w gównozawodach za gownowypłatę. Się pomyliłem.

Firma też mocna, zadzwonić z pytaniem cze skoro ten zjeb będzie robił za mniej to jestem gotów negocjować swoje wymagania. Trzeba mieć coś
kurde mireczki. zestresowana chodziłam wczoraj i dzisiaj, bo miałam rozmowy o pracę. wczoraj po polsku w firmie i dzisiaj przez telefon po angielsku. oczywiście stres mnie połknął w całości, więc nie wyszło i nie zostałam zaproszona na drugi etap rekrutacji.
na razie muszę bardzo popracować nad stresem i odpowiedziami na ich standardowe i niestandardowe korpopytania na rozmowie, ale moje pytanie dotyczy tej rozmowy po angielsku. spotkaliście się kiedyś z tym, żeby Wasz
@DawajMario: tak, tylko w rozmowie z nim nie bedę się stresowała, w końcu kiedyś pracowałam w call center i innych firmach z klientami i już mnie to nie rusza, że muszę zadzwonić do kogoś obcego i prezentować firmę. no i rozumiem, na czym polega praca, jak mówię, nie rekrutowalam się o tak o, bez jakichkolwiek umiejętności i świadomości obowiązków.
ale faktycznie chodzi tylko i wyłącznie o stres, a że mam z
No właśnie, stres mimo najwyższych kwalifikacji potrafi zrobić z nas jąkających analfabetów z paraliżem mózgowym i absolutnie nie podważam wiedzy jaką posiadasz. Problemy są dwa: że jeżeli praca wymaga odporności na stres to dla haera już odpadasz, a jeżeli praca nie jest stresogenna ale wymaga odpowiedniej wiedzy to jest promil haerów którzy będa w stanie odróżnić paraliżujący stres samej rekrutacji od zwyczajnej niewiedzy aplikanta. Tak czy siak klucz leży w opanowaniu stresu.
#toptal #programowanie #rekrutacja
Hej ! Opiszę tutaj krótko jak wygląda rekrutacja na TopTal:
Na początku trzeba wypełnić jakiś podstawowy formularz na ich stronie, później skontaktują się mailowo.
W mailu informują, że fajnie, że próbujesz się dostać blabla,dupa,dupa... I piszą, że pierwszy etap rekrutacji będzie przez skype - mamy do wyboru mase terminów w różnych godzinach. Właśnie ta pierwsza rozmowa nie jest techniczna, gość opowiada co to jest toptal i pyta o doświadczenie
@mino: Ja Ci mogę powiedzieć, że poziom jest wysoki na pewno. Ale według mojej skromnej opinii i doświadczeniu głównie w webdev/javascript,te testy mają małowspólnego z rzeczywistością ;-)
Ze dwa lata temu poszedłem na rozmowę o pracę do jednej firmy ubezpieczeniowej. Rodzaj stanowiska - młodsze ścierwo do pomagania w projekcie. Rozmowę miałem z panią haerówą, która od samego początku miała #!$%@? ( ͡° ͜ʖ ͡°). 20 minut spóźnienia, pytania z kartki, smsy podczas rozmowy, ale najlepsze było na koniec. Dzwoni jej nagle telefon, chwilę o czymś rozmawia, zostawia mi jakieś kartki z zadaniami i mówi, żebym
#praca #rekrutacja mirki ktos zajmowal sie kiedys rekrutacja wsrod studentow do malych zlecen? Firma z ktora wspolpracowalem w zakresie tlumaczen zaoferowala mi zlecenie na znalezienie 60 audytorow typu tajemniczy klient w Czechach i na Slowacji. Trzeba sie wyrobic w 8 dni i zastanawiam sie czy to realne. Ktos sie orientuje w temacie? W sumie ogloszenia na fb + mail/telefon zeby ich koordynowac, nie brzmi ciezko a placa (mi) solidnie tylko czy ktos
@mrgallar: Pierwsze wrażenie - będzie bardzo, bardzo ciężko. Ale tak właściwie to co znaczy "znaleźć 60 audytorów"? Masz znaleźć tylko nich kontakt do wstępnie zainteresowanych osób i przekazać te dane dalej czy masz załatwić sprawę od A do Z? O co chodzi o koordynowaniem (to już nie brzmi na robotę na 8 dni). Innymi słowy - w jakim momencie zakończy się Twoje zadanie?