jeżeli nie macie dzieci i nie jesteście razem naście lat, to pora to po prostu zakończyć


@Mac02: No i właśnie takie podejście jest złe - zamiast spróbować naprawić relacje, odbudować związek to proponujesz coś, co jest rakiem dzisiejszych czasów, czyli najprostsze rozwiązanie. A może uda się to naprawić? Po co od razu się poddawać przy pierwszej napotkanej przeszkodzie?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak namówić rodzica na wizytę u psychiatry? Wszystko go wyprowadza z równowagi, jest takim neurotykiem, w dodatku po wydzieraniu się na cały dom, nie wie dlaczego ktoś ma do niego pretensje, i ze jak zwykle "wszystko jego wina". Dodam, ze kiedyś przy próbie porozmawiania na temat umówienia sie na wizytę powiedział żeby nie robić z niego wariata. Mama oczywiście bardzo cierpi parę lat przez tego typu jazdy w domu,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie warto kopać się z koniem. Jak niby chcesz zmusić dorosłą osobę by podjęła leczenie psychiatryczne? Na przymusowe leczenie może skierować wyłącznie sąd i jest to mało skuteczne rozwiązanie. Mama niech szuka pomocy terapeutycznej dla siebie, a nie zajmuje się furiatem. Rozwód czy separacja to też jakieś wyjście. Jak długo jeszcze macie zamiar znosić przykre zachowania ojca?
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie da się takiej osoby zmienić. Szczególnie jeśli już się urządziła w swoim spie*doleniu i nie widzi, że problem siedzi w niej, a nie wszystkich dookoła. Tacy ludzie z robienia krzywdy innym zrobili sobie sposób na życie. Krzyczą, wpadają w furię, a gdy im mija to nie mogą zrozumieć dlaczego reszcie nie przychodzi to tak szybko. Nie mają też za grosz empatii, nie potrafią wczuć się w emocje drugiego
  • Odpowiedz
@Ki3mon: Przez natłok stresu mózg załączył ten mechanizm obronny by Cię niejako odciąć od negatywnych doznań żebyś p-------a nie dostał. To minie wraz z zmniejszeniem lęku. Jak coś to pisz na private, derealizacje depersonalizacje znam na wylot, swego czasu sam mialem przez 7 msc
  • Odpowiedz
Cześć Mircy, czy ktoś z Was ma doświadczenie w pracy z psychoterapeutą?
Ostatnio znajoma powiedziała mi, że od 4 lat chodzi do psychoterapeuty i jej to bardzo pomaga i pomyślałam, że może by pomogło rozwiązać moje problemy. A jakie są te moje problemy?
1. Niska samoocena, wrażenie, że nikt mnie nie lubi, nikt nie zwraca na mnie uwagi, a jak już to po to, żeby mnie negatywnie oceniać, uważać za creepa i nie lubić.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby kurde nie odczuwam lęku a ataki paniki miewam rzadko, ale przynajmniej raz na pół godziny przebiega mi przez głowę myśl w stylu 'Zaraz mi się sufit na łeb z----e' albo 'Na pewno umrę jak wyjdę z domu'. Przychodzi i zaraz taka myśl odchodzi.
Ma ktoś tak?

#psychonudles #psychiatria #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio mam chyba też depresonalizacje
Jak przykładowo ruszam ręką przed lustrem, mam wrażenie, że to inna osoba jakby to były jakieś zaburzenia świadomości ()
Trochę się teraz zaczynam bać, do jakiego to poziomu dochodzi
#psychiatria #nerwica
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kerrigan: Z moich informacji wynika że się poddaje, jest to jednak bardzo trudne bo w dużej mierze pacjent po prostu nie chce współpracować, no ale jeśli trafi się taki, który chce. Generalnie praca z zaburzeniami osobowości jest ciężka bo jako tako nie uznaje się tego za chorobę tylko bardziej wykształcony przez wiele lat schemat myślenia i działania, który próbuje się zmienić.
  • Odpowiedz
Wie ktoś może czy można łączyć biotropil(piracetam) z wenlafaksyna? Wenli przyjmuje 300mg podzielone na rano/wieczor #psychiatria #leki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ameneos:
Chyba niewielu wykopkom chciało się przeczytać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tekst całkiem ciekawy. Kolejne potwierdzenie, że głównym celem szkoły (niezależnie od państwa) nie jest skuteczna edukacja, a przechowywanie dzieci w typowych godzinach roboczych, żeby pracować mogli i ojcowie, i matki...
  • Odpowiedz