W takiej sytuacji, kto mógłby udzielić wsparcia?
Wyobraźmy sobie, że ktoś kilka nocy temu zauważył przy swoim łóżku postać mnicha, która wpatrywała się w niego, a następnie zniknęła. Ta osoba często słyszy różne dźwięki: szelesty, skrzypienie podłogi, czy nawet wołanie swojego imienia zza drzwi, mimo że nikt tam nie jest. Zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy, zdarza się jej dostrzegać delikatne ruchy w oddali, jakby coś lub ktoś się przemieszczał.
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moim głównym źródłem prokrastynacji w pewnych dziedzinach życia jest lęk przed porażką. Po prostu się blokuje i nie mogę tego zrobić, robię wszystko żeby tego nie zrobić. Koniec końców robię to ale średnio obsuwa w np. napisaniu e-maila to jest tydzień. Wygląda to tak że robię coś, dostaje polecenie wysłania e-maila. I się blokuje, bo dawno nie pisałem "ważnych" e-maili, tak samo jest z wykonaniem telefonu. Nie wiem jak to przeskoczyć. Ludzie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lentilek: Ja się zamartwiam daną rzeczą np cały tydzień przed lekarz, telefon, wyjście do ludzi a gdy nadchodzi ten dzień przemagam się i robię daną czynność z głębokim stresem i niekomfortem potem oddycham z ulgą że to już za mną wieczorem leki lekko tlumią stres po urazowy bo np lekarz się uśmiechnął w kolejce się na mnie patrzyli czy rzuciłem złe słowo przez telefon. Rano kawa żeby się od mulić
  • Odpowiedz
Podejrzewam u siebie lekką fobię społeczną - od dziecka jestem bardzo wstydliwy, nie potrafię się odezwać przy obcych ludziach. Chcę to wyleczyć - do kogo się udać? Do psychiatry, psychologa, psychoterapeuty? Czy polecacie kogoś w Krakowie?
Tak jak wspomniałem, jest to raczej lekka fobia społeczna, bo jestem w stanie normalnie funkcjonować. Z tego powodu spodziewam się że raczej zostanie mi zaproponowana psychoterapia, bez leków - ale oczywiście nie jestem tego pewien, bo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mannequeen: aby dostać się do psychologa, potrzebujesz skierowanie - może być od rodzinnego albo psychiatry (do psychiatry nie potrzeba skierowania). Jeśli nie zamierzasz brać teraz leków, to powiedz o tym psychiatrze, bo na ponad 90% wyjdziesz z gabinetu z receptą (antydepresanty SSRI, pregabalina lub coś innego). Lekarz psychiatra powinien wysłać Ciebie na podstawowe badania (tarczyca, hormony, morfologia itp.) oraz wykluczyć typowo somatyczne przyczyny zaburzeń psychicznych.

U psychologa powinieneś mieć zrobioną
  • Odpowiedz
@Mannequeen: ja bym szedł do psychoterapeuty (koniecznie z certyfikatem odpowiednim. nie z byle szkoły) który jest psychologiem, jak to lekkie jak opisujesz to nie widzę sensu pchania się w psychotropy. plus na fobię dobrze psychoterapię i tak. tym bardziej na nieśmiałość chorobliwą.

dla mnie psychaitra przy fobii to raczej poziom gdzie się boisz gdzieś wyjść, odebrać telefonu, pracować, uczyć etc. gdzie Ci to życie rujnuje
  • Odpowiedz
Czy jest jakaś możliwość porozmawiania z psychiatrą, żeby nie sporządzał odrazu dokumentacji medycznej, gdzie nie pójdę to notuje odrazu s------l. Już dawno wmówił chorobę zdrowemu człowiekowi mam p--------e. Muszę się poradzić. Prawnik nic nie pomoże niestety.

Potrzebuje porozmawiać z psychiatra jakby to powiedzieć na boku, mógłbym normalnie zapłacić za to hajs. Tylko bez tworzenia dokumentacji.

#psychiatria #psychiatra #ocd #ssri #medycyna #prawo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adreno420: mają obowiązek prowadzić dokumentację. Ja im na siłę wmawiałem co mam, a oni że zdrowy tylko że trochę lękowy. Ja jestem jeden z tych którzy muszą się prosić o leki, jedynie na terapie wysyłali. Więc nie, myślę, że nie wysyłają każdego do psychiatryka, nie wmawiają chorób których nie ma. Oczywiście jeden psychiatra może się pomylić, ale jeżeli drugi mówi to samo, to nie ma mowy o pomyłce. I nie
  • Odpowiedz
Czy pregabalina jest skuteczna przy fobii społecznej?


@depralin: u części osób jest skuteczna również w fobii społecznej (nie tylko lęku uogólnionym). U mnie niestety nie jest skuteczna. Działa na mnie znacznie gorzej niż benzodiazepiny (np. alprazolam).
  • Odpowiedz
  • 3
@11anoorW po co chodzisz do rodzinnego zamiast psychiatry?

po co jesz leki z których nie jestem zadowolony?

Czemu nie powiesz lekarzowi, że nie zamierzasz tego leku brać bo się po nim źle czujesz?
  • Odpowiedz
Nieprzyjemnie jest się uczyć o zaburzeniach afektywnych kiedy aktualnie przezywa się epizod depresyjny z myślami rezygnacyjnymi. Męczy mnie i drenuje z siły nawet siedzenie czy leżenie.


@DartNorbe: życie to nie jest bajka i nie smyra po jajkach :)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam totalnie chorego psychicznie wujka, który ma najprawdopodobniej depresję, lęki, już postępującą schizofrenię. Niestety nie jest ubezpieczony społecznie. Czy jest jakiś sposób na to, aby móc dla niego uzyskać stałe ubezpieczenie społeczne i możliwość korzystania ze służby zdrowia? Obawiam się że w sytuacji jakiegoś wylewu, wypadku czy czegokolwiek, otrzyma on rachunek ze szpitala na kilkadziesiąt tysięcy. Kilka razy był on w Urzędzie Pracy i miał od nich ubezpieczenie,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie dla członka rodziny. Przebywa obecnie w szpitalu psychiatrycznym od 24 sierpnia. Z końcem sierpnia rozwiązał umowę o pracę z pracodawcą. We wrześniu zarejestrował się jako osoba bezrobotna i został mu przyznany zasiłek. Urząd go nie wypłaca, bo jak rozumiem, należy się on jedynie tym, którzy aktywnie mogą poszukiwać pracy. Koniec pobytu wypada bodajże na 10 lutego. Pani z Urzędu Pracy wspominała, że należałby się w zamian jakiś zasiłek rehabilitacyjny, ale to
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lurid załatwia szpital, na każdym oddziale taka pani jest przypisana odgórnie, idzie się do pielęgniarek i mówi, że chce się spotkać z panią od wypełniania wniosku o rentę
  • Odpowiedz
  • 1
@A_R_P: Na urlopie. Na L4 nie był na pewno. Wydaje mi się, że zapytanie sekretarki o tę rentę będzie najlepszym rozwiązaniem. Dam znać jak poszło :)
  • Odpowiedz
W pogoni za euforią...

Pytanie do #psychiatra #psycholog na gruncie czysto teoretycznym.
Wywołać euforię można za pomocą różnych neuroprzekazników (dopamina, serotonina, noradrenalina, gaba) i mimetyków receptorów.
Przyjmowanie ciągle jednego środka wywołującego euforię prowadzi do neuroplastycnzosci i w wyniku tego uzależnienia.
Ale tak czysto teoretycznie - czy można chociąby na papierze wymyślić schemat rotacji przyjmowanych środków by wywoływać euforie ale innymi szlakami by ograniczyć przyzwyaczjenie się mózgu do nowych warunków?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niesondzem: brzmi interesująco, ale generalnie to nie jest tak, że rotacje" można uprościć bez sztucznej suplementacji do:

"Po prostu żyj zdrowym życiem"
Wtedy dostaniesz dokładnie taka rotacje jak opisałeś, czas na wchłonięcie neuroprzekaźników, wygaszenie emocji. Pojawienie się nowych itd
  • Odpowiedz
  • 1
@Niesondzem podejrzewam, że można. Jest wielu entuzjazmów mikrodawkowania. Nie pisze do Ciebie personalnie i podejrzewam, że rozumiesz ten schemat, ale chyba właśnie tak działa uzależnienie. Że człowiek musi być "na czymś", do tego te środki oddziałowują szkodliwie na inne organy. I myślę, że też dlatego w ośrodkach terapii uzależnień na pierwszym etapie leczenia, terapeuci zwracają szczególną uwagę i próbują aby pacjenci się przyglądali czy odstawiając to z jakiego powodu tam przyszli,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: możesz być DDA, a dlaczego nie? z tego co piszesz to wygląda że jesteś też silnie współuzależniona od matki.
chociaż wg mnie to DDA jest zbyt ogólne bo pod tym powinny być jakieś szczegółowe problemy i zaburzenia.
Samo DDA to tam z tego co pamiętam w tych quizach jest np.:
- nadmiernie przejmujesz odpowiedzialność za różne rzeczy
- nie masz poczucia i nie bierzesz odpowiedzialności za różne rzeczy
i oba są przejawem DDA -
  • Odpowiedz
czy mogę być dzieckiem DDA


@mirko_anonim: Oczywiście, że tak, ale co to w ogóle zmienia? Co z tego, że psychiatra ci potwierdzi DDA, to nie jest żadna choroba, nie ma na to tabletki, taka diagnoza nie będzie żadnym przełomem. Miałaś dysfunkcje w domu i to spowodowało różne problemy, wszystko jest i tak do osobnego przekminienia i przepracowania.

Możesz zostać skierowana na terapie grupową na NFZ jeśli masz siły na taką
  • Odpowiedz