Psychiatra: 300mg pregabalinum

Psychoterapeuta: Kończy się czas terapii, a ja nadal nie wiem o co w niej chodzi i w jaki sposób może mi ona pomóc. Ostatnie 8 spotkań cały czas wytykałem błędy wychowawcze moich rodziców do tego stopnia, że odczuwałem ból głowy i brzucha powodowany właśnie tymi spotkaniami. Jedyny wniosek do jakiego doszedłem to, że jestem #!$%@? przez wychowanie i nie szansa na poprawę tego stanu jest niewielka. Mogę jedynie żyć
@ameneos: Ja nie mówię że ktoś jest idealny, każdy stara się tak jak może, ale jest ograniczony przez swoje patologie. Tak jak rodzice moich rodziców i ja. Ale zrzucanie całej winy na wychowanie to dla mnie automatyczne skierowanie na eutanazje, coś jak dentysta który nic nie potrafi zrobić z chorym zębem.

@kszy997: Już to brałem, za słabe jak dla mnie, a terapie trzeba przetestować może kiedyś mój ograniczony mózg zrozumie
#anonimowemirkowyznania
Mam się cieszyć czy płakać?
Wczoraj od #psycholog dowiedziałem się, że gdybym miał jakiekolwiek wsparcie a nie negowanie ze strony rodziny to miałbym parokrotnie lepszą sytuację niż teraz a nie mam zlej, wręcz ponad przeciętną jak na mój wiek, mam silny charakter i charyzmę i jedynie sobie zawdzięczam to gdzie jestem, kim jestem i co mam.Gdyby nie rodzice to byłoby o wiele wiele lepiej.
#depresja #psychiatra

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w
@AnonimoweMirkoWyznania: Jako dziecko terapeuty z niemal 40-letnim doświadczeniem, które słuchało o tej tematyce w domu przez lata i siłą rzeczy poznało ten biznes od drugiej strony, mogę ci powiedzieć, że koncepcja terapeutyczna, sprowadzająca się do zwalenia wszystkiego na dzieciństwo/rodzinę jest jednym z typowych sposobów pójścia przez terapeutę na łatwiznę. Jak nie ma pomysłu na kierunek terapii, to ten patent zawsze się sprawdza. W końcu wszyscy mamy jakieś "traumy" z dzieciństwa i
#anonimowemirkowyznania
Jak to jest z ludźmi?
Jedni dostają po 100 życzeń na Facebooku, drudzy 10?
Jednych zaprasza na impreze 100 osób a innych jak 1-2 to jest dobrze?
O co w tym chodzi?Dlaczego tak jest?
Z tekstami "Wyjdź do ludzi" "Fobia społeczna prosze wypie*rdalać, to nie to
#psychologia #psycholog #psychiatra

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania
#anonimowemirkowyznania
Co to znaczy, że "Wyłamuje się ze wszystkich ram" ? Rozumiem, że robię wszystko inaczej niż inni? Co jeśli dzięki temu robieniu inaczej niż wszyscy i wychodzę lepiej to w sumie dobrze czy "odstawanie" od innych, brak umiejętności życia w zgodzie z innymi.
inni chodzą na studia, robią notatki itd... a ja? Parę razy może byłem, jak jest kolokwium to zawsze udaje mi się tak ściągnąć, że mam lepsze oceny od
#nfz to jest #!$%@? porażka. Bylem 28 lutego u psychiatry i dostalem nowe nasenne. Zarejestrowałem się na 28 marca ale ze leki nie działały to przyszedłem w zeszłym tygodniu zeby zmienili date wizyty na dzisiaj. Przychodzę tak jak mi kazano przed 12 i pani z recepcji do mnie że jestem wykreslony. Pytam o co chodzi bo na dsisiaj miałem a ona twierdzi że mialem na dzisiaj ale uwaga "przerejstrowalem" się na 28
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem co mi jest. Z jednej strony nie chodzę ciągle przygnębiony i wydaje mi się że zdarza mi się śmiać, żartować i nie wyglądam odrazu na jakiegoś super dziwaka, ale z drugiej ciągle mam myśli samobójcze, szczególnie wieczorami. Zdarza mi się płakać kilka razy w tygodniu bez powodu, w pracy czuję się jakbym był niedorozwinięty bo z nikim nie rozmawiam, szczególnie jak jest dużo osób. Czasami łapię się na tym
#anonimowemirkowyznania
Od paru miesięcy mam zaawansowana depresje, zaburzenia osobowości i wycofanie społeczne stwierdzone przez psychiatrę. Ostatnie i pierwsze podejrzewam ze mam dużo dłużej niż zostało to stwierdzone.
Od paru dni cały czas płacze, nie mam siły na nic, nie chce żyć. Nie mam z kim porozmawiać czy spędzić czasu bo zerwałem z toksycznymi znajomymi ale przez wycofanie i zaburzenia nie znalazłem do dziś innych. Jestem sam, zle mi. Nie wiem co robić
Nie wiem co mi jest. Z jednej strony nie chodzę ciągle przygnębiony i wydaje mi się że zdarza mi się śmiać, żartować i nie wyglądam odrazu na jakiegoś super dziwaka, ale z drugiej ciągle mam myśli samobójcze, szczególnie wieczorami. Zdarza mi się płakać kilka razy w tygodniu bez powodu, w pracy czuję się jakbym był niedorozwinięty bo z nikim nie rozmawiam, szczególnie jak jest dużo osób. Czasami łapię się na tym że
#anonimowemirkowyznania
Od #psycholog i znajomych dowiedziałem się, że mam silną osobowość "przywódczą", potrafię motywować ludzi,"couch(XD)" ze mnie. mam atakujące gesty, ruchy, styl mówienia.Sam zauważyłem po znajomych, że często próbują naśladować moje ruchy, gesty, styl mówienia itd...
Dlaczego właściwie to im imponuje?
Oprócz tego, że jestem przewodnikiem części ludzi, wzorem(?) do naśladowania jakie mogę mieć z tego korzyści? Umiem manipulować ludźmi, "odwrócić kota ogonem"
Jest tu jakiś #psycholog #psychiatra mogący powiedzieć co mam
#anonimowemirkowyznania
Problem mam i nie wiem jak do niego podejść :< Z natury jestem dobrym człowiekiem ale jak ktoś mi zajdzie za skórę to potrafię być cholernie mściwy. Niestety w takich przypadkach bywam impulsywny i czasami nie wychodzi to na dobre, choć intencje są szczere. Natomiast sytuacja jest poważna ale od początku.
Około 6 lat temu matula prawdopodobnie była poddana mobbingowi w pracy. Natłok obowiązków i wisielcza dyrekcja doprowadziła moją matulę do
@AnonimoweMirkoWyznania Pracuję w budżetówce od ponad roku i też już uciekam. Robię w IT i zarabiam mityczne 3k netto. Jest to więcej niż zarabia 90% innych pracowników, którzy pracują tam kilkadziesiąt lat. Natłok obowiązków jest niesamowity, ponieważ Ministerstwo nie zwiększa etatów, a obowiązków przybywa. Do tego dochodzą błędy organizacyjne, duża fundacja kadr. Aktualne protesty pracowników budżetówki nie biorą się z niczego. Zamiast "wymierzać sprawiedliwość" skupiłbym się na poprawie zdrowia mamy i zmianie
MocnaTowarzyszka: @brednyk: @grayjedi: @mus_tang: @AperolSpritz: @eczolg321: @majkel_bialkov:

Matula była u psychiatry, odstała prochy na wyciszenie. Jak tylko się dowiedziałem, pojechałem do niej i starałem się z jaknajszczerszą troską porozmawiać. Na następny dzień podesłała cudownego sms`a, że już czuje się lepiej i spędzi dzień u przyjaciół. Mam nadzieję, że nawrót choroby nie będzie już tak straszny jak pierwszy raz. Dostała 3 tyg. zwolnienia, po czym sama
Uratuj mnie. Opowieść o złym życiu i dobrym psychoterapeucie

W ramach samodzielnej terapii można przeczytać, czyta się szybko znajdzie się tam opis konkretnie zaburzeń 'borderline' i raczej mało szczegółowy opis terapii samej w sobie.

Kolejny raz zastanawia minie postawa psychiatry z książki, którą odnajduję także w moim życiu:
lekarz diagnozuje stan jako ciężki
lekarz testuje leki na pacjencie, aby dobrać odpowiednie
lekarz oczekuje samouzdrawiania od pacjenta, żeby zacząć terapie
jedyną skuteczną/efektywną formom
#anonimowemirkowyznania
Ma ktoś sposoby na "hamulce" przy piciu?
Nie cieszę się zbyt dobrą opinią, bo "#!$%@?" po alkoholu
W innym mieście kiedyś rzucałem krzesłami, tutaj na pewno bardziej spokojnie, ale zdarzyły się akcje typu, że chce #!$%@? samochodem i muszą mi buty zabierać, kluczyki(Najgorsza "akcja"), kłóce się z ochroniarzem i ogólnie wiochę w #!$%@? robię.
Biorę leki, które mają mnie uspokoić, chodzę do #psycholog.
oprócz "Nie pij". Nawet jak probuje nie
Jest noc, więc krótko

28.02.2019/ 01.03.2019
23:10 - 23:50 / koło 1?/ 1:50 - 3:53

CHYBA urwał mi się film. Nie jestem pewna. Pisalam odpowiedź na telefonie...kladlam się, prawie spać... ok 23:50 zdałam sobie sprawę, że wokół mnie jest ciemno, że różne urzadzenia elektroniczne dalej koło mnie leżą, głowa mi pęka i ledwo trzymam oczy otwarte.
Postanowiłam więc ZNOWU iść spać... ale po 1 zdałam sobie sprawę, że NIE ŚPIĘ.
Wcześniej to
Swoje notatki postanowiłam, szanując także wasz czas, podzielić na wątki 'fabularne', jak i
stricte powiazane z 'atakiem' (pogrubioną czcionką).
Od następnego razu będzie ZNACZNIE KRÓCEJ, ale tym razem wydarzyło się MNÓSTWO.

Ostatnie 24h są dla mnie organoleptycznym dowodem na to, ile racji mial Murphy w tworzeniu swoich praw.
Zwłaszcza tego najbardziej znanego, sprowadzajacego się do podstawowej życiowej prawdy:
jeśli coś może pójść źle, pójdzie źle.

Poszłam na spacer z psem,
Pobierz
źródło: comment_3sKkJbaqVR5DmZbWDAUzGFMhIDO5dDPl.jpg
#anonimowemirkowyznania
Jest tu ktoś znający się na #alkoholizm ?
Ogólnie lecze się w tej chwili na "Borderline" mam różne też cechy typu jestem wulgarny, chamski, bezpośredni(Tak na wszelki wypadek pisze)
Ale:
Nie znam czasami umiaru z #alkohol i parę minut przed zgonem gadam dużo, umoralniam się, staje już totalnie chamski, za dużo nie raz gadam, #psycholog ocenił to jaki "Patologia alkoholowa"
Co to dokładnie znaczy? Dlaczego tak mam? inni po prostu wypiją
@masztan: internista może przepisać te same, nie wiem tylko czy tak samo obowiązuje refundacja jeśli jest. Tyle, że internista może ci nie uwierzyć na słowo, najlepiej jakbyś wziął zaświadczenie że te leki przyjmujesz. Psychiatra jest taki "prywatny" czy z kliniki? bo jak z kliniki to możesz w recepcji przedstawić problem powinni zlecić wypisanie recepty i umożliwić ci odbiór w recepcji.
@masztan: zadzwoń do recepcji i powiedz że odwołano ci wizyte czy możesz prosić o wypisanie recpety na leki na podstawie karty.
drugie wyjście to pojechanie do kliniki wzięcie odpisu z karty (może być ksero strony) tak by było widać, jakie leki przyjmujesz i zagadanie do internisty ;)