#anonimowemirkowyznania
To moja ułomność, wada czy zaleta, która ma swoje minusy?
Jestem bardzo charakterystyczny, "atencyjny".
Mimo swojej inteligencji mam dużą skłonność do wdawania się w konflikty, "Nie dacia sobie w kasze dmuchać" inni widzą, że np. X należy ustąpić, bo będą problemy, będą jakieś konsekwencje a ja staram się analizować i jeśli jakieś małe z tego będę miał konflikty to się nie daje, przeciwstawiam, wyzywam, kłóce się z taką osobą, potem się
Mimo swojej inteligencji

jeśli jakieś małe z tego będę miał konflikty to się nie daje, przeciwstawiam, wyzywam, kłóce się z taką osobą

ja jestem często przez to izolowany. Dlaczego?

wytknąłem danej osobie to, że jest zakompleksioną i głupią osobą przez co zostałem odiozolowany od danego towarzystwa


@AnonimoweMirkoWyznania: Uzyj swojej inteligencji i zastanow sie czemu ludzie nie maja ochoty spedzac czasu z kims klotliwym i wyzywajacym, no i jeszcze krytykujacym w sposob
@r4do5: Nie, agresji po prostu nie trawię i nie będziesz mi czegoś wmawiał. Jak wiem, że facet ma jakieś zapędy w stronę łamania prawa i bijatyk to ograniczam kontakt jak najszybciej się da. Zdecydowanie szybciej zainteresuję się kimś, kto boi się wychodzić z domu, ale chce coś w sobie zmienić niż z facetem, którym jego jedynym osiągnięciem jest danie w mordę kibicowi legii.
#anonimowemirkowyznania
Mirki, potrzebuje pomocy. Mój ojciec jest alkoholikiem. I to... bardzo, bardzo głęboko zakorzenionym w alkoholizm. Do tego stopnia, że mu odbija. Nie da się opisać sytuacji pokrótce, jednak nie mam teraz czasu na wywody. Znowu się uchlał, byłem w mieszkaniu u niego pomóc matce, która jest maltretowana psychicznie z przeniesieniem mebli do jej rodziców, moich dziadków. Właśnie dostałem sms’a od ojca, ze jeszcze dzisiaj popełni samobójstwo. Po wcześniejszej, już całkiem dawnej,
@AnonimoweMirkoWyznania Jeśli znów mu się odpuści, będzie wiedział że zawsze może was straszyć samobójstwem i będzie to powtarzał. Najlepiej będzie jak zadbasz teraz o mamę. Większość gróźb samobójczych pijanych alkoholików to tylko manipulacja. Co nie znaczy że i w tym przypadku tak jest. To jest ciężka sytuacja bo:
Jeśli mama wróci do niego (będzie wiedział że może sobie na to zawsze pozwolić) Nic się nie zmieni, dalej będzie chlał i znęcał się
@Sojerr: Pod centrum handlowe, gdzie przy wejściu stoi Pan Żul, podjeżdża wypasiona fura. Wysiada z niej elegancki, wysoki, przystojny, wysportowany facet. Dzierży w ręku nowego ajfona, na nadgarstku dynda złoty rolex. Rzuca okiem na Żula i rozpoznaje w nim kolegę z ławy studenckiej.
Rąsia, rąsia, co tam Panie... gadka o tym jak to właśnie wrócił ze swojej posiadłości w Toskanii i zaraz leci do Dubaju, ogólnie zarobiony i zalatany.
Pyta kolegę
Czy jest na sali psychiatra/psycholog/psychoterapeuta, który odpowie na jedno ważne pytanie- Czy was tam uczą pomagać ludziom którzy, w swojej opinii są w sytuacji beznadziejnej?

Bo ja takim pacjentem jestem, w skrócie:
depresja zdiagnozowana i leczona farmakologicznie od ponad pół roku
po jednej nieudanej psychoterapii
przeryw od bardzo długiego czasu bez poprawy
na chwilę obecną bez cienia szansy na poprawę

Teraz prawdopodobnie wyleciałem z kolejnej terapii, bo na obecną chwilę nie daje
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@pijany_powietrzem: "zaliczac dni"? Wez nie żartuj, naprawdę niewiele potrzeba by miec chęć do życia i spokój ducha. Gwarantuje to ciężka praca fizyczna ale nie w jakis #!$%@? typu magazyn czy Biedronka. Ludzie z depresją maja predyspozycje do prawdziwych wyzwań, podjąć ryzyko, na ktore wiekszosc ludzi nie jest gotowa bo w najgorszym razie stanie się to co czasem rozwazamy. Prawdziwa męska robota co coś w sam raz dla nas hehe.
@usuwator:

Ludzie z depresją maja predyspozycje do prawdziwych wyzwań, podjąć ryzyko, na ktore wiekszosc ludzi nie jest gotowa bo w najgorszym razie stanie się to co czasem rozwazamy.


To ja chyba choruję na jakąś inną depresje. Nie podejmuję żadnych ryzykownych, prawdziwych a nawet zwykłych wyzwań. A nawet jeżeli coś chce robić to wiem, że społeczeństwo uzna mnie za desperata wszystkie działania będą co najwyżej śmieszne/żałosne. Przykład- idę do dentysty z zaniedbanymi
#anonimowemirkowyznania
Cześć
W ostatnim czasie coraz bardziej nasila się we mnie jakaś autoagresja albo nerwica lękowa ? już sam nie wiem jak to nazwać.
Wczoraj pożyczyłem samochód od siostry bo w moim padł akumlator,gdy przyjechałem do domu zauważyłem że lekko jest porysowany z prawej strony (wcześniej nic nie zauważyłem) odrazu wpadłem w jakąś panikę, dosłownie zrobiło mi się słabo i zaczeły mi się trząść ręce,jednocześnie zdenerwowałem się że przysłowioło dałem dupy (
@AnonimoweMirkoWyznania: Wszystkie przedstawione powyżej propozycje mogą wydawać się dobrymi ale większość z nich odnosi się do konkretnej sytuacji z samochodem, a problem jest wiele szerszy. Jak dobrze zostało zauważone przez @pieczarrra: warto pomyśleć o udaniu się do specjalisty, może nie koniecznie psychiatry ale terapia może być dobry pomysłem, pozwoli Ci na skuteczniejsze zarządzanie emocjami i tym co czujesz.

Jeśli chodzi o kwestię pojawiania się stanów lękowych oraz ich stopniowego narastania,
Kolejna wizyta kontrolna u psychiatry po zmianie SSRI, kolejny raz mówię o tych samych skutkach ubocznych i kolejny raz proszę o skierowanie na psychoterapie. I uwaga- dostaje ten papier! Byłem do tego zupełnie nie przygotowany, że dopiero po powrocie do domu postanowiłem zaktualizować listę ośrodków gdzie mógłbym zrealizować skierowanie.

Jeszcze w pracy, kilka godzien po wizycie odbieram telefon, dzwoni psycholog z PZP w którym uczęszczam do psychiatry z takim tekstem- 'proponuje termin
#anonimowemirkowyznania
Czy to normalne przy #nerwica ? Oprócz objawów typowo że zawał serca zaraz bedzie mam takie lęki że zwariuje i sobie albo komuś coś zrobie wbrew swojej woli. Psychiatra mówi że to niemożliwe i jest to lęk który mnie paraliżuje i ma odebrać chęć życia, że świadomość jest zachowana i gdybym postradał zmysły to nawet bym o tym nie wiedział. Mimo tego czuje sie z tym źle. Czy ktoś w nerwicy
@AnonimoweMirkoWyznania: myślałeś o wspomaganiu terapii za pomocą CBD? Posiada ono właściwości przeciwlękowe i regulujące dla ludzkiego układu nerwowego, jest w pełni bezpieczne oraz może być stosowane również równolegle z terapią lekami psychotropowymi - w takim przypadku dodatkowo niweluje ich negatywne skutki.

Jeśli będziesz miał co do tego tematu pytania - zachęcamy do ich zadania, odpowiemy na każde z nich. Dodatkowo jak w każdym przypadku - zalecamy przede wszystkich stosowanie się do
Potrzebuję pomocy i to szybkiej. Odkąd pamiętam zmagam się z nerwicą lekową, fobią społeczną, natręctwami i przede wszystkim dda. Mimo takiego ciężaru zawsze udawało mi się z tym żyć. Wiadomo raz było gorzej, ale potem odbijałem się od dna i na chwilę był spokój. Niestety od mniej więcej dwóch lat nie jestem w stanie już funkcjonować. Myślę, że dopadła mnie jeszcze do tego depresja, która odebrała mi resztę przyjemności z życia. Muszę
@Invisible_kid: nie wiem, czy jeszcze jest, ale ja chodziłam na psychoterapię DDA na Jerzmanowskiego i polecam. Psychiatra, którego mogę polecić, to Tomasz Mączka; przyjmował na NFZ w Maszachaba (terminy ok. tygodniowe). Poleciła mi go znajoma, która u niego się leczyła.
#anonimowemirkowyznania
Mirki jestem chory na schizofrenie paranoidalna i chce was spytac czy jest sens zalozyc zbiorke na siepomaga lub pomagam. Mieszkam sam z mama i ze wzgledu na warunki w domu nie moge isc do szpitala wiec lecze sie prywatnie u psychiatry i psychologa do ktorego chodze na terapie. To dopiero początek leczenia ale ze wzgledu na chorobe ktora sie objawila rok temu nie chodze do pracy mozna powiedziec ze w ogole
Mirki i Węgierki,

jak bumerang w moich wpisach wraca prośba o pomoc psychiatryczną w Lublinie. Cały czas szukam jakiegoś wsparcia, może trochę po omacku, może trochę niekonsekwentnie, ale nie poddaję się. Wiem, że tabletki nie rozwiążą całkowicie moich problemów, ale mogą choć trochę złagodzić objawy. Miewam wahania nastrojów i lęk, który w sytuacjach społecznych, stanie w kolejce sklepowej to dla mojego organizmu katorga, nasila się prawie do paniki. Stosowałem różne leki, byłem
cześć mam pytanie czy jestem psychiczny mam taki problem, że brzydzi mnie ludzkie ciało (swoje też chociaż paskudny nie jestem) nie chodzi ogólnie o skórę tylko np widzę u kogoś krzywą czaszkę czy coś i już sobie wyobrażam te kości jej w środku, duże krzywe nosy itd i jak widzę narządy ludzkie to nie mogę sobie wyobrazić, że mam je w sobie i mnie to brzydki i #!$%@? (ʘʘ
Lecze sie psychiatrycznie od jakis 8 mies, lęki, deprecha, natrectwa- wszyatko po trochu. Chodze na psychoterapie od 5 mies(brak efektow), leki biore od 8 mies ale zadne nie dzialaja, a bralem ( ssri, wenlafaksyne, preglabine , anafranil)-. Dzisiaj ide do psychiatry i mysle ze pewnie znow bedziemy cos testowac, a okazalo sie ze zdjela mi jeden lek i powiedziala ze musze zrobic testy bo chyba jednak podejrzewa "zaburzenia osobowosci" ? O co
@Antidolum:To prawda terapeutą, który nie jest lekarzem leków nie przepisze, psycholog chyba
też nie powinien, ale to nie istotne( ͡° ͜ʖ ͡°) nie wiem jakie masz problemy ale zacytuję pewnego Mirka z którym się mocno zgadzam i może coś z tego wyciągniesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) :

Elementy psychologii powinny być w szkole. Ponadto jak najwięcej czytania książek, poznawania różnych podejść w temacie
#anonimowemirkowyznania
Będzie pół roku psychoterapii, wrzucona sertralina od 2 miesięcy. Może trochę działa, ale jeszcze szału nie robi. Czy są tu osoby które coś przechodziły takiego i mogłyby napisać ile im zajęła czasu terapia i czy się udało? Ewentualnie doświadczenia z sertraliną? Chciałbym trochę statystyki, ale to nie żebym się dołował czy pozytywnie nastawiał w zależności od wyników tylko jestem głodny informacji i doświadczeń, może coś z tego wyciągne dla siebie. Ewentualnie
Podsumowanie półrocznej terapii SSRI (escitalopram, sertralina, klomipramina, paroksetyna) i kilku wizyt u psychoterapeuty- bilans zniszczeń.

Chemia na początku naszej znajomości siała mocne spustoszenie, do tego stopnia że nie mogłem normalnie funkcjonować. Teraz nawet pomimo tego że biorę dawki powyżej dziennej normy nie odczuwam żadnych efektów ubocznych. Gdybym był maksymalnie czepialski uznałbym zwiększony apetyt za taki efekt, ale skoro mam kilka kilogramów niedowagi do normalnego BMI to sytuacja win-win.

Największą poprawę odczułem po
@JakTamCoTam Tak jak pisałem wcześniej, nie ma dla mnie znaczenia czy receptę wypisze Nowak czy Kowalski skoro procedura leczenia jest taka sama - metodą prób i błędów.

To że nie dostałem skierowania uznałem za skreślenie mnie jako człowieka. Rozumiem że może teraz nie jestem na nią gotowy, może nie będę za miesiąc albo rok, ale byłbym już w kolejce i licząc na poprawę czeka na początek terapii. Nie sądzę że wydanie skierowania