Kiedyś piłem kawę i herbatę jak gdyby nic i mi nie szkodziły, przynajmniej nie w jawny sposób. Kawa może czasami częściowo coś zaszkodziła, nawet kiedyś, ale nie na tyle, bym wtedy myślał nad rzucaniem. Herbata to już w ogóle raczej była bez wad (kiedyś). Żyłem sobie w błogiej nieświadomości, jaki ma to na mnie wpływ. Brakuje mi tej nieświadomości i "niewinności" XD. Teraz świadomość jest inna i za każdym razem jak mnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz u mnie od kawy zaczęła się przygoda z zaburzeniami lękowymi. xD coś musiało głęboko we mnie siedzieć i zadziałała, jako wyzwalacz. Było grubo, ale z perspektywy czasu, to nie żałuję tego doświadczenia. Przynajmniej całkowicie zrezygnowałem z alkoholu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Sebixy i różnego typu aktywiści samochodowi* lubią mówić, że tacy ludzie jak Konfitura czy Galeński są zbędni, bo od wymierzania sprawiedliwości jest policja (lub SM). Mówiąc to, doskonale zdają sobie sprawę, że wątpliwym jest, aby policja ukarała jakiegokolwiek pirata drogowego. Jak przyjedzie patrol, to pewnie nie będzie już czego stwierdzać albo przyjadą niekompetentni policjanci nieznający przepisów i nierozumiejący problemu, do jakiego zostali wezwani.

No ale jak jakiś społecznik już wezwie policję i
CrokusYounghand - Sebixy i różnego typu aktywiści samochodowi* lubią mówić, że tacy l...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny post z cyklu #przemysleniazdupy, uwaga będe bredzić:

Tak sobie śmigam wczoraj po starym rynku w mieście wojewódzkim, komunikacją miejską itd. I to co uderzyło mnie to jak wulgarne i niewychowane są obecnie nastoletnie różowe. Co drugie słowo przekleńswo, wyśmiewanie kogoś znajomego, czy gadanie o czymś intymnym bez obciny.

Wychodzi ze mnie boomerstwo w tym poście - ale kurde nie było tego jak byłem gówniakiem xD Ale może to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przemyslenia #przemysleniazdupy

Duduś ogłosił sobotę jako dzień żałoby narodowej po śmierci papieża Benedykta.Ja się pytam a w jakim celu? Czyżby chęć podlizania się klerowi u schyłku swojej kadencji? Przecież papież nie był z Polski a z naszym krajem niewiele go łączyło.Ja rozumiem Włochy bo Watykan jest tam panstwem-miastem ale my? Jak dla mnie decyzja o żałobie niepotrzebna, Papaj zmarł wiadomo szkoda każdego ale bez przesady.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mój błąd powinnien być franciszek.za dużo tych papieży


@rysiek-dunaj: no luz. Ogłosił, bo może. Jego środowisko polityczne od zawsze lubiło się z klerem, więc to nieszczególnie dziwne. Była dwudniowa żałoba po zabójstwie Adamowicza (styczeń 2019), była dwudniowa po śmierci Olszewskiego (luty 2019), teraz ta jednodniowa to żaden ewenement. Ja bym się raczej przy tej okazji dziwiła, że Benedykt swojej nie dostał, no ale papieżem w sylwestra 2022 już dawno nie
  • Odpowiedz
Przeżyłem dość spory kryzys egzystencjalny, przemyślałem parę spraw, i doszedłem do momentu, że odpowiedziałem sobie na wszystkie pytania, które miałem w głowie od c--j wie ilu lat, a i przy okazji zrozumiałem wszystkie swoje błędy w życiu. Ciekawe uczucie, coś jakbym p-------ł łódką w rafę i siedząc na rozpadającej się łajbie znalazł mapę morza z oznaczeniami wszystkich raf i wysp.

#przemysleniazdupy #przegryw #przemyslenia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem, czy to tylko moja głowa, czy serio coś się zmieniło w eterze, ale odnoszę wrażenie, że jazda na rowerze po prostu dla przyjemności stała się… podejrzana. Nie mówię o śmiganiu po chodniku bez hamulców – wiadomo, że przypał. Ale teraz nawet przejażdżka do sklepu w dresie to dla niektórych powód do wykładu o kadencji, karbonie i indeksie aerodynamicznym.

I wiecie co? Śmieszy mnie to. Bo wygląda to trochę jak sekta. Ludzie,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale też mnie to trochę wkurza.


@jascen: irytuje cię coś, co inni ludzie robią między sobą ze swoim czasem, swoimi zasobami i w granicach swojej przestrzeni życiowej…
Próbowałeś mniej patrzeć na innych, a bardziej przed siebie na swoją drogę?
  • Odpowiedz
Jakoś w tym tygodniu pewien Mirek wrzucał wpis że schudł 40 kilo, i mu przykro bo ludzie teraz mu p------ą że na pewno tego nie utrzyma i będzie efekt jojo. I tak naprowadziło mnie to na przemyślenia że naprawdę mało kto jest w stanie cieszyć się z czyjegoś sukcesu - większość ludzi za wszelką cenę stara się go umniejszać aby samemu poczuć się lepiej.

Analogiczyna sytuacja jak u mirka była u mnie:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zoriuszka ludzie zazdroszczą innym sukcesu,którego sami by nie osiągnęli dlatego często można usłyszeć"o fajnie że ci się udało ale wiesz że później będzie gorzej itp"Dlatego powinno się mieć ich w dupie i się nie przejmować.
  • Odpowiedz
Nie wiem, czy to tylko moja głowa, czy faktycznie świat oszalał, ale odnoszę wrażenie, że nagle picie alkoholu stało się... passé. Nie mówię o patologicznym chlaniu na umór – to wiadomo, że słabe. Ale teraz nawet lampka wina do kolacji to dla niektórych powód do moralnej krucjaty.

I wiecie co? Śmieszy mnie to. Bo wygląda to trochę jak nowe religie. Ludzie, którzy jeszcze parę lat temu robili „kreskę” na imprezie i wciągali wszystko
  • 157
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@janek_m: nie wymyślaj sobie teorii żeby usprawiedliwić dalsze picie. Świadomość społeczeństwa, że a-----l to trucizna jest jak najbardziej na plus. 2.5 roku bez alkoholu już. Nawet kropelki. Najlepsze 2.5 roku mojego życia.
  • Odpowiedz
@janek_m: tylko na wykopie spotkalem sie z takim ostracyzmem picia jakkolwiek alkoholu. alkoholizm potepiam, ale tutaj wiekszosc tych glosnych uzytkownikow to by Cie ukrzyzowalo za to ze walniesz sobie piwko na weekend ze znajomymi przy grillu argumentujac "jestes alkoholikiem, bo nie widzisz grilla bez alkoholu!!!11!". nie ma co tutaj dyskutowac z tymi ludzmi, dla nich idziesz w ich skrajnosc albo jestes alkoholikiem
  • Odpowiedz
Niech ktoś mi wytłumaczy fenomen piosenki September - Cry for you.
To jest jakiś mem, inside joke wśród realizatorów i prowadzących audycje?
Hit sprzed prawie 20 septemberów jest do dziś grany do porzygu w polskich stacjach radiowych każdego dnia.
Ten banger dziś został puszczony 19 razy (odsluchane.eu) - a nie mamy jeszcze 14:00
Nie da się przez godzinę jechać autem i nie natrafić na jego emisję.
Piosenki Sanah i innej Sarsy przychodzą i odchodzą. Zmieniają się,
6182 - Niech ktoś mi wytłumaczy fenomen piosenki September - Cry for you.
To jest jak...

źródło: September-cry_for_you_orig

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@6182: Nie słucham radia, piosenki tej nie znam na tyle, by mnie drażniła. Za to, mimo że radia nie słucham (bo czasem gdzieś jednak usłyszę), wiem, że grają do porzygu skądinąd świetną piosenkę zespołu. The Connells „’74-’75”.
jednorazowka - @6182: Nie słucham radia, piosenki tej nie znam na tyle, by mnie drażn...
  • Odpowiedz
Przypomniało mi się dzisiaj jak z 10 lat temu podczas #studia na #pwr miałem wykłady z fizyki z niejakim profesorem Pawlikowskim. Chłop z przeszłością w PZPR, opowiadał w kółko te same "żarty" a na początku każdego semestru wybierał sobie ofiarę (płci żeńskiej) w stronę której na każdych zajęciach kierował jakieś obleśne komentarze. To czego nas nauczył było pozbawione jakiegoś większego ładu i składu, raczej był to zlepek ciekawostek
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Owlosiaty-Dzik trochę się pozmieniało. Teraz chuchamy i dmuchamy żeby studenci mieli jak najlepiej. W końcu jest ich coraz mniej, a uczelnię trzeba utrzymać. Studenci stali się przez to roszczeniowi, z byle pierdołami biegną do prodziekana na skargi. A spora część takich pacanów jak JM poszło na założone emerytury.
  • Odpowiedz
@Owlosiaty-Dzik dokładnie. Też sobie tego nie wyobrażam. Albo dyskutować z Prałatem czy Balikiem o tym, że nie podał zasad zaliczenia kursu na pierwszych zajęciach, zgodnie z regulaminem studiów XD kto w ogóle wiedział wtedy, że istnieje regulamin studiów... Ale masz rację, lepiej żeby to szło w tę stronę.
  • Odpowiedz
Ostatnio mieliśmy w pracy pewien temat.
Dotyczył on tego, czy:
1. Jeździć co roku na wakacje w allu i wydawać ok 5/6k
2. Wrzucać te pieniądze w kredyt hipoteczny, żeby szybciej go spłacić

Jestem ciekaw waszego zdania i dlaczego tak uważacie

Co lepiej zrobić z pieniędzmi?

  • Jeździć na wakacje 52.4% (245)
  • Nadpłacać kredyt hipoteczny 47.6% (223)

Oddanych głosów: 468

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Badmanek zawsze można pomyśleć o tym, że:
1. Jedzie się po to, by odpocząć, a odpoczynek jest ważny dla zdrowia.
2. Czy zysk jest tego wart
3. Precedens. Co roku już nigdzie nie pojedziesz?
4. Będziesz stary i będziesz miał kredyt spłacony. Będzie ci się chciało jeździć?
  • Odpowiedz
@Badmanek jeżeli dla Ciebie wakacje to coś fajnego i odpoczywasz to oczywiście ta opcja, ale jeżeli najlepszy odpoczynek to cisza i spokój na własnej działce, we własnym mieszkaniu, to oczywiście warto nadpłacać.
  • Odpowiedz
Jakby dziś Jezus wyszedł i powiedział: "Kto z was jest bez grzechu..." to ludzie zaczęli by normalnie rzucać kamieniami xD
C--j, że 5 min temu biłeś żone, należało się suce, więc to nie grzech. A że autem jechałem szybciej niż ograniczenie? Szybko, ale bezpiecznie!

#polska #polskiepato #patologiazewsi #patologiazmiasta #przemyslenia #przemysleniazdupy #oswiadczenie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wróciłem do giery po latach, wbiłem 34 ek'a i o mój boże, nie wiedziałem, że aż tak się stęskniłem za tą gierką.
Ale złapała mnie taka rozkmina, co by było jeśli Cipsoft by dawał tej grze więcej miłości? Mam wrażenie, że gameplayowo to jest chyba najlepsza wersja tibii ale mam też wrażenie, że jest w niej mniej "duszy" (albo ja po prostu nie mam już 12 lat). No i ta monetyzacja, to
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Im starszy jestem tym bardziej mnie drażni spora dawka buty ze strony ateistycznych neofitów w wszelkich dyskusjach związanych z tematem.

Trzeba mieć jednak dość spore ego by rzucać stwierdzeniami w rodzaju "jestem ateistą, bo wyznaję światopogląd naukowy", albo "niewiara w Boga to stan domyślny, wierzący mają po prostu pewien defekt".

Najgorsze, że niektórzy jeszcze ubierają to w jakieś kolektywne ramy jakby nie mówili tylko za siebie, ale za cały "ateistyczny kościół" xd
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@kubako mam wrażenie, że mówimy o nie innych rzeczach

jesne, że nie ma czegoś takiego jak jeden wrodzony koncept boga

jest za to cały zestaw cech który sprawia, że naturalnie tworzymy przesądy, rytuały czy dostrzegamy intencjonalnie działanie tam gdzie go nie ma
  • Odpowiedz
@witajswiecie: Cóż, posiadanie poglądów pewnie jest konieczne, jeśli jest się współczesnym, myślącym człowiekiem. W środowisku zewsząd otaczającej cię kultury - takiej lub innej, różnych zdarzeń, ocen, przemyśleń i doświadczeń - jakieś tam poglądy w człowieku siłą rzeczy powstają. Ale to jest wytwór czasu, a nie wrodzone poglądy. Człowiek nie ma wrodzonych poglądów. A tym bardziej nie wierzy w Boga, czy też raczej niewiara w Boga jest domyślnym stanem człowieka. Oczywiście,
  • Odpowiedz
Skąd wśród boomerów z ziem zachodnich taka moda na stylówę 'skóra fura i komóra'? Mam kuzynów w dwóch małych miasteczkach, jednych na Dolnym Śląsku i drugich w Lubuskiem przy granicy z Niemcami i widzę u nich to samo. Ideał dla nich to taksówkarz albo właściciel kantoru ze skórzaną saszetą. Z aut liczy się tylko Mercedes lub BMW. U bab w sumie to samo, pani z Sanepidu w Słubiach jest mega typowa dla
gimnazjumqqq - Skąd wśród boomerów z ziem zachodnich taka moda na stylówę 'skóra fura...

źródło: 7dc40e7412525c4355a5f9f0392f45d01f84706972068f5096b7b5b3c9cbf07f

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie czytam o planecie K2-18b i, na szybko licząc, jest ona 6.5 razy większa niż Ziemia - powierzchniowo. Powierzchnia lądowa Ziemi jest ~475 razy większa niż Polski. Oznacza to, że już w tym momencie na K2-18b brakuje ponad 6 MILIARDÓW mieszkań. Jeśli pierwszy deweloper który postawi tam nogę (lub wbije łopatę) może liczyć na chociaż 10% tego rynku, to mówimy tu o potencjalnych 150 MILIARDÓW PLN zysku netto. Czy nie zgodzilibyście
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bejro a po co tak daleko od razu, na księżycu też jeszcze inwestycje deweloperskie nie stoją a sporo bliżej jest. I powierzchnia 100% ląd.
  • Odpowiedz
#przemysleniazdupy Czemu powiedzenie "uwielbiam pracę, mógłbym na nią patrzeć godzinami" to żart, ale już oglądanie, jak ktoś inny uprawia sport to dla niektórych takie ciekawe i sensowne zajęcie? ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JackDaniels: Nie wiem. Oglądanie sportu to w ogóle jakiś z-----y fenomen społeczny. Orwell miał z tego bekę w Roku 1984 słusznie zauważając, że w takim dystorsyjnym społeczeństwie byłby to ochłap rzucony prolom pozwalający ich czymś zająć, żeby przypadkiem nie przychodziły im głupie myśli do głów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam. Jak te powiedzmy 200 (albo nawet jeszcze dalej w przeszłość) lat temu żyli ludzie, którzy byli samotnikami, nie znosili innych itd.? Po pracy przychodzili do domu i patrzyli w sufit? Mi jest łatwiej, bo mam seriale, książki, gry, filmy, ale oni?

#kiciochpyta #przemysleniazdupy

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie no k---a w 1825 to nie mieli ani książek, ani innych zajęć.
Z rozrywek był sufit raz na tydzień dostępny.

Zabierz debilowi smartfona, to zgłupieje i myśli, że ludzie przed nim to się kamieniami rzucali.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
skuteczny-przyjaciel-69: Ci ludzie przede wszystkim szli wcześnie spać, nie byli rozbudzeni przez te wszystkie świecące i hałasujące 24h dzisiaj rzeczy, spróbuj kiedyś pobyć w środowisku cichym, spokojnym, psychicznie nie stymulującym to zobaczysz że będziesz szedł wcześnie spać i wcześnie wstawał razem ze słońcem, do tego najważniejsze, nie mieli tyle cukru i używek pobudzających także przychodzili zjeb-0ani z roboty i pewnie jedyne o czym marzyli to sen, to też niezły pomysł spróbuj
  • Odpowiedz
#pracbaza #pracait #przemysleniazdupy #programista15k #medycyna

Patrząc w ogóle na historię ludzkości nie było chyba ani jednego momentu żeby lekarze (lub ich odpowiedniki) byli biedni. Nieważne czy patrzymy na historie wędrownych plemion, pierwsze ludzkie osady, Mezopotamię, Egipt, Rzym, średniowiecze, kolonializm USA, XX wiek - nie było w historii ludzkości momentu, żeby lekarze mieli biedę - zawsze byli bogaci albo chociaż średnio bogaci -
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach