@TySzafa: to co postnąłem powyżej ma melodię. To co załączam do tego postu ciężej nazwać melodią, bardziej ma rytm. Nie lubie się wdawać w dyskusje o definicji sztuki/muzyki itd., muzyka nie jest dla mnie jakimś świętym, nobilitującym terminem, więc nie obrażę się jak ktoś powie, że na codzień słucham hałasu ze słuchawek. Z wygody mówię na to muzyka, bo bez sensu to rozdzielać. Słuchałem muzyki przez godzinę, czy dwadzieścia minut
@uwolnicbarabasza i ten grymas. W takich chwilach brakuje mi takiego słowa jak disturbing w polskim języku. Niby niepokojący znaczy to samo, ale wydźwięk jest ciut inny
ostatnio w #pracbaza tak się jakoś złożyło, że w ciągu ostatnich 5tygodni migrowałem między kilkoma projektami i udawało się wbić na 3 kolacje z klientami (na zasadzie firmowej integracji ludzi w projekcie i lepsze zapzpoznanie) w dosyć (przy najmniej dla takiego chłopa pańszczyźnianego jak ja) eleganckich restauracjach gdzie nie wypada iść inaczej niż pod krawatem ze względu na niby tam jakiś lokalny "prestiż"
Mirki, czy #studentprawa to typowo polskie, czy może bardziej powszechne zjawisko? Niezbyt dobrze wiem, jak to wygląda za granicą. Ale czy kij w dupie i żenująco-śmieszne poczucie wyjątkowości jest tam równie rozpowszechnione lub nawet gorsze niż tu, oczywiście biorąc pod uwagę, że to stereotyp regularnie potwierdzany jedynie przez grupę studentów prawa (a nie wszystkich)?
Myślę, że to może być spowodowane systemem edukacji, bo wydaje mi się, że studia w Polsce
Popadłem w pracoholizm by zapomnieć o moim s----------m życiu. By zapomnieć o #tfwnogf, by zapomnieć o swoim życiu. Nie wyobrażam sobie teraz wrócić do szkoły 1 września. Nie wyobrażam sobie tak marnotrawić czas. Pomyślałem o tym teraz - po dniu bardzo pracowitym, w którym byłem cały czas zmęczony bo w nocy spałem 2 godziny. Chciałbym położyć się spać ale kawa jeszcze działa. #przemysleniazdupy
Jest XXI wiek, człowiek lata w kosmos i wysyła tam różne roboty, mamy telefony które potrafią nagrywać film i ściągać muzykę z jakiegoś niewidzialnego miejsca poprzez "powietrze", jeśli chcemy możemy w ciągu kilkunastu godzin znaleźć się na drugim końcu planety dzięki nowoczesnemu lotnictwu. I nagle sprowadzamy analfabetów którzy nigdy niczego w kosmos nie wysłali, żadnego telefonu nie zaprojektowali, nie wiedzą jak działa bezprzewodowa komunikacja tylko wiedzą, że działa, nigdy nie opracowali żadnego
@kliknij_tutaj: Koroluk dostał kiedyś bana na rok za wypowiedź o papieżu, w której nie było nic poza prywatną opinią, jeden z najgłupszych banów w historii.
@Pomaraczowy: najgorzej że pamięta też tą głupotę sprzed 5 lat, która do dziś sprawia że chcesz schować się w rulonie z kołdry i nie wychodzić ( ͡°ʖ̯͡°)
Naszło mnie na takie przemyślenia podczas dzisiejszego rowerowego wypadu w góry.
Cieszy mnie, że na szlakach w górach jest sporo normalnych i szanujących się ludzi, którzy również szanują rowerzystów. Ciśniesz sobie pod górę, to ludzie Ci ustępują i umożliwiają obranie łatwiejszej ścieżki, a jak wejdzie przypadkowo na obraną przez Ciebie drogę to jeszcze przeproszą. Ciśniesz w dół - sytuacja taka sama. Jakby tego było mało to prawie każdy Cię pozdrawia - czy to
@krry: jak to KSU kiedyś śpiewało "patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy" ;) Jak wydaje się lepszy, to i człowiekowi lepiej. To działa, nie tylko obserwuje się to na swoim przykładzie, ale właśnie też ludzi, których się mija.
@AnonimoweMirkoWyznania: Tak paradoksalnie to chyba bardzo dobrze, jak usprawiedliwiasz, to znaczy że rozumiesz istotę problemów, tylko jeszcze dołożyć sposób na wyrwanie się z nich.