@PowiatowyBanan: Oczywiście, że korzystałam, akurat mąż to złota rączka. Ale miałam też poprzednich partnerów typu "mam dwie lewe ręce" i bywało, że męskie sprawy w domu załatwiałam sama, bo to wyłącznie mi się chciało. Albo w okresie, gdy byłam sama - płaciłam komuś, kto potrafi. Tak też można ;) Napraw domowych nie trzeba robić znowu aż tak często.
Co do drugiego zagadnienia kobiety coraz częściej wybierają bycie samą, niż słaby
  • Odpowiedz
Belgowie promują smerfy, Francja Asterixa i Obelixa, Hiszpanie Trzej Muszkieterów, Czesi Krecika, Finowie Muminki… a czemu Polacy nie trzepią Wiedźmina? Czemu on nie jest u nas takim symbolem polskości i jakimś ciekawym elementem kulturowym, którym można przyciągać turystów i dumnie się chwalić?

#przemyslenia #wiedzmin #ksiazki #seriale #filmy
Shoujiki - Belgowie promują smerfy, Francja Asterixa i Obelixa, Hiszpanie Trzej Muszk...

źródło: IMG_7767

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kim jesteś wędrowcze, przysiądź, wyciągnij kanapkę z kiełbasą i opowiedz o tym i owym. Coś widział, coś robił.

#przemyslenia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często słyszymy, że kryzys demograficzny wynika z tego, że ludzie nie chcą mieć dzieci. Brzmi prosto i nośnie, ale to tylko fragment prawdy. Jest jeszcze jeden powód, dużo bardziej prozaiczny i znacznie rzadziej poruszany. Po prostu mamy mało kobiet w wieku rozrodczym.

Roczniki urodzone po połowie lat 1990 są wyraźnie mniej liczne niż pokolenia z lat 1980 i początku lat 1990. To efekt długotrwałego spadku urodzeń, który zaczął się kilkadziesiąt lat temu. Dziś
snorli12 - Często słyszymy, że kryzys demograficzny wynika z tego, że ludzie nie chcą...

źródło: 948

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Demografia działa z opóźnieniem


@snorli12: w samo sedno

Negatywnie dla demografii, z opoznieniem dzialaja rowniez:
- skutki teczowego eksperymentu w szkolach - 10-20 lat by lewacka ideologia osiagnela swoj peak, (w
  • Odpowiedz
Nie ma i nie będzie dzieci i dodatniego przyrostu naturalnego, Jak jest za dużo rozrywek i wygód to sie we łbach przewraca ludziom i sie nie ruchają skutecznie.
W Nigrze nie ma dużo rozrywek i się ruchają z nudów, kondomów i tabletek tez mało jest to i skutecznie się zapładniają
Ale i tam widać spadki.
W Chałupach gdzie ktoś se kupił panel słoneczny i pompę do wody i nie musi zapier*alać z wiadrem do rzyki
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: Nie zwariowali od dobrobytu, tylko kapitalizm stworzył taki system jaki mamy, że zarówno mężczyzna jak i kobieta muszą pracować, aby zapewnić sobie dostatni byt. 800+ wprowadzone w polsce w żadnym stopniu nie pokrywa kosztów wychowania dziecka.
Realnym rozwiązaniem jest jak największe odciążenie rodzin z kosztów wychowania dziecka + zapewnienie im balansu między życiem w ystemie jakim zyjemy, a możliwością wychowania dziecka.
  • Odpowiedz
Wczoraj zachwycałem się nadymającymi się od patosu barokowymi aniołkami i złotem kapiącym z ołtarzy. Dzisiaj od rana w pętli leci "Marsylianka" i podcasty o tym jak Robespierre robił porządki.

Najwyraźniej moja podświadomość uznała że każdy nadmierny barok musi się skończyć solidnym resetem przy użyciu gilotyny.

#historia #przemyslenia #rewolucjafrancuska #przemyslenia #heheszki #kultura #oswiadczenie
whosyourdaddy_snakegirl - Wczoraj zachwycałem się nadymającymi się od patosu barokowy...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam wrażenie, że część ludzi po terapii nie tyle uczy się lepiej żyć, co uczy się lepiej usprawiedliwiać bycie egoistą. Wszystko jest "dbaniem o siebie", "stawianiem granic" i "niebraniem odpowiedzialności za cudze emocje", tylko jakoś dziwnie często kończy się to tym, że można bezkarnie olewać innych, odwoływać plany, nie dotrzymywać słowa i jeszcze oczekiwać aplauzu za "asertywność".

Jasne, terapia kliniczna bywa potrzebna i potrafi uratować życie – nikt normalny tego nie neguje.
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 221
Bo to jest uznanie rzeczywistości taką jaka i tak jest., To my mamy być zadowoleni z życia a nie pasożytować na zadowoleniu innych. Empatia jest dobra jeśli jednak siebie stawiamy na 1 miejscu. Co nie znaczy że trzeba być od razu nieczułym chamem. To że ktoś po terapii przegina w drugą stronę raczej oznacza że terapii nie zakończył.
  • Odpowiedz
@whos_your_daddy_snakegirl jak komuś coś pomożesz i sprawi ci przyjemność to też coś z tego masz więc czy to również umowa o świadczenie usług? Myślę że szczęście leży gdzieś po środku, dajesz innym to co możesz i chcesz w miarę rozsądku jaki masz ale też jakieś minimalne wymagania trzeba mieć żeby nie ocipieć. U każdego to będzie wyglądać inaczej więc nie ma jakiejś jednej recepty. Trzeba żyć tak żeby się chciało rano
  • Odpowiedz
Ostatnio zaobserwowałem upadek zasad w termach.
Przychodzą często świerzo nominowani patrycjusze i po rzuceniu szat w apodyterium prosto idą do Caldarium.

Nie wiem, kto ich uczył zasad ale najpierw się wita ze starszymi w Frigdarium, sprawdza czy nikogo nie ma w Tepidarium i dopiero jeżeli akurat nikt nie prowadzi rozmowy w Caldarium to się tam wchodzi. Zachowań w Laconium już nawet nie mam ochoty komentować, bo już tyle razy o tym sie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Angielski filozof John Stuart Mill pisał, że lepiej być niezadowolonym Sokratesem niż zadowoloną świnią. Miał przez to na myśli, że człowiek w przeciwieństwie do świni ma aspiracje duchowe oraz intelektualne i które choć trudnej przynoszą poczucie zadowolenia w przeciwieństwie do zwykłego obżarstwa to jednak są jakościowo wyższe. Stanowią tym samym źródło ludzkiego poczucia godności i sama myśl o zostaniu zrównanym ze świniami człowieka winna brzydzić.

A jednak zdaje się to być bardziej
Al-3_x - Angielski filozof John Stuart Mill pisał, że lepiej być niezadowolonym Sokra...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Choć nie jestem fanem Korwina-Mikke, to akurat swoim wywodem o "Rurkowcach na dnie rowu mariańskiego" pozamiatał leszcza w studiu xD Moim zdaniem większa świadomość to miecz obosieczny - daje potencjał do osiągania większych rzeczy, ale równocześnie faszeruje naszą świadomość rozczarowaniem, kiedy czujemy, że to co robimy jest niewystarczające. Niestety życie jest niesprawiedliwe i wiele już było osób bardzo uzdolnionych, ale jednocześnie stłamszonych przez choroby/środowisko - Chopin zmarł nie mając
  • Odpowiedz
Nauczyłem się akceptować to że czasem mi się po prostu nie chce i prokrastynuje sobie. Jakiś czas temu miałem sobie to za złe i źle się z tym czułem, co wprowadzało negatywną energię, a z jej napływem trudniej było znaleźć motywację do działania i tak się to koło zamykało czasami na dłużej czasami na krócej. Teraz moje podejście jest takie że nie przejmuje się tym i jest mi dużo łatwiej wyrwać się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawda jest taka, że najlepszy czas na działanie jest przed 25 lv. To wtedy powstaje najwięcej pomysłów, projektów, startupów...

Po 25 lv nasza rola społeczna jest już mocno ugruntowana, a działanie wiąże się z dużym ryzykiem, wymaga czasu i pieniędzy.

Po 30 lv następuje stabilizacja i piekielnie ciężko jest coś zmienić w życiu. Dotyczy to też naszego stanu matrymonialnego.

Po
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach