@MichuTop finansowa - tak.
Społeczna - XD
"Przedsiębiorcy" (XD) wystawiający 1 fv w miesiącu dla.1 firmy, którym stawkę ustala korpo.

Czasem siedzą na 2-3 takich etatach, głównie zdalnie, żeby pracodawcy sie o sobie nawzajem nie dowiedzieli. Tacy na nic innego w związku z tym nie mają czasu. Ofc to nie tak że wszyscy ale zdecydowana większość.

Społeczna elita xD
  • Odpowiedz
  • 3
@elo_kebab: @cebulowy_krezus: prawda, mały przedsiębiorca czy słaby lekarz dosłownie wgniatają w ziemię zasób jeśli chodzi o zarobki i etykę pracy, już nie mówiąc o jakimś prestiżu społecznym gdzie ta różnica jest jeszcze większa
  • Odpowiedz
podczas gdy dla jednych praca za stawkę 15k - było poniżające i głodowe, drudzy naganiali na bootcampy i mówili o 10k jak o ziemii obiecanej


@PanHaroldHe: jedni mają za sobą swietnie zdaną mature, 6 lat studiów, kilka lat specjalizacji i codziennie walczą o ludzkie życie
drudzy mieli za sobą szkolenie z klikania w klawiature i codzienne drapanie sie po jajach na home office
nie jesteście tacy sami, zrozumcie to wreszcie,
  • Odpowiedz
Mam pytanie do osób robiących przez alfonsiarnię.
W jaki sposób alfonsiarnia każe wam się rozliczać z pracy.
Jedynie wpisujecie ile godzin czy liczba tasków też jest ważna?

Dlaczego pytam, zauważyłem w projekcie specyfikę, osoby na B2B bardzo unikają tasków w ktorych mniej się pisze, a sam tak wymaga doprecyzowania, call z innym zespołem, dogadania czegoś. Zawsze robią takie myki zasoby na B2B z zewnątrz i nie jest to jedna kontraktornia bo firma współpracuje z kilkoma.

Może
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gieldowySyzyf: ja po prostu wpisuje godziny na tasku. Byle jak aby sumowało się do 8h dziennie (spotkania też się w to wliczają). Nikt tego nie sprawdza. Nie unikam też żadnych tasków
  • Odpowiedz
@ChineseMobilePhones: oferowali 50 euro za tydzień dyżuru 24/7, trzeba było zareagować w ciagu 30 minut od kiedy support zadzwonił. Jakby się nic nie działo to bym miał 50 euro. A jakby się coś stało to bym miał 50 euro + kasę za przepracowane godziny (wg mojej ówczesnej stawki z B2B). Złota oferta po prostu
  • Odpowiedz
Siema Mirki, potrzebuję opinii, bo coś mi tu śmierdzi januszexem ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Podpisałem umowę zlecenie, w której czarno na białym stoi, że wynagrodzenie jest ryczałtowe - za wykonywanie określonych zadań i tasków.
Nie było tam ani słowa o żadnych godzinach, czasie pracy itp.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szkoda ze B2B to taka patologia. Normalnie stawki byłyby większe, zrobiłbyś estymate na samym początku produktu z dużą górka i sobie robił bez stresu, raz na tydzień pokazał klientowi co zrobiłeś jeśli miałbyś co pokazać, a tymczasem ten s-------y ukryty etat zmusza cie do bycia zwykłym zasobem B2B jak agent ai tylko żywy, wliczamy cie w koszta i wszystko monitorujemy, ale za to za nizsza stawke.

Jesli pip faktycznie chce sprawdzać czy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyszniarz: deklaracje aka "sprint commitment" to też patologia

Zawsze mnie to r---------a - jak mam planning / backlog refinement to zawsze megano mówi "no to przecież jest orientacyjnie, to tylko estymacja, spokojnie"

Ale jak się kończy sprint i ktoś nie dowiezie taska to zawsze jest pisk że KURRRVA NIC DO KOLEJNEGO SPRINTU MA NIE SPADAĆ !!! - wtedy to już nie estymacja tylko sztywny DEADLINE
  • Odpowiedz